Rybołówstwo

Francja jest gotowa uciec się do "środków odwetowych" wobec wyspy Jersey, jeśli brytyjskie władze będą nadal ograniczać dostęp francuskich rybaków do łowisk - zagroziła we wtorek minister ds. morza Annick Girardin.

"Jesteśmy gotowi do użycia środków odwetowych" - oznajmiła podczas przesłuchania w Zgromadzeniu Narodowym minister Girardin, cytowana przez agencję AFP.

Minister zasugerowała, że Francja może odciąć przesył energii elektrycznej na Jersey, co Francja gwarantuje wyspie, będącej terytorium zależnym Wielkiej Brytanii, położonym niedaleko od północno-zachodnich wybrzeży Francji.

Z Paryża Katarzyna Stańko

Mapa: Wikimedia Commons

+15 Pismo do departamentu rybołówstwa, fragment
"Zwracamy się z wnioskiem w trybie udzielenia informacji publicznej o przesłanie nam kopii oryginalnego pisma zmieniającego rybacki program operacyjny wysłanego w marcu 2021 roku do Komisji Europejskiej w celu jego zatwierdzenia oraz wszystkich pisemnych opinii związków i organizacji rybackich, które brały udział w pracach konsultacyjnych nad zmianą ww. programu ."
05 maj 2021 : 06:09 Rybacy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Jurek miał kiedyś dobry pomysł na ratowanie zasobów ale został zablokowany przez MIR i departament, a teraz już jest za późno
-Niestety by uchronić się przed katastrofą i byśmy przetrwali musimy wstrzymać połowy na pięć lat. Ten czas powinien być wykorzystany na odbudowanie stad dorszy oraz powołanie niezależnej od rządu i rybaków instytucji badawczej. Dziś mamy sytuację, że dorsz ma poważny kłopot by osiągnąć wagę pół kilograma. Pomijając kondycję tej ryby to jak to może się ekonomicznie opłacać - powiedział na antenie Radia Gdańsk rybak z Ustki, Jerzy Wysoczański.
- Nie ma jednoznacznych wyników, które by potwierdziły hipotezę, że to właśnie połowy paszowe powodują, że zmniejsza się dostępność pokarmu dla dorsza. Nie zapominajmy, że nasi rybacy też prowadzą takie połowy. Są polscy armatorzy, którzy swoje statki przysposobili do połowu szprota – skomentował dr Krzysztof Radtke z Morskiego Instytutu Rybackiego - Państwowego Instytutu Badawczego. - Ważne jest, abyśmy wszyscy mieli świadomość, że należy w odpowiedni sposób eksploatować zasoby Morza Batyckiego
05 maj 2021 : 09:03 Ustka. Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Od kiedy jurek jest rybakiem.
.................................................. .................
06 maj 2021 : 08:55 .......... Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-14 MIR zbadał - Dziki łosoś bałtycki 5 razy bardziej trujący niż hodowlany norweski
mir.gdynia.pl/ocena-narazenia-konsumentow-ryb-na-s zkodliwe-dzialanie-zanieczyszczen/
05 maj 2021 : 12:01 Ruski naukowiec. Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Norwegia płaci- Norwegia wymaga
taki mam komentarz do tego zbydlęconego instytutu
05 maj 2021 : 14:18 Rybitwa Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-5 Dziwi?
Kogoś kto myśli i potrafi czytać że zrozumieniem to dziwi? Rtęć czy odpłatny to zanieczyszczenia akumulowane z łańcucha pokarmowego. Chyba normalne, że więcej będzie ich miał dziko żyjący łosoś w tak zasyfionym morzu jak Bałtyk, a nie ten żyjący w czystym fiordzie i karmiony paszą.
05 maj 2021 : 15:49 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Dioksyny
Dioksyny nie odpłatny.
05 maj 2021 : 15:50 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Tu macie film o tych "czystych łososiach" z fiordów, komedianci
https://www.youtube.com/watch?v=L1D75NhRyTA
05 maj 2021 : 16:01 Aflatoksyna Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 W Niemczech dziki łosoś jest 3 razy droższy niż hodowlany
pewnie jeszcze badania MIRu nie dotarły do Rzeszy, już nawet pisać się nie chce o tych krętaczach z Gdyni.
05 maj 2021 : 16:11 Uber alles Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-7 W Polsce też
W Polsce też. Dziki jest smaczniejszy, droższy, bo to towar ekskluzywny, ale to nie ma nic wspólnego z zawartością dioksyn i rtęci. Szwedzi czy Niemcy mają jasne wytyczne ile tygodniowo możesz zjeść gramów ryb z Bałtyku. Bo w rybach dziko żyjących w Bałtyku zanieczyszczeń jest więcej niż w hodowlanych. Tak to działa.
06 maj 2021 : 07:16 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-17 Pogoda barowa
Jak tam chłopaki. Co tam w barach słychać. Ile wytralowane, ile sieci wystawionych ? A ile to będzie inwestycji i przede wszystkim ile odszkodowań chcecie od departamentu. Dobre piwo, pyszna faja i jedziemy. Dajcie kasę, dajcie kasę. Nie ma dorsza, nie ma dorsza. Dajcie kasę, bo nie mamy.
05 maj 2021 : 12:27 Kolo kolo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 Wchodząc do Unii zawarliśmy z nią pewną umowę, jest zapisana tutaj- WPRyb
"Wspólna polityka rybołówstwa (WPRyb) została po raz pierwszy sformułowana w traktacie rzymskim. Początkowo była ona powiązana ze wspólną polityką rolną, jednak wraz z upływem czasu coraz bardziej się od niej uniezależniała. Od czasu przeglądu z 2002 r. głównym celem WPRyb jest działanie na rzecz zrównoważonego rybołówstwa oraz zagwarantowanie rybakom źródła dochodu i stabilnych miejsc pracy. Pewne zmiany w polityce rybołówstwa wprowadził Traktat z Lizbony. W 2013 r. Rada i Parlament osiągnęły porozumienie w sprawie nowej WPRyb, by zapewnić w perspektywie długoterminowej zrównoważoną pod względem środowiskowym, gospodarczym i społecznym działalność w zakresie rybołówstwa"
05 maj 2021 : 13:03 Ryback Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter