Rybołówstwo

Od kilku lat rząd wspiera branżę morskiego wędkarstwa rekreacyjnego, znacząco obniżając koszty jej funkcjonowania. W związku z zakazem połowu dorsza oraz stanem epidemii wypłaconych zostanie 20 milionów złotych, czyli ok. 200 tysięcy złotych dla przedsiębiorcy. „Proszę właścicieli kutrów wędkarskich o rozsądek. To znacznie większe wsparcie niż otrzymują inne branże” - mówi Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

W mediach pojawiło się wiele nieprawdziwych informacji o tym, że rząd nie wspiera branży morskiego wędkarstwa rekreacyjnego. Od 2015 roku podjęliśmy szereg działań obniżających koszty funkcjonowania wielu armatorom - mówi minister Gróbarczyk. Dodaje, że wcześniej opłaty za wydanie pozwolenia na prowadzenie połowów rekreacyjnych ze statków wynosiły 3000 zł, obecnie stawka wynosi 42 złote.

Rząd ponadto obniżył z 23% do 8% stawkę VAT za usługi w zakresie rejsów wędkarskich. A wychodząc naprzeciw problemom, z jakimi pozostawiła branżę Komisja Europejska, ograniczając połowy rekreacyjne bez stosownej ochrony finansowej, Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej zainicjowało obniżenie od 1 stycznia 2020 r. opłat portowych dla armatorów statków, z których prowadzone jest rybołówstwo rekreacyjne przez wędkarzy w portach należących do Urzędów Morskich o 90%.

Zwróciliśmy się również do portów należących do jednostek samorządu terytorialnego o przyjęcie tożsamych rozwiązań, ale niestety pomimo apelu zarządy portów samorządowych nie zareagowały lub odmówiły obniżenia kosztów, a tym samym zignorowały trudną sytuację, w której znaleźli się poszkodowani przedsiębiorcy, w dużej mierze ich dotychczasowi kontrahenci - komentuje minister Gróbarczyk.

W rozumieniu przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 508/2014 z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego (EFMR) organizatorzy rejsów wędkarskich nie są rybkami i w związku z tym niestety nie kwalifikują się do wsparcia z tego funduszu oraz opracowanego na jego podstawie Programu Operacyjnego „Rybactwo i Morze” na lata 2014-2020 (PO RYBY 2014-2020). Dlatego też przedstawiciele MGMiŻŚ na spotkaniach grup roboczych Rady UE oraz Komisji Europejskiej systematycznie zgłaszają potrzebę zmiany ww. rozporządzenia nr 508/2014, tak aby umożliwić armatorom statków, z których prowadzone jest rybołówstwo rekreacyjne przez wędkarzy, dostęp do środków funduszu EFMR. Ostatecznie decyzją Kancelarii Prezesa Rady Ministrów armatorzy ci zostali uwzględnieni w projektowanej zmianie PO RYBY 2014-2020. Jeżeli przedmiotowa zmiana Programu Operacyjnego zostanie zaakceptowana przez Komisję Europejską, do branży rybołówstwa rekreacyjnego niezwłocznie skierowane zostaną środki finansowe z Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego.

Niezależnie od powyższego, w ramach poprawek do ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 zgłoszono postulat umożliwiający ministrowi właściwemu do spraw gospodarki morskiej przeznaczenie środków budżetu państwa z części, której jest dysponentem, na wsparcie właścicieli albo armatorów jachtów komercyjnych, o których mowa w art. 5 pkt 9 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie morskim (Dz.U. z 2020 r. poz. 680) w przypadku gdy wykonywana przez nich działalność, o której mowa w art. 5 pkt 9 lit. c tej ustawy, nie może być kontynuowana w następstwie wystąpienia COVID-19.

Celem jest udzielenie pomocy z budżetu krajowego właścicielom albo armatorom jachtów komercyjnych, którzy ponieśli w 2020 r. straty w związku z epidemią COVID-19. Wysokość tej pomocy to 20 milionów złotych. Każdy armator otrzyma ok. 200 tysięcy złotych za przystosowanie do wykonywania działalności innej niż wskazana w art. 5 pkt 9 lit c ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie morskim lub zaprzestanie działalności i złomowanie jednostki.

Źródło informacji: MGMiŻŚ

 
-9 Jak to pieknie się czyta cz1.
Marek Gróbarczyk i MGMiŻŚ nie mówi prawdy i wybiela się pseudo pomocą dla armatorów RR.
Nie obniżył vat z 23 na 8% tylko zostało to uregulowane gdyż urzędy skarbowe błędnie nas okradały, mianowicie ściągały 23% a prowadząc transport morski naszych klientów powinniśmy odprowadzać 8% tak jak np. na promach.
Obniżenie kosztów licencji na połów z naszych statków z 3000zł na 42zł ale nie wspomni ze sami wczesniej tą stawkę podnieśli z 46zł na owe 3000.
20 milionów na całą branżę RR i mityczne 200tys na jednostkę. Nikt się nie łapie na wpisane tam kryteria max to 160-180tys. Należy wspomnieć że same nasze łajby czy nawet oprocentowanie kredytów na nie to większy koszt a co z firmami i latami pracy nad naszymi majątkami? Co z załogami zwolnionymi wraz z zawieszeniem działalności od 01.01.20 im też należy się odprawa za ..........
07 maj 2020 : 12:48 Olek | Zgłoś
-3 Cz2
.......... za zakaz pracy.
Kolejny paradoks, wielkie hasła o wpisaniu nas do programu Rybactwo i Morze kiedy już w zeszłym roku otrzymaliśmy odp. od KE że nie zalapiemy się na żadną pomoc bo nie jesteśmy stricte rybakami a nasz rząd dopiero 2 dni przed naszym protestem w listpadzie 19r poinformował KE o takim problemie. Dodam, że nawet jeśli przyjmiemy barierę o 20mil to już nigdy nie będziemy mogli być wciągnieci do jakichkolwiek programów pomocowych z UE bo musimy zdać nasze licencje połowowe. Co ze zlomowaniem? Dam przykład na sobie, moja lajba waży 25 ton część z tej wagi to tylko utylizacja bo stolarka, farby i inne materiały nie do zlomowania. Zostanie pewnie ze 20 ton to jakieś 8000zł przychodu minus podatki, czyli do samego zezłomowania muszę grubo dopłacić. Co z łajbami z drewna lub laminatu? Na utylizacje tych jednostek będzie trzeba jeszcze dobrać kredyt do mitycznych 160-180tys...........cdn.
07 maj 2020 : 12:51 Olek | Zgłoś
+5 Cz3
..........Armatorzy RR zgodzili się aby te 20mil. były rekompensatą za zakaz połowu dorsza tym samym zakaz pracy na 2020r. Co dało by czas na zabieranie o zmiany w tzw 508 I dało by możliwość utrzymania naszych firm. Na to rozwiązanie nie otrzymaliśmy nawet odpowiedzi.
Nie bądźcie dla nas wilkami, my chcemy pracować. Mamy rodziny, kredyty a nie pracujemy już 4 miesiące. Jesteśmy juz na dnie i nie prawdą jest że coś braliśmy z unijnych pieniędzy, wszystko co mamy stworzyliśmy sami i nie jest tak że jesteśmy bogatymi ludźmi z pensjonatami czy innymi biznesami. Mam dwie łajby i tylko z tego miałem chleb.
07 maj 2020 : 12:52 Olek | Zgłoś
+30 Przekręt !!!
Największym przekrętem jest nazywanie wędkarstwa morskiego rybołówstwem rekreacyjnym. W takim razie wędkarstwo śródlądowe także mogłoby być zaliczane do rybołówstwa rekreacyjnego.
07 maj 2020 : 12:55 ??? | Zgłoś
+8 nie ma czegos takiego
jak RYBOŁOWSTWO REKREACYJNE , a zgodnie z litera prawa sa POLOWY REKREACYJNE!! zacznijcie czytac przepisy a nie madrowac sie na fokrah...
07 maj 2020 : 17:59 młot | Zgłoś
+7 Czyj przekret ?!
O to miej pretensje do GUS-u, bo to on te dzialalnosc tak klasyfikuje. A jak masz ochote, to zajmij sie wedkarstwem srodladowym i zapytaj sie GUS o klasyfikacje. Tylko zeby ciebie nie przekrecili.
07 maj 2020 : 19:14 Jato | Zgłoś
+2 @
Powinno sie nazywać wędkarstwo filetowe
08 maj 2020 : 18:57 Daro | Zgłoś
0 Czytaj ze zrozumieniem
W powyższej depeszy PAP-owskiej stoi jak wół i to nie raz "Dlatego też przedstawiciele MGMiŻŚ na spotkaniach grup roboczych Rady UE oraz Komisji Europejskiej systematycznie zgłaszają potrzebę zmiany ww. rozporządzenia nr 508/2014, tak aby umożliwić armatorom statków, z których prowadzone jest rybołówstwo rekreacyjne przez wędkarzy, dostęp do środków funduszu EFMR."
09 maj 2020 : 19:10 ??? | Zgłoś
+6 Im będzie ciągle mało
Każdy chciałby zostać milionerem z dnia na dzień, im ciągle będzie mało, dać najniższą krajową i niech zobaczą jak wygląda życie 90% naszego społeczeństwa.
07 maj 2020 : 13:14 Jacek2 | Zgłoś
+33 Dlaczego opozycja nie poparła protestów wędkarzy?
Ano dlatego, że problem wędkarzy leży w decyzjach unijnych a nie krajowych więc jako brukselskie pachołki opozycja nie chciała atakować Komisji Europejskiej i siedziała w tej sprawie cicho, to samo zresztą robiły opozycyjne media. Czas na refleksję i rozmowy a nie wylewanie żółci, że się protest nie udał.
07 maj 2020 : 13:15 Miszu | Zgłoś
-3 A podobno byl zrownowazony budzet
A kto ma dbac o to, zeby pieniadze z UE trafily do protestujacych ? Tez opozycja ? A co robia w Brukseli pisowscy europoslowie, ktorzy maja usta pelne frazesow o polskim interesie ? I co robia pisowskie wladze ? Dlaczego udzielana pomoc ma sie nijak do potrzeb ? Czy ci protestujacy nie placili podatkow i nie sa polskimi obywatelami ?
07 maj 2020 : 17:59 Jato | Zgłoś
-1 Budżet krajowy jest dla żywego biznesu
a wy jesteście już trupami gospodarczymi, unia was utrupiła.
10 maj 2020 : 10:56 Księgowy | Zgłoś
+4 Potrzebna zmiana
Jesli opozycja nie poprze, to PiS nie da ? To niech PiS zamieni sie z opozycja.
07 maj 2020 : 18:39 Jato | Zgłoś
+16 KAS
Kontrola KAS i panowie zajmujący się rekreacją inaczej zaczną rozmawiać. Wiedzą o tym wszyscy A administracja nie chce im robić koło pióra a powinni.
07 maj 2020 : 14:02 Karol Marks | Zgłoś
+7 Kasa
Jesli rekreacyjni dostana ta kase ,to co dalej z ta ich rekreacja??
07 maj 2020 : 18:19 Miroslaw | Zgłoś
+5 Porada
Moi drodzy panowie i panie obserwując wszystkie wpisy można stwierdzić ze są tu obecne wszystkie branże , wszyscy maja coś do powiedzenia itp ....... Jedni obrażają inni wchodzą komuś w D......ę ..... tak każdy sobie ...wiec pytam czy Wy nie macie swoich przedstawicieli czy prezesów sztabów do rozmów z departamentem ??? Myśle ze jeżeli do rozmów zasiądą normalni ludzie z normalnymi postulatami to zawsze można coś dobrego uzgodnić. To takie normalne
07 maj 2020 : 19:46 Darlowo | Zgłoś
+3 Haha
Tak im wypłaci jak prom wybudowal
07 maj 2020 : 19:56 Jan spawacZ | Zgłoś
+8 Gdzie są polskie stocznie?
"Kiedy Qatar Investment Authority ostatecznie nie kupił majątku stoczni, minister Grad oddał się do dyspozycji premiera, ten go jednak nie odwołał, bo, jak twierdził – nie znajdował ku temu przesłanek. Tymczasem jak ujawnił „Wprost” okazało się, że "katarski inwestor"; nie tylko nie miał pieniędzy na zakup stoczni, ale mógł w ogóle nie istnieć. W opublikowanych przez tygodnik materiałach pojawia się także wątek libańskiego handlarza bronią Abdula Rahmana El-Assira, który domagał się od Ministerstwa Skarbu zwrotu prowizji za sprzedaż polskiej broni wyprodukowanej przez Bumar SA. Czy premier Donald Tusk i jego ekipa - jak wieszczy PiS - przejdą do historii jako ci, którzy zlikwidowali polski przemysł stoczniowy?"

wiadomosci.wp.pl/wpadki-ekipy-tuska-6038686045602433g/3
08 maj 2020 : 15:36 Monter | Zgłoś
-3 Pytaj PiS
Dzięki Bogu, że PO nie sprzedało stoczni w Gdyni i w Szczecinie. Nie zostały one zaorane i coś się w nich produkuje. A co się stało ze Stocznią Gdańską sprzedaną przez PiS w 2008 roku ? Co z tej stoczni zostało, po tym jak PiS ją odkupił w ubiegłym roku. Ile Polska dopłaciła do tego interesu ? PiS milczy o tym jak zaklęty. A teraz w latach propsperity, wszystkie państwowe stocznie szorują dno. Czyja to zasługa PO, czy PiS ?
08 maj 2020 : 17:20 Jato | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter