Rybołówstwo

Docierające do mnie informacje wskazują na niespotykany dotychczas drastyczny spadek populacji dorsza - napisał minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk w liście do unijnego komisarza Karmenu Velli.   

"Jesteśmy świadkami postępującej katastrofy ekologicznej w basenie Morza Bałtyckiego. Docierające do mnie informacje wskazują na niespotykany dotychczas, drastyczny spadek populacji dorsza. Naukowcy alarmują, że rekrutacja młodych osobników dorsza znajduje się obecnie na poziomie kilku sztuk, co będzie powodowało brak całych roczników tego gatunku, a w nieodległej perspektywie zmierza do jego wyginięcia" - napisał Gróbarczyk w liście do komisarza UE ds. Środowiska, Gospodarki Morskiej i Rybołówstwa.

Minister poinformował, że w związku z tą sytuacją polski rząd podjął działania ratunkowe w postaci: utrzymania okresów i obszarów ochronnych dla tarlisk dorsza; wprowadzenie zakazu trałowania w obszarze 6 mil morskich od polskiego wybrzeża; wprowadzenie kwot połowowych dla dobijaka i tobiasza - gatunków ryb będących jednym z podstawowych źródeł pokarmu dla dorsza. Ponadto dokonane zostały zmiany procedur kontrolnych wykonywania rybołówstwa.

Gróbarczyk zaznaczył, że Polska od 2015 r. domaga się wprowadzenia radykalnego obniżenia kwot połowowych dorsza w Morzu Bałtyckim, wskazując na fatalną strukturę ilościową i jakościową tego gatunku.

Zdaniem resortu, podnoszenie kwot połowowych gatunków pelagicznych m.in. śledzia i szprota potęguje problem, doprowadzając do załamania łańcucha pokarmowego dorsza.

"Jest dla nas zdumiewające, że państwa skandynawskie, a w szczególności Szwecja wielokrotnie odrzucały nasze starania o wprowadzenie wspólnych okresów i obszarów ochronnych tarlisk dorsza. Tożsame stanowisko wyrażane było także przez Radę Państw Morza Bałtyckiego (Baltfish), które argumentowano brakiem związku przyczynowego pomiędzy okresami ochronnymi tarlisk dorsza a stanem jego populacji, co było z gruntu nieprawdziwe" - czytamy w liście przesłanym w piątek do PAP.

"Na sugestie strony polskiej dot. wprowadzenia jednolitej dla całego akwenu Morza Bałtyckiego polityki ochronnej, polecono stosowanie instrumentów ochronnych jedynie na obszarze polskim, bez ingerencji w strefy ekonomiczne innych państw. Polityka ta jest wyrazem skrajnej nieodpowiedzialności bądź przemyślanych działań, obliczonych na krótkoterminowy zysk wybranych grup interesu" - ocenił Gróbarczyk.

"Jednym z elementów nowej polityki UE powinno być radykalne obniżenie połowów obejmujące wszystkie państwa regionu Morza Bałtyckiego, przy jednoczesnym zabezpieczeniu finansowym rybaków, poprzez wykorzystanie środków z obecnej oraz kolejnej perspektywy finansowej Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego. Rekompensaty powinny być udzielane za czasowe wstrzymanie działalności połowowej do momentu odbudowania zasobów żywych Morza Bałtyckiego" - podkreślił w liście Gróbarczyk. 

Anna Wysoczańska

 

Komentarze   

+50 Grubo
Ale mocno na temat.
15 marzec 2019 : 21:32 Rybak. Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+13 6 MIL
Gdzie te 6 mil od brzegu wystarczy spojrzeć na półwysep helski ,w mateczniku paszowym ,albo minister się myli albo ja mam coś ze wzrokiem ,ktoś się minął z prawdą ,wszyscy wiedzą kto !!!!
15 marzec 2019 : 22:25 Łodziowy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-24 Głupoty cz1
dalej wciskacie kit o jakichkolwiek podejmowanych działaniach zmierzających do poprawy sytuacji rybaków dorszowych . Wasze wszystkie niby postulaty zmierzają tylko i wyłącznie do dojenia kasy bo o chodzeniu w morze to nawet juz zapomnieliście. Za te wszystkie durne pomysły tj. ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej przez rybaków kutrowych pelagicznych i dennych powinien ktoś zapłacić odszkodowanie . Nie może byc że wprowadza sie przepisy ograniczające połowy czy to w strefie 6 mil czy to w ograniczaniu gatunków bez porządnych badań czy założeń naukowych bo jakiemuś cwaniakowi z łódki przy korycie marzy sie kasa za zamknięcie bałtyku .
15 marzec 2019 : 23:27 Rybacki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-24 głupoty cz 2
Teraz juz wiadomo ze ten eksperyment na polskich rybakach być niewypałem zrobionym pod publiczkę żeby łódki mogły doic kase z Unii . Ale dość tego . Skoro ustanowienie strefy i kontyngentu nie przyniosło od roku 2016 żadnych pozytywnych efektów to znaczy ze wszyscy armatorzy którzy ponieśli dodatkowe koszty z tytułu podroży morskiej poza strefę lub ograniczono im bezlimitowe połowy i stracili dochody z tego tytułu powinni zgłaszać sie po odszkodowanie . Tylko w tym kraju pod naciskiem kilku cwaniaków narzuca sie ciężko pracującym ludziom jakies chore ograniczenia argumentując tym ze "Na biednego nie trafiło". Ludzie ceny paliwa od 2016 roku poleciały do góry , ceny ryby walneły na dół a kutrowi tez maja rodziny i chca pracowac a nie leżeć w domu.
15 marzec 2019 : 23:29 Rybacki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 poczytaj przepisy
!!!!
16 marzec 2019 : 06:54 wojak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 żenada
Niedługo sami się nawzajem pozagryzacie i problem rybołówstwa zniknie. Przy tak skłóconym środowisku i konflikcie interesów nikt nie znajdzie idealnego rozwiązania.
17 marzec 2019 : 13:54 do rybaków Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-25 głupoty cz 3
Cos mi sie wydaje że jak wasze wszystkie pomysły z konsultacji zostaną uruchamiane z argumentacjom że środowisko rybackie tak chce to będziecie mieli duzy problem jak to środowisko faktycznie zabierze głos. Pozdrawiam i zycze pełnych sieci a tym co sie nie chce niech siedzą w domu.
15 marzec 2019 : 23:30 Rybacki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+24 Weź
przestań chłopie pisać po nocach i daj odpocząć Twojemu mózgowi - jak jeszcze coś tam zostało.
15 marzec 2019 : 23:49 techniczny007 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+27 Do Rybackiego
Widac ,ze nie widzi Pan Rybacki problemu z dorszem wiec chcąc nie chcąc musze wskazać palcem na Pana jako jednego z wielu którzy przyczynili sie do tej katastrofy !!! Trałujesz Pan i 70% narybku (bolka) idzie u Was za burte.Wstyd i chamstwo wypowiadać sie skoro jestes człowieku zwykłym barbarzyńcą zabijając młoda populacje dorszy!!! To Ty i Twoi kolesie krawaciarze powinniście zapłacić reszcie rybaków rekompensaty !!!!! Skoro uwazasz ,ze masz rodzine na utrzymaniu to wyobraz sobie ,ze my tez mamy.Ale patrzymy w przyszłość i widzimy winowajce tego całego zjawiska.Skoro Ty tego nie widzisz to jestes w tej wlaśnie grupie .Pozdrawiam
16 marzec 2019 : 07:27 Miras Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Brawo
"Minister poinformował, że w związku z tą sytuacją polski rząd podjął działania ratunkowe w postaci: utrzymania okresów i obszarów ochronnych dla tarlisk dorsza;" - brawo!! Naszym działaniem jest utrzymywanie i przestrzeganie przepisów! Faktycznie, nowa jakość w rybołowstwie zarządzanym przez PiS i Grzesia H., ale to chyba nie o to chodzi.

"Gróbarczyk zaznaczył, że Polska od 2015 r. domaga się wprowadzenia radykalnego obniżenia kwot połowowych dorsza w Morzu Bałtyckim" - a co z obniżeniem kwot szprota? Czy nie można wprowadzić ograniczeń połowow szprota? Przecież to polska flota odławia najwięcej szproty z Bałtyku i tu Pan Minister ma pole do popisu i realnych działań ochornnnych i co? G.... zrobi, bo ... Komitet Doradczy, doradza inaczej, bo jednak pasza rządzi na Bałtyku i to nie tylko duńska i szwedzka, ale też polska. Może najwpier trzeba zacząć działania od siebie i dać dobry przykład.
16 marzec 2019 : 08:21 Sarkazm Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Tak się łowi
Cała polska bałtycka flota rybacka sztormuje w portach, a Skandynawowie koło Władysławowa łowią.


https://www.marinetraffic.com/pl/ais/home/centerx:19.0/centery:55.0/zoom:10
16 marzec 2019 : 08:26 observer Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+14 Gdzie są inspektorzy?
Ja się pytam gdzie są inspektorzy rybołówstwa???
Gdzie sprawdzanie składu gatunkowego ryb???
Gdzie ważenie ładunku???
Czy ktoś w ogóle panuje nad tym co łowią te ogromne statki???
16 marzec 2019 : 10:36 Michał 54 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+16 inspektorzy
pilnuja , zeby nie przelowic jednego lososia
16 marzec 2019 : 13:40 salmon Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Tak się rozmawia z Brukselą
Tak minister powinien napisać do Brukseli:
"Żądamy przeprowadzania pełnych i szczegółowych kontroli nad ilością i składem gatunkowym ryb poławianych przez wielkie, pełnomorskie statki poławiające na Morzu Bałtyckim, a zwłaszcza w polskiej strefie ekonomicznej. Statki te zazwyczaj wyładowują się w duńskich i szwedzkich portach. Z racji tej że połowy prowadzone są w polskiej strefie ekonomicznej żądamy aby przy wyładunku obecni byli polscy inspektorzy rybołówstwa. W przeciwnym wypadku w celu ochrony zasobów przed nadmierną eksploatacją wprowadzimy w polskiej strefie zakaz połowu przez tego typu statki."

Krótko i stanowczo.
17 marzec 2019 : 10:22 Michał 54 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Skład gatunkowy
Michał 54 myślisz ze jaki tam jest skład gatunkowy? że linówka łowi twoje dorsze ? jedź do helu wejdź na taśmociąg i zobacz
17 marzec 2019 : 12:04 Rybak łowiący szprot Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Gdzie sa inspektorzy
Jak , gdzie sa
Przecież kontrolują lodzie codziennie ,to im najlepiej wychodzi
Im mniejszy armator i lodz ,tym lepiej ,łatwiej
Same sukcesy i wyniki
A tak na serio
Zachodniopomorscy inspektorzy ,tak dobrze wykonywali swoje obowiązki
Ze wypracowali dla siebie
Setki zarzutów
Wyroki
Aresztowania
Procesy sądowe
To jes klasyczna Polska urzędnicza uczciwość i solidność
18 marzec 2019 : 06:51 zut Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 ochrona
zobacz jak chroni sie polskiego szprota i inne gatunki vessel finder themis s144
16 marzec 2019 : 08:31 strefa ekonomiczna Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+21 Minister
Minister Gróbarczyk mówi o załamaniu całego łańcucha pokarmowego na Bałtyku, oznacza to że niedługo zabraknie nawet pancernego szprota, w załamanym systemie ekologicznym nie ma ani jednego gatunku, który przeżyje w ilościach rozrodczych, rozwojowych i ekonomicznych. Dlatego paszowce niedługo też staną w kolejce po unijne fundusze.
16 marzec 2019 : 10:52 BSAC Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Bzdura
To akurat jest bzdura. Szproty nie zabraknie. Od lat łowi się jej tyle ile nigdy wcześniej i ciągle jej przybywa. Nie ma dorsza, więc zginął główny drapieżnik, więc szproty będzie jeszcze więcej. Bałtyk zmienia się w morze ze skróconym łańcuchem pokarmowym, który kończy sie na rybach pelagicznych, a gdzie nie ma drapieżników. Nic nadzwyczajnego, np. Morze Czarne funkcjonuje tak od lat. Wiedzą to Skandynawowie i masowo budują nowe, duże, nowoczesne trawlery pelagiczne na Bałtyk. Za kilka lat zostaną sami na Bałtyku, bo w Polsce konkurencji nie będzie, ile można przebudowywać półwieczne barbapaby? Czemu w Polsce nikt nie inwestuje w nowoczesne tralwery i nie szykuje się na nową bitwę o Bałtyk? Przegrywamy już na starcie.
16 marzec 2019 : 21:35 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Zapraszam na hel
Wlasnie stoi w porcie kuter paszowy prawie tonie ma na sobie 580 ton paszy.. Gdzie sa służby które powiny nie wypiciu tej jednostki grubo przeladowanej w morze.... Niech bog nad nimi czuwa zeby zaloge nie potopil...
16 marzec 2019 : 11:56 Rybak walczący Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Żarty
Co do przeladowania to nie tykaj kolego tematu bo cala jastarnia gdansk wladek ładują ostatnio aż po luki i znaku wolnej burty nie zobaczysz na zadnym z tych kutrow . Limitu im nie ubywa oczywiscie a bosmani nawet jak mikadon wchodzi przeładowany bo dziub az w wodzie i sruba wystaje to nieinterweniują bo po co papiery pisać. Zacznijcie od tego zeby sluzby realizowaly swoje obowiazki a nie tylko kolejki pilnowaly do pompy :-) w sumie to o bezpieczensteo chodzi
16 marzec 2019 : 13:30 Bosman Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 czyja to wina?
najlepsze pytania właśnie zaczęto tu zadawać ----,,gdzie są inspektorzy,,//?
16 marzec 2019 : 13:47 ,....... Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Gdzie byli naukowcy i zieloni?
To jest obecnie podstawowe pytanie. Afera związana ze zniszczeniem Bałtyku nie jest aferą europejską ale światową, ochrona środowiska w Unii Europejskiej nie istnieje.
16 marzec 2019 : 19:30 Balbin Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 G....wno nie naukowcy.
"Do określenia kwot połowowych posługiwaliśmy się danymi przedstawianymi przez poszczególne państwa, a także Międzynarodową Radę Badań Morza, która jest głównym ciałem doradczym Komisji Europejskiej. Karnicki przyznaje jednak, że do danych komisji mógł wkraść się błąd. - Rybacy ze wszystkich krajów łowią na lewo - stwierdza Karnicki. - Komisja posługiwała się danymi oficjalnymi, a ile złowiono nieoficjalnie, nikt dokładnie nie wie. Mogliśmy jedynie szacować, że nieraportowane połowy stanowią ok. 40 procent raportowanych. Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel nie odpowiedział jeszcze rybakom na ich wniosek. - Odpowiedź jest przygotowywana, musimy ustalić, czy ten wniosek jest prawnie i merytorycznie uzasadniony - powiedziała nam Małgorzata Książyk, rzecznik prasowy ministerstwa."
16 marzec 2019 : 19:51 Koper Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 ?
Rozumiesz co piszesz? Jakakolwiek opinia naukowa musi opierać się na realnych informacjach o połowach (śmiertelność stada). Jedynym źródłem informacji są statytystyki połowowe. Skor orybacy powszechnie KŁAMIĄ i to co wpisują w raporty nie ma nic wspólnego z prawdą to jak ma działać doradztwo naukowe? Naukowcy to nie jasnowidze ze szklaną kulą. Oczywiście, połowy kłusownicze można szacować, ale to tylko szacunki. A i tak przerażenie bierze, jeśli dowiaduje się, że limity są przekraczane prawie o połowę, którą stanowią ryby SKŁUSOWANE przez rybaków?
Bez prawdziwego raportowania połowów przez rybaków, żadna nauka nie ma sensu. Efekty są dzisiaj w morzu...
16 marzec 2019 : 21:26 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Rybacy z ministrem
"Rybacy uważają, że „natychmiastowe uznanie przez Komisję Europejską stanu klęski ekologicznej na Morzu Bałtyckim jest niezbędne, wręcz konieczne, by uratować ten akwen przed całkowitą zagładą. Armator rybacki Andrzej Rekowski powiedział PAP, że „w Bałtyku praktycznie w ogóle nie ma ryb”. „Obecnie największe ryby osiągają długość ok. 40-45 cm (…) podczas gdy w latach 90. standardem były ryby o długości 50 – nawet do 140 cm” – tłumaczył. Powiedział, że dorsze mają też niewielką wagę. „To woła o interwencję nauki, bo Bałtyk powoli umiera” – podkreślił. „Gdyby kraje skandynawskie podzieliły opinię polskich rybaków, to Bałtyk można byłoby jeszcze uratować” – dodał."

https://www.portalmorski.pl/rybolowstwo/37010-polska-nie-akceptuje-propozycji-ke-w-sprawie-polowow-na-baltyku
16 marzec 2019 : 15:16 Jaro Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 węgorz
a kiedy zarybianie zalewów węgorzem? z węgorzem sytuacja podobna do sytuacji dorsza
16 marzec 2019 : 17:13 zator Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 na wymarciu i dors i węgorz
na wymarciu i dorsz i węgorz
16 marzec 2019 : 17:15 zator Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Takie dorsze były niedawno w Bałtyku
https://wiadomosci.wp.pl/wojna-o-dorsze-6038645387764865g/6
16 marzec 2019 : 20:05 Balbin Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Paszowy problem Bałtyku, 2008 rok
Zieloni ostrzegali przed katastrofą na Bałtyku, nikt nie słuchał, Bruksela wolała ratować korniki

"Duże - często zbyt duże - jednostki rybackie nie powinny mieć prawa funkcjonowania na wrażliwym Morzu Bałtyckim. To wszystko powinno zostać podparte mądrym prawem, gwarantującym rybakom racjonalne wykorzystywanie bałtyckich zasobów rybnych oraz ochronę ekosystemu. W tym celu należałoby uruchomić szeroko zakrojone działania lobbingowe, rozpoczynając od administracji krajowej, a na unijnej kończąc. Różnego organizacje ekologiczne, mogłyby na tym polu uzyskać sprzymierzeńców w postaci większości rybaków oraz osiągnąć dobre rezultaty. Nie będzie to jednak zadanie łatwe, gdyż wiele wskazuje na to, iż strony zaangażowane w „połowy paszowe” posiadają silną i ugruntowaną pozycję, pozwalającą na skuteczna ochronę swych własnych interesów."

http://gajanet.pl/projekty/artykul---paszowy-problem-baltyku/
17 marzec 2019 : 14:55 Drukarz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Paszowy problem Bałtyku, 2008
"Dodatkowo, unijne przyzwolenie na nieodpowiedzialne połowy tych ryb, prowadzone na Bałtyku głównie przez państwa skandynawskie, jest spostrzegane jako efekt istnienia silnych interesów różnych grup ludzi. Ukazuje to swego rodzaju europejską nieudolność administracyjną w ramach Wspólnej Polityki Rybackiej, która nie potrafi w sposób zdecydowany uregulować kolejnej spornej kwestii. Wśród wielu problemów obecnego rybołówstwa bałtyckiego, tak zwane „połowy paszowe” wydają się stanowić zagrożenie zarówno dla populacji dorsza jak i całego środowiska Morza Bałtyckiego."

http://gajanet.pl/projekty/artykul---paszowy-problem-baltyku/
17 marzec 2019 : 14:59 Drukarz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Paszowy problem Bałtyku , 2008
"Połów ten, budzi jednak wiele kontrowersji, zwłaszcza w obszarze wrażliwego Morza Bałtyckiego, gdzie nieodpowiedzialne i niekontrolowane działania ludzi są w stanie wyrządzić wiele złego, w krótkim okresie czasu. Środowisko rybackie w Polsce w sprawie „połowów paszowych” wydaje się mówić jednym głosem. Rybacy apelują o zaprzestanie takich połowów, lub przynajmniej podjęcie rozwiązań umożliwiających ich zracjonalizowanie. „Połowów paszowych” na Bałtyku dokonują zazwyczaj wielkie, nierzadko 80 metrowe jednostki oceaniczne, głównie z Danii i Szwecji. Tak duże statki wyławiają wszystko co znajdzie się w zasięgu ich ogromnych sieci o drobnych oczkach, niszcząc przy tym narybek cennego dorsza. Wpływa to negatywnie na stan populacji tej ryby, pogłębiając przy okazji dorszowy kryzys. Zdaniem wielu, tak duże jednostki nie powinny mieć prawa funkcjonowania na tak małym morzu jakim jest Bałtyk"

http://gajanet.pl/projekty/artykul---paszowy-problem-baltyku/
17 marzec 2019 : 15:02 Drukarz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Komisarz chwalił Gróbarczyka ale paszowce były silniejsze
"Karmenu Vella wystosował specjalny list do Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marka Gróbarczyka, w którym pozytywnie ocenił działania polskich rybaków oraz urzędników na rzecz poprawy stanu dorsza na Bałtyku.
W liście komisarz przyznał, że stan dorsza jest niepokojący i zgodził się z analizą przeprowadzoną przez stronę Polską. Pozytywnie ocenił działania ministerstwa w celu ograniczenia połowów. Przyznał, że "gdyby pozostałe kraje wprowadziły podobne środki, skuteczność tych działań byłby większa". Jednoczenie poparł projekt zwiększenia wydatków na ochronę rybołówstwa przybrzeżnego z Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego."

https://www.naszbaltyk.com/aktualnosci/3004-komisarz-komisji-europejskiej-ds-gospodarki-morskiej-i-rybolowstwa-chwali-polske-za-walke-z-malejacymi-zasobami-dorsza-w-baltyk.html
17 marzec 2019 : 19:16 Z Netu Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Ciekawe
Czyżby minister chciał wrócić do Brukseli?
17 marzec 2019 : 21:35 Karol Marks Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 Jojo idzie na Bruksele
Pewnie, że by chciał, ale w szczecińskim mateczniku wygląda to inaczej. Siedział Marek sobie spokojnie na diecie europosła w Brukseli, ale Jojo Brudziński i sam Prezes długo namawiali i prosili, bo Marek nie chciał, dobrze mu było w Brukseli. Ale przyszedł bo ma poczucie obowiązku. Teraz kiedy PiSowski statek tonie i szczury ewakuują się do Brukseli, dla Marka zabrakło miejsca. Pierwszym Szczurem na szczecińskiej tratwie ratunkowej jest Jojo B. i dla Marka nie ma miejsca. Musi osłaniać odwrót i pójść na dno. Tak to własni koledzy Marka wy... Smutne. Zwłaszcza, że Marek był dobrym europoslem i dużo dobrych rzeczy zrobił w Brukseli.
18 marzec 2019 : 06:16 Szn Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 "PiSowski statek tonie", muj ty borze jedyny!
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24553622,nowy-sondaz-pis-z-dwukrotnie-wyzszym-poparciem-niz-po-biedron.html
18 marzec 2019 : 11:40 Sondaż Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 SOP
Twuj Borze... tyle, że teraz to już chyba SOP się to nazywa ;)
A co do sondaży, to są jeszcze te niepublikowane i z czegoś wynika ucieczka liderów PiS do Brukseli. Pytanie, co wiedzą, a czego nie mówią?
18 marzec 2019 : 11:54 Hah Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 Tak, ale...
Sondaże nie kłamią, PiS prowdzi i wygra wybory, ale... wszyscy w PiS wiedzą też i pokazują to wszystkie sondaże, że nie uda się już taki cud jak ostatnio i PiS nie będzie miał ponad 50% w Sejmie. Więc nie da rady rządzić samodzielnie, a nikt z nimi koalicji nie utworzy (nikt nie jest głupi, żeby powtórzyć los Samoobrony i LPR). Wygrają wybory, ale nie będą rządzili i dlatego uciekają do Brukseli, ale Gróbarczyka, który faktycznie był dobrym posłem, zostawiają w kraju. Faktycznie można powiedzieć, że koledzy go wyr... ściągajac najpier z Brukseli do rządu, a potem nie pozwalając walczyć o reelekcję. Podpadł komuś?
18 marzec 2019 : 20:15 Władziu Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Kasa z UE
Te zabiegi by doić kasę z UE za postój do tego dąży Wysoczański w spółkę z Hałubkem który już raz urządził rybaków nawołując do łowienia w okresie objętym zakazem. Brak słów Ci ludzie to nie rybacy tylko darmozjady którym nie chce się nic robić tylko żeby kasa sama leciała za postój. Ja nie chce dopłat tylko łowić ryby.

Czy ktoś z nich się zastanowił jakie konsekwencje będzie miał zakaz połowów na Bałtyku, a m.in. taki, że przetwórnie będą musiałbym sprowadzać ryby z odległych łowisk co prowadzi do tego, że cena ryby w sklepie jeszcze będzie droższa. Większość producentów nie wytrzyma tego splajtuje.

Ludzie nie słuchajcie Wysoczańskiego ani Hałubka to są oszuści którzy myślą tylko o swojej kieszeni.
18 marzec 2019 : 08:07 PiotrSZ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Hmm...
No to żeś się nagadał. To co, łódkowi mają pływać w morze i mielić wodę za skrzynką ryby? Pocieszny jesteś.
18 marzec 2019 : 09:11 techniczny007 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 hmm
Nie zrozumieliśmy się nie twierdzę, że masz "mielić wodę". Chodzi o to, że Pani których wymieniłem mają swoje interesy w tym żeby ogłosić postój z dopłatą z UE. Płaczą ludzie na paszowce to zapytajcie Wysoczanskiego czy nie kupił za kasę z UE cysterny do wożenia paszy ... Hołubka w ilu łódkach i kutrach jest udziałowcem.

Biedny rybak łódkowy z jedną łódką i tak zostanie tym głupim. Ludzie z nad zatoki puckiej dobrze wiedzą kto truje Zatokę Gdańską a potem Bałtyk nikt otwarcie nie powie, że to "Kosakowo" i pgnige. Teraz pod przykrywką spółki BalticGas wyprowadzą rurę w Bałtyk na wysokości Władysławowa i nikt nie pyta po co im ta rura ? To nie UE powinna płacić rybakom a polski rząd.
18 marzec 2019 : 09:37 PiotrSZ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 ...
I tak nie wyjaśniłeś dlaczego łódki mają nie dostawać rekompensat.
18 marzec 2019 : 10:23 techniczny007 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Unijne fundusze
Wypłacanie rybakom i armatorom wsparcia finansowego wynika wprost z kilku unijnych rozporządzeń, które mówią, że rybołówstwo i rybacy muszą mieć zapewniony odpowiedni poziom życia, to są te plusy z bycia w Unii Europejskiej, żaden komisarz tutaj nikomu łaski nie robi, zniszczyli Bałtyk teraz muszą za to zapłacić i żaden Safader z Groenwaldem tego nie zatrzyma.
18 marzec 2019 : 11:25 .Rybak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 dg
Ale kto zniszczył UE ? a nie czasem solana z kawern w Kosakowie ... właścicielem pgnige jest UE ?
18 marzec 2019 : 12:22 PiotrSZ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 ds
ale nic nie pisałem ze łodki nie maja dostac, czytaj ze zrozumieniem!
18 marzec 2019 : 12:22 PiotrSZ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 ...
wolisz pływać, to pływaj, nikt Ci nie broni choć pachnie mi to masochizmem
18 marzec 2019 : 13:06 techniczny007 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 Dość zarzynania bolków!!!
Prawda jest taka, że większe spustoszenie w Bałtyckiej populacji dorsza sieją krawaciarze i wszelkiej maści kombinatorzy z workami dorszowymi niż kutry łowiące nawet duże ilości szproty.

Zamiast ciągle narzekać na brak dorszy może po prostu trzeba dać im dorosnąć???
18 marzec 2019 : 19:04 Bolek2015 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+18 100% PRAWDA
Popieram 100% prawda ,sam łowie szprotę i uwierzcie mi że na 20 ton szproty czasami trafi się jeden bolek, a są i dwa trzy rejsy bez żadnego dorsza , a raczej bolka bo np. 40+ cm dorsza to już dawno nie widziałem . Pamiętam jak ze 2-3 lata temu kutry dorszowe władysławowskiego armatora a raczej spółki z siedzibą w gdyni łowiły w zatoce to wybierały ,,na masę 3-4 ton z zaciągu a robili z tego średnio 20 skrzynek tj 500 kg a co z resztą sami sobie dopowiedzmy .
18 marzec 2019 : 20:05 SZCZERY Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 re szczery
No tak teraz jeden bolek a przypomnij sobie czasy kiedy przychodziliście na Zatokę Gdańską Zaciąg i 5-6 ton bolka i za burtę a teraz masz tego efekty
19 marzec 2019 : 06:19 stary rybakk Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Żadne połowy nigdy nie zniszczą dorsza
to jest bardzo prężny i odporny gatunek, wykończyć go można w tylko jeden sposób, odbierając mu całkowicie pokarm, i tak się właśnie stało w przypadku Bałtyku, za małe morze, za duże paszowce.
19 marzec 2019 : 07:55 Net Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Nie brakuje
Tyle, że szproty nie brakuje. Co więcej, jest jej tyle ile nigdy wcześniej w Bałtyku nie było! W latach 80 kiedy dorsza było pełno, szproty było ułamek tego co jest dzisiaj! Zresztą dużo szporty też nie jest dobre, bo wyżera ikrę dorsza, wystarczy zobaczyć co ma szprot (i śledź) w żołądkach latem pod Borholmem - żołądki są pełne dorszowej ikry!
19 marzec 2019 : 08:50 Szprot Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Gdzie szukać szprota?
Szprota szukamy w żołądkach ryb drapieżnych. Nie wolno szukać szprota w ładowniach paszowców czy na sezonowych zgrupowaniach tarłowych bo to obraz nieprawdziwy. Jeżeli kiedyś żołądki dorszy pękały od szprota a teraz ich tam nie ma to znaczy, że mamy pozamiatane.
19 marzec 2019 : 17:57 Łebski Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Krowa
Stoi krowa na pastwisku pełnym trawy, a jest głodna i żołądek masz pusty. Co wtedy robisz? Gonisz kosiarki które też koszą trawę (chociaż jest jej pełno), czy zastanawiasz się co jest nie tak z krową?
19 marzec 2019 : 20:36 Szprot Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Milion krów
Stoi milion krów na pastwisku" pełnym trawy", wszystkie już zdychają z głodu i nie ma ani jednej najedzonej, nic tylko się łajzy zmówiły przeciwko unii i mają strajk głodowy.
19 marzec 2019 : 20:55 Janicki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 byk
Między tymi głodnymi krowami stoi byk ,wskoczył na jedną przewróciła się na drugą to samo nie będzie cielaka.
20 marzec 2019 : 17:36 ja Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Nie ma już byków , nie ma już krów
są tylko zdychające z głodu cielaki.
20 marzec 2019 : 17:59 Oborowy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 dlaczego
ale dlaczego, skoro żarcia pełno?
20 marzec 2019 : 19:55 Szprot Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 MiR prawdę ci powie
na stronie 11

http://www.rybackie.mir.gdynia.pl/files/2012/wr5_6_2012.pdf
20 marzec 2019 : 21:35 Czytelnik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 BĄDZMY SWIADOMI CO ROBIMY
Nie mogę się odnieść do powyższego komentarza , moje ręce tego nie robiły , moje oczy tego nie widziały . To mnie sumienie z tego powodu nie dręczyło ,widocznie takie rzeczy działy się przed 2010 rokiem tj przed tym jak zaczełem pływać . Może miałem szczęście pływać z doświadczonymi szyprami który potrafią odróżnić zapisy szprotowe od dorszowych . CHWAŁA BOGU nie łowimy dorsza i nie muszę żadnych krawatów wiązać i przez to świadomie niszczyć ryby .
19 marzec 2019 : 08:06 SZCZERY Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+15 Naiwnych szukasz?
Chcesz nam wmówić, że przez 8 lat pływania twój paszowiec złowił kilka sztuk dorsza - nie rób z ludzi debili !
19 marzec 2019 : 08:19 techniczny007 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 Gazoport
Co tam solanka, teraz dostawią na Puckiej gazoport: https://www.portalmorski.pl/porty-logistyka/42068-naimski-decyzja-o-budowie-plywajacego-terminalu-lng-na-zatoce-gdanskiej-jest-podjeta
I tak to radosna, gazowa działalność rządu PiS wykończy już całkowicie Zatokę.
21 marzec 2019 : 12:37 Michelinek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Zatoka Pucka jest już dawno wykończona przez Platformę Obywatelską i PSL
"Z kolei dokument z ubiegłego roku, który przedstawiła nam spółka, mówi, że na głębokości ośmiu metrów występują dwa miligramy tlenu na litr wody - dodaje prof. Węsławski. - A powinno być 6-10. Tak niskie stężenie występuje tylko w bardzo głębokiej wodzie, np. w jamach. To objaw niedostatku, który większość organizmów morskich źle znosi. To nie jest jeszcze sytuacja katastrofalna, ale bardzo niebezpieczna. Poza tym nie chodzi o sól, tylko o zmianę gęstości wody w wyniku zasolenia. "

http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35612,18188866,Mniej_ryb_w_Zatoce_Puckiej__Winna_sol_wrzucana_przez.html
21 marzec 2019 : 18:20 Rewa Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Kosakowo = PiS
Kosakowo to inwestycja PiS z poprzedniej kadencji. Inwestycja związana gazociągiem z gazoportem w Świnoujściu i jeden z najważniejszych elementów infrastruktury która ma nas uniezależnić energetycznie od Rosji. Realizowana już za PO (tak jak gazoport w Świnoujściu), ale to jedno z ukochanych dzieci PiSu. I dlatego dzisiaj nikt nic nie zrobi z solanką. Co więcej, jak PiS dostawi gazoport na Puckiej to będzie trzeba jeszcze więcej kawern, więc solanka będzie płynęła dalej na chwałę PiSu i na pohybel Ruskim.
21 marzec 2019 : 22:30 Michelinek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 Naukowcy ostrzegali Platformę i PSL
Naukowcy ostrzegali Platformę i PSL, że Zatoka padnie ale platformiani urzędnicy z Małej Sycylii dali sobie ze wszystkim radę.

"MIR Opinia na temat oddziaływania solanki na ptaki została wydana przez prof. Meissnera na podstawie niepełnych informacji i nie jest podtrzymywana w kontekście Oceny przez zatrudniający go Instytut Biologii UG.
Nie uwzględniono szczególnego statusu ochronnego Zatoki Puckiej i jej unikalnej wartości dla obszarów morskich Polski. Rozpoczęcie inwestycji w opisany w raporcie sposób kwalifikuje natychmiastowe zaskarżenie jej do Trybunału Europejskiego. "

http://wyborcza.pl/1,76842,8143308,Krytyczna_opinia_KBM_.html
22 marzec 2019 : 11:02 Platformiana ochrona Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Trójmiejska Sycylia idzie siedzieć
https://www.tvp.info/41856256/cba-zatrzymalo-cztery-osoby-za-wyludzenia-z-arimr-ponad-9-mln-zl-na-hodowle-ryb
22 marzec 2019 : 13:16 Gdy 512 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-15 a z drugiej strony??
rybacy rekompensaty a ludzie którzy mają przetwórnie i pracowników to co? Też domagam się rekompensaty!!!
23 marzec 2019 : 14:17 sss Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Dostaniesz rekompensaty
wszyscy dostaną za to że nie ma dorsza.
24 marzec 2019 : 21:22 Jasne Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Ku przestrodze!
https://youtu.be/BoTcGH3d_dQ
27 marzec 2019 : 13:33 PL Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Zatoka spalona
Comrona 60 metrowy szwedzki paszowiec lowi w polskiej strefie na zatoce . Wszyscy uzywacie marinetraffic i nie ma kto kontroli wyslac. To nie byly zwroty tylko trał. A z drugiej strony od trzech dni siedza 3 takie sztuki i zadna lodka jeszcze im tam siatek nie wystawiła. A byloby nowe worki bo w zonie ciasno i
28 marzec 2019 : 13:09 Mały kazio Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Pora do okulisty
Hehe ale dzban z ciebie. Przecie całe do obiadu był przt nim K-19 z wladka z inspektorami dlugo tam siedzieeli
28 marzec 2019 : 15:23 Jancio Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Szwedzi/Duńczycy/Niemcy...
https://www.facebook.com/325055164256727/posts/2065383126890580/?sfnsn=mo
29 marzec 2019 : 07:38 RYBAK PL Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Lola
Piękna "lola" - marzenie każdego rybaka. Zazdroszczę.
29 marzec 2019 : 19:05 Dalmor Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 no nie wiem
marzenie każdego rybaka to teraz zarobić na chleb
29 marzec 2019 : 22:08 techniczny007 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 12 mil a łowią Łotysze Niemcy Fin i Szwed
A teraz panowie poważne pytanie czy się przepisy zmieniły ze cała unia może łowić w 12 milach na zatoce gdańskiej . Jeszcze tydzień temu nikt nie schodził pod kreskę a od weekendu już nawet łotewska rufa tove pompuje w 12 milach . Czy już wiedza ze kary za kradzież ryby z wód polskich nie będzie . Pytam poważnie bo za chwile to się zrobi gruba sprawa . Kutry Fin - Randi Łotysz - mikadon i tove , Niemiec ellen bach
31 marzec 2019 : 21:10 Forma Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Co?
A co oni tam pompują jak podobno w Bałtyku jest taka katastrofa, że nie ma już żadnej ryby? Za czym trałuje tam cała flota z półwyspu?
01 kwiecień 2019 : 06:49 UST_ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 Końcówka paszy
Kiedyś połowy na koncentracjach tarłowych szprota odbywały się w co najmniej w kilkunastu łowiskach, dziś jest to tylko łowisko przy Helu, nie ma się co oszukiwać, to koniec rybołówstwa pelagicznego.
01 kwiecień 2019 : 09:15 SZprot Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Inwestować
Jak tak wygląda koniec, to chyba trzeba by zainwestować w nowy, większy trawler pelagiczny. Zaklinasz rzeczywistość, która jest dokładnie odwrotna. Cała Skandynawia inwestuje w nowe, większe paszowce, które w dużej części budują polskie stocznie. Gdyby tu nie było przyszłości nikt nie inwestowałby milionów Euro w ten biznes (a tyle kosztuje nowoczesny trawler pelagiczny). To jest dobry biznes, z niezłymi perspektywami na przyszłość. Bałtyk jest bardzo produktywny, ale główny drapieżnik, czyli dorsz znika z tego morza, więc pelagicznych będzie pełno, zwłaszcza szproty która już teraz trze się prawie cały rok i to wszędzie. I to jest przyszłość rybołówstwa bałtyckiego - szprot, szprot i tylko szprot.
01 kwiecień 2019 : 18:13 TR Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 Nie mogę tego słuchać...
Cytuję Forma:
A teraz panowie poważne pytanie czy się przepisy zmieniły ze cała unia może łowić w 12 milach na zatoce gdańskiej . Jeszcze tydzień temu nikt nie schodził pod kreskę a od weekendu już nawet łotewska rufa tove pompuje w 12 milach . Czy już wiedza ze kary za kradzież ryby z wód polskich nie będzie . Pytam poważnie bo za chwile to się zrobi gruba sprawa . Kutry Fin - Randi Łotysz - mikadon i tove , Niemiec ellen bach

Nie mogę tego słuchać czy Ty i tobie podobni naprawdę myślą że programy z Internetu odwzorowują prawdę kartograficzną. Bo jeśli tak to jesteś nie do uczony.
31 marzec 2019 : 21:49 Karol Marks Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 wykup sobie pełna wersje
no cóz nie wiem na czym ty sobie pracujesz ale ja mam wykupiony pełny dostęp do marinetraffic . Nie ma problemu w określeniu odległości od granicy 12 mil statku . nie ma problemu w dostępie do danych z historii trasy . No prosze cie mamy XXI wiek i bajki że mapy nie odwzorowują granic akwenów są dla jakiegoś pustego dzbana. Czasy ploterów decca juz dawno mineły teraz slad zostawia pozycje co kilka sekund a ty kolego jesteś z tych co opowiadają o zwrotach z uniesionymi deskami przecinającymi strefe 12 milowa obcego państwa. Bez żartów chyba tylko transmisja z transponderów ministra jest co kilka minut ale jak sie przyjrzysz to zobaczysz ze na ais wysyła z minutową częstotliwością. Wrzuc dane na byle jaki ploter i odkryjesz magie z internetu .
31 marzec 2019 : 22:26 uzytkownik apki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 ruskie by nie pozwoliły
za starych czasów takie numery przy granicy z ruskimi kończyły sie albo salwa z kanonierek albo aresztowaniem statku i eskorta do svietłego. tak się dba o własne akweny a nie zezwala po cichu żeby obcy kradli nasza rybe i wozili do skagen za euro . Oj nie tedy droga
31 marzec 2019 : 22:29 uzytkownik apki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Mafia poszowa jest także w unijnej administracji
To właśnie z takim urzędnikiem dyskutujesz, który ma ludzi za durni.
01 kwiecień 2019 : 09:18 AIS Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-10 Certyfikacja...
Cytuję uzytkownik apki:
no cóz nie wiem na czym ty sobie pracujesz ale ja mam wykupiony pełny dostęp do marinetraffic . Nie ma problemu w określeniu odległości od granicy 12 mil statku . nie ma problemu w dostępie do danych z historii trasy . No prosze cie mamy XXI wiek i bajki że mapy nie odwzorowują granic akwenów są dla jakiegoś pustego dzbana. Czasy ploterów decca juz dawno mineły teraz slad zostawia pozycje co kilka sekund a ty kolego jesteś z tych co opowiadają o zwrotach z uniesionymi deskami przecinającymi strefe 12 milowa obcego państwa. Bez żartów chyba tylko transmisja z transponderów ministra jest co kilka minut ale jak sie przyjrzysz to zobaczysz ze na ais wysyła z minutową częstotliwością. Wrzuc dane na byle jaki ploter i odkryjesz magie z internetu .

Mówią Ci coś nazwy tsunamis albo sodena?
01 kwiecień 2019 : 12:40 Karol Marks Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1

Źródło: