Obie firmy sugerują, że nie tak łatwo będzie znaleźć następców.
Jak pisze "Puls Biznesu" nie milkną echa wokół szkoleń dla zwalnianych z pracy stoczniowców. Na szczęście zamieszanie "na górze" nie dotyka ich bezpośrednio, bo konsorcjum DGA Work Service kontynuuje prace.
— W kwestii operacyjnej nic się nie zmieniło — wciąż obsługujemy zwalnianych stoczniowców — informuje Andrzej Głowacki, prezes DGA.
Równocześnie spółka gromadzi ekspertyzy prawne i negocjuje z Agencją Rozwoju Przemysłu (ARP).
— Rozmowy z ARP trwają. Sytuacja jest patowa, bo nie ma za bardzo pomysłu, jak sprawę można rozwiązać — tłumaczy w "Pulsie Biznesu" Tomasz Szpikowski, prezes Work Service.
Jak przypomina "Puls Biznesu" problemy z umową zaczęły się, gdy ujawniono, że Tomasz Misiak, senator PO, który pracował przy specustawie stoczniowej, jest udziałowcem i przewodniczącym rady nadzorczej Work Service. Senator próbuje sprzedać udziały w spółce, ale mało prawdopodobne, że uda mu się dopiąć transakcję w ciągu kilku dni.{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
DGA i Work Service dalej pracują na rzecz zwalnianych stoczniowców.
25 marca 2009 |
Źródło:
