Odejście ponad 9,2 tys. pracowników stoczni z Gdyni i Szczecina kosztuje 370 mln zł - pisze "Puls Biznesu". Pracownicy odejdą z zakładów do końca tego tygodnia.
Zwalniani dostają od 20 do 60 tys. zł netto w zależności od stażu pracy i terminu zapisu do odejścia. Z programu dobrowolnych odejść skorzystali niemal wszyscy. Nie wiadomo, ilu z nich zostanie przyjętych przez nowych właścicieli stoczni, a ilu poszuka innego zajęcia.
"Puls Biznesu" zauważa, że w uzasadnieniu ustawy, gwarantującej fundusze na odejścia, przewidziano wyższą kwotę - od około 470 do 650 mln zł.
Dziennik dodaje, że odszkodowania i szkolenia pracowników to niejedyne koszty, poniesione w stoczniowej "restrukturyzacji likwidacyjnej".
Trzeba jeszcze doliczyć koszt utrzymania zakładów od czasu wejscia w życie stoczniowej ustawy do momentu przejęcia majątku przez inwestora. W ustawie oszacowano je na 540 mln zł. Faktyczne koszty będą jednak znane dopiero wówczas, gdy stocznie zakończą produkcję - dodaje "Puls Biznesu". {jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Stoczniowcy muszą zgasić światło
26 maja 2009 |
Źródło:
