Rybołówstwo

50 milionów do rozdania: na maszyny, na systemy ochrony środowiska, na polepszenie warunków pracy. Ruszy nabór wniosków od producentów i przetwórców rybnych. To dodatkowe rozdanie unijnych środków w ramach kończącego się programu operacyjnego Ryby. To oczywiste, że ze względu na położenie to na Pomorze popłynie najwięcej środków.

To już nie jest poziom europejski, można powiedzieć, że to poziom światowy. Tak wygląda codzienna zmiana w największym największej fabryce konserw rybnych w Europie. Nie byłoby takich powodów do dumy gdyby nie to, że pomorska firma od dziesięciu lat z powodzeniem korzysta z unijnego wsparcia. Ta dekada wprowadziła zmiany rewolucyjne.

To program operacyjny Ryby 2007-2013 pozwolił na największy rozwój między innymi rybnych przetwórców i producentów. Maszyny, pojazdy i taśmy produkcyjne oznaczone symbolem unijnego dofinansowania są niemal w każdym tego typu pomorskim zakładzie.

Czytaj więcej >>>

Źródło: tvp.pl

+8 Czy czujecie już bolesne pieczenie w otworze poniżej pleców?
Czy jeszcze nie czujecie? Jeżeli nie to dawajcie dupy dalej, "rybacy"
16 październik 2014 : 16:21 Victor Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 SKANDAL SAWICKI NA TACZKĘ
Ciekawe zamiast na dopłaty dla rybaków bo jakby ktoś w Polsce zapomniał to mamy embargo od lipca również na ryby a nie tylko na jabłka i porzeczki. to te h...je sobie kasę podzielili na chłodnie w których trzymają rybę z importu. skandal z taką polityka to Sawicki powinien na taczce wyjechać , Gdzie tutaj jest jakaś logika. zamiast zrobić nabór kończący program 2007-2013 w modernizacji jednostek rybackich to sobie q rwy przetwórczy załatwili złotniki.
17 październik 2014 : 06:08 RYBACKI Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Podobno Pan Jerzy układa już w Białogardzie złote krawężniki
bo nie mają już na co forsy wydawać. Druga sprawa to fakt, że za unijne pieniądze zrobiono w Polsce przemysł przetwórczy na trującego norweskiego łososia i dorsza spoza Bałtyku. Nawet jak się w morzu odnowią zasoby ,( w co bardzo wątpię bo proces degradacji zasobów pogłębia się a nie poprawia) to i tak bałtycka ryba będzie już poza wytworzonym rynkiem na rybę zewnętrzną. Zwracam też uwagę na fakt, że katastrofa zasobów dorsza i śledzia musi się w najbliższym czasie przełożyć na restrykcyjne regulacje ochronne Unii Europejskiej na Bałtyku , których efektem będzie jego zamknięcie na połowy wszystkich gatunków ryb. Po prostu sytuacja ekologiczna Bałtyku, potwierdzona fizycznym brakiem ryb i ich masowym wymieraniem wymusi takie działania na Komisji Europejskiej. Nie ma żadnej możliwości, aby znana powszechnie na Bałtyku mafia naukowo- biznesowa w dalszym ciągu utrzymywała 800 milionów ludzi Unii Europejskiej w przekonaniu, że na Bałtyku jest wszystko w porządku a zasoby są w dobrej kondycji. Im dłużej to kłamstwo będzie w Europie forsowane tym boleśniejszy i szybszy będzie upadek promotorów zniszczenia Bałtyku. Jeżeli ktoś ma wobec tego procesu wątpliwości to niech sobie obejrzy słynny już Europie film francuskich dziennikarzy pod tytułem "Cała prawda o rybach" ( tytuł oryginalny "Filet Oh! Fish") Tam zobaczycie państwo nie tylko swoją przyszłość lecz przyszłość tych, którzy doprowadzili Was do bankructwa.
17 październik 2014 : 08:50 Były pracownik Miru Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter