Stocznie, Statki
PiS obwinia obecny rząd o doprowadzenie do likwidacji polskich stoczni

Zdaniem posłów Prawa i Sprawiedliwości, rząd Donalda Tuska w wyniku własnej nieudolności i braku kompetencji doprowadził do likwidacji polskich stoczni. Tymczasem - według Marka Gróbarczyka, byłego ministra gospodarki morskiej - można było tego uniknąć, tak jak to na przykład zrobili Niemcy, którzy wobec trudnej sytuacji swojego przemysłu okrętowego wsparli go w ramach pakietu antykryzysowego.

Zdaniem Joachima Brudzińskiego, posła PiS, minister Skarbu Państwa Aleksander Grad podporządkowując się decyzjom Komisji Europejskiej wymierzonym w nasze stocznie, zaprzepaścił szanse ich ratunku. - Paradoksalnie sytuacja kryzysu, w której się dzisiaj znajdujemy, dawała możliwości rządzącym, aby obejść wymogi Komisji Europejskiej dotyczące tzw. pomocy publicznej i jej zwrotu przez stocznie - powiedział Brudziński na sobotniej konferencji prasowej w Sejmie. Szczegóły działań, jakie można było wykonać dla ratunku polskich stoczni, omówił Marek Gróbarczyk, były minister gospodarki morskiej, m.in. na przykładzie niemieckiego przemysłu stoczniowego. - Wobec sytuacji, w jakiej znalazła się produkcja niemieckich stoczni, tzn. utraty około 50 zamówień ze 190, które były planowane w 2009 roku, rząd niemiecki zdecydował, że pakiet antykryzysowy przeznaczony na ożywienie gospodarki niemieckiej, który wynosi 20 mld euro, będzie skierowany również do przemysłu stoczniowego - mówił Gróbarczyk. Niemiecki przemysł stoczniowy zatrudnia 70 tys. osób - "co jest ilością porównywalną do naszego zatrudnienia w całym przemyśle okrętowym". - W obliczu takich działań widać jeden zamierzony cel - ratowanie miejsc pracy w niemieckim przemyśle stoczniowym - zaznaczył Gróbarczyk.

Brudziński wskazywał też na konsekwencje rządowej tzw. specustawy stoczniowej, która, w jego opinii, prowadzi do likwidacji polskich stoczni. - Dzisiaj lokalna prasa szczecińska donosi o rozłamach między Narodowym Muzeum Morskim w Trójmieście a Muzeum Narodowym w Szczecinie, dotyczących tego, kto ma zabezpieczyć dokumentację Stoczni Szczecińskiej, projekty statków, ich modele itd. - Jeżeli ten spór dzisiaj toczy się w tym kierunku, to możemy powiedzieć, że przemysł stoczniowy przez rząd Donalda Tuska został zlikwidowany - oświadczył Brudziński. Poseł przypomniał też obecną upokarzającą sytuację pracowników stoczniowych i okołostoczniowych, którym Powiatowe Urzędy Pracy w Szczecinie oferują m.in. przeszkolenie na bukieciarzy i fryzjerów psów. - To jest ten problem, z którym również będziemy musieli zmierzyć się na naszym najbliższym kongresie programowym, już za tydzień w sobotę - zapowiedział.

Jacek Dytkowski
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter