Rybołówstwo
Aukcja Rybna w Ustce - jedyna taka w Polsce i jeden z najbardziej deficytowych wytworów samorządowych-będzie miała nowego właściciela. Wczoraj radni Sejmiku Województwa Pomorskiego podjęli uchwałę o przekazaniu tej instytucji w ręce słupskiego starosty.

Lokalne Centrum Pierwszej Sprzedaży Ryb - Aukcja Rybna Ustka spółka z o.o. (taka jest pełna nazwa tego przedsiębiorstwa) zostanie nieodpłatnie przekazane na rzecz powiatu słupskiego - zadecydowali wczoraj pomorscy radni. Za przyjęciem projektu uchwały opowiedziało się 26 osób. 3 radnych wstrzymało się od głosu.

Samorząd województwa pozbywa się spółki, której utrzymanie jest bardzo kosztowne. Obciążony zostaje niebogaty samorząd powiatu. Mało prawdopodobne, by tego, czego nie zdołał zrobić zarząd województwa, dokonała mniejsza jednostka samorządowa. Nadal trzeba liczyć się z koniecznością wspierania tego centrum rybnego.

- Niewykluczone, że aukcja zostanie przekazana w ręce rybaków-mówił podczas sesji Sejmiku Sławomir Ziemianowicz, starosta słupski. To przekazanie nie może jednak odbyć się za darmo. Rybacy mogą przejąć przedsiębiorstwo na przykład poprzez kupno, wydzierżawienie czy użyczenie. Do tej pory aukcja korzysta ze wsparcia z zewnątrz. Na przykład miasto Ustka zwolniło tę spółkę z podatków - przypomniał Mieczysław Struk, marszałek województwa.

W wyniku uchwały podjętej wczoraj przez radnych wojewódzkich powiat słupski przejmie 22 600 udziałów spółki. Łączna ich wartość nominalna wynosi 11300 000 złotych, co stanowi 83,75 procent kapitału zakładowego. Ponadto współwłaścicielami tej spółki są gmina miejska Ustka (12,83 procent udziałów) oraz organizacje związane z produkcją żywności. Zdaniem ekspertów, wartość rynkowa aukcji jest niższa; wynosi 10 807 464 złote za wszystkie udziały.

Warto wiedzieć, że pomysł stworzenia Aukcji Rybnej zrodził się w 1998 roku. Wtedy powołaniem takiego zakładu był zainteresowany ówczesny wojewoda słupski. Lokalne centra sprzedaży ryb od wielu bowiem lat z powodzeniem funkcjonują w Europie Zachodniej. Powołanie takiej spółki w Ustce miało pomóc polskim rybakom w sprostaniu międzynarodowej konkurencji, spowodować uregulowanie rynku rybnego, zapewnić wysokiej jakości dostawy oraz standaryzację, a także bezpieczeństwo transakcji.


Kazimierz Netka
0 juz niedługo
ico armatorzy co zrobicie za rok gdy zrobia wam nowy wyścig szczurów podzielą wam limity i lipa a juz teraz super związkowscy jurki ogórki chca by uznać że dorsza w bałtyku jest tyle że nie potrzebne limity a jak kase dawali po 150 000 to było dobrze brać a teraz jak trzypolówka się kończy strach do oczu zaglada co tu robic za darmo pieniedzy nie chca dawac limity znowu malutkie co to bedzie lepiej znieść limity bo przeciez standard zycia spadnie opowiadaja rybacy w Darłowie historie jak to armator po skasowaniu kutra wezwał ich do siebie i nakazał z 10000 tys euro które dostana po kasacji pracownik kutra podzielic się z jego synkiem który pływał za sterem bo synuś przejdzie pływać na drugi kuterek i nie dostanie pieniążków a przeciez nie może byc stratny , maja wiec zrobic dla niego zrzutke hehe śmieszne ale prawdziwe z ostatnich dni... do czego sa zdolni niektórzy armatorzy to chytrość czy głupota jak myslicie?
30 marzec 2010 : 10:23 już nie rybak | Zgłoś
0 [link usunięty]
[link usunięty]
30 marzec 2010 : 11:09 vaselin | Zgłoś
0 Trzymamy kciuki.
Może starosta uruchomi wreszcie tego unijnego trupa pod nazwą Aukcja Rybna W Ustce.
30 marzec 2010 : 14:27 ici | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter