Rybołówstwo

Nasze jednostki w ramach protestu pływają na podejściu do portu w Gdańsku – poinformował w czwartek PAP członek sztabu kryzysowego rybołówstwa rekreacyjnego Waldemar Giżanowski. Właściciele statków domagają się wsparcia finansowego od państwa.

Na akcję protestacyjną wypłynęło o godz. 2.30 z portu we Władysławowie około 50 oflagowanych jednostek. Na statkach wywieszone są transparenty m.in. „Walczymy o życie”, „Nagrody rządowe wypłacone, a nasze konta wyczyszczone”, „Chcemy prawa i sprawiedliwości dla rybołówstwa rekreacyjnego”, „Nie damy się dalej okłamywać”, „Panie premierze, chcemy żyć!”.

Pływamy, przepuszczamy wszystkie jednostki. Pojawiła się Straż Graniczna z bronią długą, żeby pokazać, że też są w pogotowiu. Mamy nadzieję, że nie dojdzie do konfrontacji, nie chcielibyśmy tego. Jeśli dojdzie do zaostrzenia protestu, to będą przepuszczane tylko jednostki ratownictwa oraz straży granicznej – wyjaśnił Giżanowski.

Bohdan Mociewicz z Kapitanatu Portu Gdańsk poinformował PAP, że statki rybołówstwa rekreacyjnego nie przeszkadzają w żegludze innym jednostkom.

Liczymy, że do godz. 12.00 ktoś z rządu może się wreszcie obudzi i raczy nas zauważyć. Nadal chcemy rozmawiać. Nadal chcemy rzeczowych, prostych i konkretnych rozwiązań, o które nie możemy doprosić się rządu od zeszłego roku – oświadczył Giżanowski.

Na godz. 13.00 w Gdyni sztab kryzysowy rybołówstwa rekreacyjnego zaplanował konferencję prasową o swoich postulatach.

Armatorzy zajmujący się rybołówstwem rekreacyjnym są w ciężkim położeniu po decyzji władz Unii Europejskiej, które wprowadziły od stycznia 2020 r. zakaz połowu dorsza we wschodniej części Bałtyku, także rekreacyjnego. Rygory zostały wprowadzone w związku z fatalnym stanem populacji tego gatunku w wodach Bałtyku.

Przedstawiciele rybołówstwa rekreacyjnego - jak wskazują - nie otrzymali obiecanej przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej pomocy finansowej. Chodzi o możliwość złomowania jednostek, stworzenia osłony na czas opracowania przepisów przez ministerstwo i rekompensat dla załóg. Ich zdaniem potrzeba na to ok. 150 mln zł.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej we Władysławowie członkowie sztabu kryzysowego armatorów rybołówstwa rekreacyjnego wezwali do rozmów nt. ich postulatów ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczyka oraz premiera Mateusza Morawieckiego.

Gróbarczyk mówił w poniedziałek w RMF FM, że do rybaków rekreacyjnych do końca II kwartału trafi 20 mln zł. Protestujący rybacy twierdzą, że to za mało, i wzywają ministra do rozmów.

W połowie stycznia br. Gróbarczyk podpisał ze sztabem kryzysowym armatorów rybołówstwa rekreacyjnego porozumienie, które - jak informował resort - kończyło protest i zakładało wsparcie branży w związku z unijnym zakazem połowu dorsza na Bałtyku. Zgodnie z porozumieniem do końca marca miały być znane szczegółowe warunki pomocy dla armatorów.

Sztab kryzysowy armatorów skupionych w Stowarzyszeniu Armatorów Jachtów Komercyjno-Sportowych z Kołobrzegu oraz Bałtyckim Stowarzyszeniu Wędkarstwa Morskiego z Darłowa reprezentuje ponad 100 armatorów, którzy zatrudniają po dwóch, trzech pracowników i organizowali wyprawy dla wędkarzy zajmujących się rekreacyjnie rybołówstwem morskim.

W listopadzie ub.r. w ramach protestu 92 morskie jednostki wędkarskie przez dwie godziny blokowały porty na środkowym Pomorzu. Już wtedy armatorzy zapowiadali, że w razie niespełnienia ich postulatów może dojść do zablokowania portów w Gdańsku, Gdyni i Świnoujściu.

autor: Robert Pietrzak

Komentarze   

+18 UWAGA !!!
Ministerstwo wraz z Departamentem ZNÓW PRZYMIERZA SIĘ DO OSZUKANIA ŁODZIOWYCH !!!
Jak zwykle najwięksi mają dostać kilkukrotnie więcej niż łódkowi.
Czy SZTAB KRYZYSOWY działa coś w tym temacie? Panie Arturze były w Panu pokładane wielkie nadzieje !!! Co się stało takiego, że nagle cisza?
Trzeba będzie wziąć przykład z wędkarzy, przynajmniej walczą o swoje.
NIE MOŻEMY POZWOLIĆ , ŻEBY ZNOWU STADO WRON NAS OKRADŁO Z NASZYCH PIENIĘDZY !!!
30 kwiecień 2020 : 09:20 Włóczykij Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 gosc
tyle dotacji załogantom co laska jeszcze ci mało wniosek goni wniosek już nie wspomnę o tych co w ogole caly rok nic nie robia a biora fundusze unijne lodki te 4 metry z groszem to dorsza na oczy nie widzialy
30 kwiecień 2020 : 10:02 as Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 GOŚCIU
źle trafiłeś. Akurat ja płaciłem zawsze załogantom i to najwięcej w porcie nawet ja człowiek pływał miesiąc.
30 kwiecień 2020 : 10:22 Włóczykij Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+13 Rzeczywiście
łódki 4 metry dorsza nigdy nie widziały - ZWŁASZCZA TE Z ZALEWÓW.
30 kwiecień 2020 : 10:34 Włóczykij Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Odp as
Zadaj sobie pytanie dlaczego te łódki dorsza niewidziały? A to ci odp, bo go już niema w strefie przybrzeżnej. Zanim zaczęliście tymi kutrami rujnować strefę przybrzeżną i nie tylko,chodziliśmy na nety codziennie, bo był dorsz. Odkąd zaczęliście masowo przeławiać wszystko,dla nas niema już ryb,a wy świetnie dożynacie tą końcówkę co jest w Bałtyku i jeszcze dostajecie pomoc, programy,rekompensaty. Staliście się w magiczny sposób przybrzeżnymi By korzystać z kasy! I jeszcze wam mało.Małe łodzie też mają rodziny. Wstydu nie macie!!!
02 maj 2020 : 08:59 Kotwica kuźnica Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 gosc
mowie o tych lodkach pochowanych w krzakach które wyciągane sa tylko dla programów unijnych a maja dorsza tylko w licencji panie kotwica a ty ile ich masz
02 maj 2020 : 11:20 as Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Artur Jończyk proponował wszystkim po równo
ma to sens, ponieważ duże jednostki łowią ryby pelagiczne i zarabiają a małe nie.
30 kwiecień 2020 : 10:13 Ryb Pol Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Malo ci chamie
Jak ci mało czlowieku to zatrudnij sie w departamencie. Kasa stala czy sie stoi czy sie lezy. Wam minister juz pomagał. 250000 do lutego 2020 i ptaszki smieci po 100000. Takiego limitu nie miales nigdy w zyciu i sie nauczyles manipilowac na tym portalu bo myslisz ze jak przeczytaja to cos sie zmieni. Straszysz i tyle a fakt jest taki ze obowiazuja w unii przepisy dotyczace zakazu nadmiernej pomocy nawet w ramach covid. Jak juz tyle ci dali to ile innym maja dac.? Zeby bylo proporcjonalnie i nie nadmiernie. Czlowieku nic nie lowisz to co chcesz. Takich jak ty to neptun widłami goni z morza a na ladzie ludzie uciekaja jak tylko zobacza na ulicy. Mimo wszystko zycze kazdemu rybakowi plywajacemu na polskich kutrach duzo wytrwałości. Zrobiliscie wszystkonco w waszej mocy zeby trwac na strazy kiedy kraj o rybe wołał. Brawo wy
30 kwiecień 2020 : 13:53 Pogorzelica Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Naszych pieniedzy
Człowieku to są pieniądze podatników!!!!!!! Na kasę do biedronki jak nie umiesz łowić ryb!!!!!
30 kwiecień 2020 : 15:42 Sprawiedliwy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Rozumiem
że wolałbyś wydawać te pieniądze na "park paletowy" lub na tęczowe schadzki gejów i lesbijek
01 maj 2020 : 05:40 Włóczykij Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-7 Na bieżąco
Pisowski reżim zabronił wejścia do portu w Gdyni czterem polskim jednostkom na spotkanie z mediami. Kim trzeba być? Jakim pozbawionym empatii .... czymś. .... brak słów. Będziecie błagać kiedyś o kromkę chleba bydlaki.
30 kwiecień 2020 : 11:40 Krzywda ludzka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Nie przesadzaj
zapomniałeś już, jak platformiana komuna podwyższyła ci VAT z 8% do 23?
30 kwiecień 2020 : 13:37 Pilker Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Przykład upadku etosu dziennikarza
Chamska reklama w bloku informacyjnym.
Po zwróceniu uwagi zablokowanie komentowania.
"Dziennikarstwo" na poziomie osadów dennych.
Link:
https://www.portalmorski.pl/inne/45061-jakie-umiejetnosci-wplywaja-na-lepsze-perspektywy-zatrudnienia-wsrod-marynarzy
30 kwiecień 2020 : 11:43 Granatowy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+13 Kpina
Jacy to są rybacy rekreacyjni, chyba coś im się w główce popieprzyło, co najwyżej wędkarze rekreacyjni. Jak zwykle chcą się podpiąć pod rybaków. I jak zwykle właściciel kasę przytuli a pracownik obejdzie się smakiem.
01 maj 2020 : 06:08 Arkadiusz Konkel Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Kasa
Przecierz oni chcą takiej kasy jakby te skorupy były ze złota zbudowane
01 maj 2020 : 12:08 Daro Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Plywac
Zawsze moze ,troche lepiej lub troche gorzej!!
01 maj 2020 : 17:08 Amfibia Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Nie ma czegoś takiego jak Rybak Rekreacyjny
Wbijcie sobie To Do główek. To tak jakby nazwać dzialkowca rolnikiem rekreacyjnym
02 maj 2020 : 06:52 Dzialkowiec Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 As
Zadaj sobie pytanie dlaczego te łódki dorsza niewidziały? A to ci odp, bo go już niema w strefie przybrzeżnej. Zanim zaczęliście tymi kutrami rujnować strefę przybrzeżną i nie tylko,chodziliśmy na nety codziennie, bo był dorsz. Odkąd zaczęliście masowo przeławiać wszystko,dla nas niema już ryb,a wy świetnie dożynacie tą końcówkę co jest w Bałtyku i jeszcze dostajecie pomoc, programy,rekompensaty. Staliście się w magiczny sposób przybrzeżnymi , By korzystać z kasy! I jeszcze wam mało.Małe łodzie też mają rodziny. Wstydu nie macie!!!
02 maj 2020 : 08:56 Kotwica kuźnica Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Smiac mi sie chce
Rybolowstwo rekreacyjne tak? Hehe jesli juz to wedkarstwo rekreacyjne. Przeciez to nie sa polowy komercyjne. Idac tym tokiem rozumowania to jesli mam dzialke rekreacyjna to jestem rolnikiem?
04 maj 2020 : 14:07 Skupujacy35 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: