Rybołówstwo

Kwestia rozbudowy floty rybackiej wcale nie jest przesądzona – mówi Tomasz Nawrocki, dyrektor Departamentu Rybołówstwa w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi odnosząc się do głosowania w komisji Parlamentu Europejskiego, która opowiedziała się za wprowadzeniem dopłat do budowy nowych statków rybackich. To szansa na nowe zamówienia dla zakładów stoczniowych.

W tym tygodniu Komisja ds. Rybołówstwa Parlamentu Europejskiego przegłosowała wprowadzenie subsydiów na modernizację floty połowowej oraz budowę nowych statków rybackich. Z wyliczeń zawartych w raporcie przygotowanym przez New Economic Foundation wynika, że za 1,6 mld euro z Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego (EFMR) można by wybudować 20 tysięcy nowych statków. Zdaniem organizacji protestujących, w tym WWF, pogłębiłoby to problem przełowienia i zmarnowało pieniądze podatników.

Czytaj więcej: Czy nowy Europejski Fundusz Morski i Rybacki będzie wspierał przełowienie?

– Cel, jakim jest budowa nowych kutrów rybackich, nowych jednostek może nie znaleźć się w przyszłym funduszu rybackim – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Tomasz Nawrocki, dyrektor Departamentu Rybołówstwa w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Głosowanie to dopiero początek drogi.
Fot. H. Bierndgarski
 
0 kł€sownicy
a co z najwiekszymi klusownikami morza baltyckiego co lowia na swoje potrzeby zeby zwiazac koniec z koncem ktorzy sa traktowani jak najwieksze zagrozenie bo nie maja papierow na 5kg dorsza i 2 trocie
15 lipiec 2013 : 17:10 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Muszą kupić sobie kartę wędkarską
można złowić 7 dorszy dziennie ale Plocke i inspektorzy zezwalają nawet na tonę, martwy przepis.
15 lipiec 2013 : 21:32 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Wędkarze nie są problemem
Problem stanowią zawodowi kłusownicy nie przestrzegający limitów połowowych , wymiarów i okresów ochronnych. Na rynku można kupić niewymiarowe dorszyki i sandacze. To nie wędkarze są ich dostawcami a zawodowi rybacy.
16 lipiec 2013 : 10:36 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: