Stocznie, Statki
Nazywany jest "Książkowcem". Takie miano nadali mu rybacy, którzy wielokrotnie zaczepiali sieciami o jego wrak. Kilka lat temu w sieć trafiły stare deski, cynowe miski i książka, z której po wyciągnięciu na kuter została tylko okładka. Odtąd do starego żaglowca pochodzącego z przełomu XVIII i XIX w. przylgnęła nazwa "Książkowiec". Okręt Tajemniczy wrak spoczywa na głębokości 80 m, ok. 60 mil morskich na północ od Rozewia. Tajemniczy... bo, choć zatonął kilka wieków temu, nikt dotąd go nie badał. Teraz to się zmieni. W poniedziałek okręt ratowniczy ORP "Lech" z nurkami z Marynarki Wojennej z Gdyni oraz pracownikami Centralnego Muzeum Morskiego w Gdansku na pokładzie, wyrusza na pierwszą w historii ekspedycję archeologiczną na wrak "Książkowca". - Nurkowie głębokowodni z Dywizjonu Okrętów Wsparcia 3 Flotylli Okrętów oraz z Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetwonurków MW przeprowadzą inspekcję wraku określając stan kadłuba, przeszukają wnętrze i podejmą z pokładu wytypowane zabytki - mówi por. mar. Piotr Wojtas, oficer prasowy 3 Flotylli Okrętów. - Wyprawa jest skomplikowana, ale niesie ze sobą oczekiwanie rozwiązania kolejnej tajemnicy, jaką kryje Morze Bałtyckie. - Ze względu na ciśnienie panujące na tej głębokości nurkowie mogą pod wodą przebywać jedynie przez 40 minut - dodaje kmdr. ppor Robert Szymaniuk, kierownik prac podwodnych. - Po tym czasie każdy przechodzi w komorze dekompresję, trwającą ok. 6 godzin, a po raz kolejny do wody może wejść dopiero po dobie. Do operacji użyty zostanie bardzo nowoczesny sprzęt m.in. zdalnie sterowane pojazdy Falcon. Wydobyte przedmioty przekazane zostaną muzeum.
Beata Jajkowska
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter