Rybołówstwo

Już w najbliższą sobotę 27 lipca Fundacja WWF Polska oraz Stacja Morska im. Profesora Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego zapraszają na kolejny Dzień Ryby w Helu. W wydarzeniu będzie można wziąć udział od 11:00 do 17:00 w Parku Wydmowym przy małej plaży w Helu.

Także w tym roku, na wszystkich uczestników wydarzenia czekać będzie punkt edukacyjny WWF Polska oraz stoisko wolontariuszy Błękitnego Patrolu WWF.

Bohaterami tegorocznego Dnia Ryby będą bałtyckie babki - przedstawicielki gatunku babek żyjące w Morzu Bałtyckim. Rodzime bałtyckie babki są wyjątkowe nie tylko ze względu na to, że dzielą z nami swój dom. Stanowią też istotny element ekosystemu bałtyckiego i pokarm dla wielu, także chronionych, gatunków ryb. W bałtyckiej rodzinie babek jest też czarna owca - inwazyjna babka bycza, którą odkryto w Zatoce Gdańskiej w 1990 roku, a która dotarła aż do Bałtyku najprawdopodobniej w zbiornikach wód balastowych statków.

Bałtyk to nie tylko nasze babki. Wszyscy uczestnicy Dnia Ryby będą mogli wziąć udział w specjalnie przygotowanych na tą okazję przez organizatorów i partnerów grach edukacyjnych i aktywnościach na temat roli ryb i innych morskich organizmów w świecie przyrody. Dla najmłodszych przygotowaliśmy wyjątkowe atrakcje!

Fundacja WWF Polska zaprasza na swoje stanowisko, gdzie będzie można dowiedzieć się więcej o kondycji Morza Bałtyckiego oraz zrównoważonym rybołówstwie i konsumpcji produktów rybnych. Każda osoba odwiedzająca stoisko otrzyma Poradnik Rybny WWF “Jaka ryba na obiad?”, który pomaga w podejmowaniu odpowiedzialnych decyzji zakupowych. Już ponad 90% zbadanych światowych stad ryb jest przełowionych lub poławianych na najwyższym możliwym poziomie. To Unia Europejska jest największym importerem ryb i owoców morza, z których ponad 50% pochodzi z krajów rozwijających się. 800 milionów ludzi na świecie zależnych jest od rybołówstwa jako źródła utrzymania i pożywienia. To my, Europejczycy, przez nasze wybory konsumenckie decydujemy o przyszłości tych ludzi i środowiska, w którym żyją. Aby zachować zasoby mórz i oceanów, niezbędne jest przejście na zrównoważone rybołówstwo.

Wolontariusze Błękitnego Patrolu WWF opowiedzą o swojej codziennej, pełnej pasji pracy, jak również o ssakach i ptakach morskich, które zamieszkują wybrzeże. Odwiedzający stoisko będą mogli wziąć udział w ciekawych grach i aktywnościach dla całej rodziny i poznać zasady postępowania w sytuacji kiedy na plaży pojawiają się foki.

rel (WWF PPolska)

 
+37 Indoktrynacja w toku
" Zieloni" powiedzą, że morze należy chronić przed rybakami, żeby foczki mogły się rozwijać w nieskończoność jak tego chciał ich nieżyjący patron.
25 lipiec 2019 : 12:33 balbin-a Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-9 Sens
Co w sumie ma sens i jest prawdziwe. A prawda się obroni. Rybacy nie,bo oni nic nie maja wspólnego z prawda.
25 lipiec 2019 : 16:53 Zutowy Gryfita Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Sens ?
A kto jak nie rybacy łowi rybki dla foczek hodowanych w helskim fokarium ?
25 lipiec 2019 : 18:12 balbin-a Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-5 Tak
Dokładnie, morze trzeba chronić przede wszystkim przed rybakami. I to się dzieje, bo właśnie zabroniono rybakom łowić dorsze, a to jest właśnie ochrona przed rybakami. I w końcu zrozumiał to nawet nasz minister od morza, który też popiera chronienie morza przed rybakami, a chce nawet jeszcze bardziej je chronić i zakazać wszystkich połowów rybackich. Tak trzymać.
25 lipiec 2019 : 21:29 FFef Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Nie tylko rybacy
A czemu nikt nie weźmie pod uwagę fakt ile pestycydów z pól uprawnych spływa z całego kraju zresztą nie tylko z naszego, może dlatego dorsz jest taki skarłowaciały............
04 sierpień 2019 : 13:13 Bolo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+16 "Dzień zgniłego morświna" imienia Krzysztofa Skóry
[link usunięty]
25 lipiec 2019 : 12:34 Hell Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+24 Minister Gróbarczyk o katastrofie dorsza i odszkodowaniach
[link usunięty]
25 lipiec 2019 : 12:56 Zatoka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-14 Wolin
Będzie jutro to spotkanie w Wolinie? Bo podobno przypływa amerykański gazowiec do Świnoujścia i Minister Gróbarczyk ma zabawiać rudą ambasador USA, a nie jeździć po jakichś Wolinach na pyskówki z rybakami.
25 lipiec 2019 : 21:44 Hel Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-21 Beka na cały zalew wiślany
A czy pan Gróbarczyk uratuje swoich doradców których to podobno pozamykali w więzieniu?
25 lipiec 2019 : 21:53 zalewowy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+26 Baranie
Pilnuj się baranie, żeby ciebie nie zamknęli, ubeku.
27 lipiec 2019 : 09:25 Raczek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+13 Katastrofa na Bałtyku, odszkodowania , film
[link usunięty]
26 lipiec 2019 : 06:29 Zalewowy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Aktualizacja
[link usunięty]
28 lipiec 2019 : 17:51 Zalewowy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 jakie ustalenia?
co tam na spotkaniu? jakie decyzje i wogole jakie stanowisko rzadu? podzielcie sie koledzy
26 lipiec 2019 : 17:13 jesper Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Zero kasy
Plywac łowić flądrę żadnych rekompensat
26 lipiec 2019 : 17:20 Jasiu Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+21 Jest 80 milionów na odszkodowania na początek
Minister ogłosił że jest 80 milionów termin zapłaty 2 miesiące
27 lipiec 2019 : 09:09 Wolin Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-11 ???
Ciekawe jak oni to policzyli. Do tej pory w 2019 odłapano około 4000ton dorsza,zostało około 5300ton więc nawet licząc po 8 zł/kg to wartość tej ryby jest o blisko połowę mniejsza a przecież niektórzy będą mogli mieć przyłowy.
27 lipiec 2019 : 19:13 Karol Marks Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Nie myśl za dużo
bo ci żyłka w dupie pęknie od myślenia
27 lipiec 2019 : 19:37 Zatoka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 Skok na kasę
Przecież każdy myślący wie, że tu nie chodzi o żadną ochronę tylko o kasę. Unijną kasa ma popłynąć do rybaków, żeby siedzieli cicho przed wyborami i głosowali jak trzeba. Dzisiaj rząd zapłaci każdą cenę, żeby przed wyborami nie mieć protestów. Rybacy w d... maja dorsza, liczy się kasa, najlepiej za nic nie robienie i oczywiście więcej niż by zarobili uczciwą pracą.
28 lipiec 2019 : 08:57 Netto Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-11 200tyś
Czyli 80 milionów na około 780 jednostek to jakieś 100tyś na jednostkę licząc po równo bez uwzględnienia indywidualnych kwot Żeby wypracować taki zysk to przychody powinny być na poziomie około 200tyś.
27 lipiec 2019 : 20:04 Karol Marks Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+13 Koszty, głupku!!!
Czy ty wiesz, głupku patentowany, że precyzyjnie wyliczone koszty na 1 łódkę dorszową to 260 tysięcy złotych rocznie i ministerstwo ma te wyliczenia? Od razu widać, że nie jesteś rybakiem tylko trollem siejącym zamieszanie.
28 lipiec 2019 : 08:43 Półwyspa Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-7 Na potrzeby
Precyzyjnie i zgodnie z oczekiwaniami i zapotrzebowaniem politycznym. Tak, żeby wydać kasę którą trzeba by zwrócić Unii i żeby zapłacić więcej niż można mieć z uczciwej pracy. W zamian cisza przed wyborami i głosy wyborcze.
28 lipiec 2019 : 09:00 Netto Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+16 Ale to Unia zamknęła połowy dorsza
Czas to wreszcie przyjąć do wiadomości, zamknęła i będzie za to płacić odszkodowania, chyba że oszołomy, których jeszcze trochę zostało w naszym środowisku będą dalej doić unię a gnoić zwykłych rybaków.
28 lipiec 2019 : 10:26 Koł 007 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Armatorzy nie sa rybakami
A co z rybakami a nie armatorami? Znowu pieniążki dla armatorów, zamiast na konto rybaka, później płaca ile chcą z wielka laską albo w ogóle.
27 lipiec 2019 : 21:10 Kołek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 Pracownicy
Jak ci się nie podoba to się zwolnij
28 lipiec 2019 : 08:05 Jasiu Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+20 Pewnie, że się zwolnimy, i to wszyscy
Chyba nie wyobrażasz sobie, ze ktoś zostanie pracować na statku, któremu unia zabroniła połowów dorsza a jutro wszystkich ryb, nikt nie jest debilem, niedługo wszyscy zostaniecie bez załóg, skończyło się panowie armatorzy.
28 lipiec 2019 : 10:34 Załoga Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+17 Rybak = armator
W Unii i tym samym Polsce, rybak = armator. Rybak to ten co ma łódź i licencję. Reszta to załoganci, zwykli pracownicy najemni, których można nająć do pracy na kutrze, koszenia trawy czy zamiatanie ulicy, którzy mogą pływać na handlowych, wyjechać za granicę czy pracować w tartaku. I tak oni pracują. Rybakami bywają, jak dostają pensję i part, jak nie, mogą być kim chcą. Rybakiem przez cały czas jest armator który ma łódź, licencję i musi użerać się z załogą, która odchodzi, przychodzi, zapije, albo oleje robotę. I to on jako jedyny jest partnerem dla administracji. Rybak to ten kto ma łódź i licencję, tak było, jest i będzie.
28 lipiec 2019 : 09:10 Komisarz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 Armator to nie rybak
Z takim podejściem niedługo będziesz sam pływał na tej swojej „łodzi” wielki RYBAKU
28 lipiec 2019 : 09:58 Generał Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Bez problemu
Dobry żart. Chętnych nie brakuje. Jedyny problem to znaleźć takich co nie piją i roboty się nie boją. I z młodymi problem, bo im to wszystko się nudzi, nawet dobrze płatna praca.
28 lipiec 2019 : 10:23 408 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 CZEGOS NIE ROZUMIEM
Jeżeli ,, armator = rybak ,, to dlaczego armatorzy nie mogą isc na przedwczesną od 55 r ż tylko od 65 ??? . A rybacy ,, to załoganci, zwykli pracownicy najemni, których można nająć do pracy na kutrze, koszenia trawy czy zamiatanie ulicy, którzy mogą pływać na handlowych, wyjechać za granicę czy pracować w tartaku ,, idą od 55 lat na przedwczesną ? ...
02 sierpień 2019 : 10:07 Apolinary Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter