Prawo, polityka

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział we wtorek w Senacie, że administracja nie proponuje Iranowi złagodzenia sankcji w zamian za otwarcie cieśniny Ormuz. Podkreślił, że rozmowy dotyczące irańskiego programu nuklearnego mogą toczyć się miesiącami.

Podczas pierwszego publicznego wysłuchania przed Kongresem od rozpoczęcia wojny z Iranem sekretarz stanu Rubio oświadczył, że porozumienie mające zakończyć konflikt musi obejmować zobowiązanie Teheranu do otwarcia i utrzymania swobodnej żeglugi przez cieśninę Ormuz. Zapewnił jednocześnie, że restrykcje finansowe wobec Iranu zostaną złagodzone tylko jeśli Irańczycy zgodzą się na porzucenie działań dotyczących programu nuklearnego, a nie w zamian za otwarcie tego szlaku wodnego.

We wtorek amerykański resort finansów (skarbu) ogłosił kolejne sankcje związane z Iranem, które tym razem objęły największą irańską giełdę kryptowalut oraz niektórych jej założycieli.

Rubio przekazał w Kongresie, że prezydent USA Donald Trump domaga się, aby Iran rozpoczął „negocjacje w sprawie surowych i długoterminowych ograniczeń” dotyczących programu nuklearnego, w tym pozbycia się wysoko wzbogaconego uranu. Zaznaczył, że takie rozmowy mogą trwać miesiącami.

Sekretarz stanu podkreślił również przed senacką komisją spraw zagranicznych, że jedną z tzw. czerwonych linii wyznaczonych przez Trumpa jest wspieranie przez Iran terrorystycznych sił sojuszniczych (proxy).

Marko Rubio poinformował kongresmenów, że nowy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei jest w coraz większym stopniu zaangażowany w rządzenie krajem, lecz komunikacja z nim odbywa się przez pośredników, w formie pisemnej. Dodał, że dostarczenie odpowiedzi na amerykańską propozycję może zająć irańskim urzędnikom od trzech do pięciu dni. Zadeklarował również, że Stany Zjednoczone starają się, by rozmowy dotyczące Izraela i Libanu oraz negocjacje z Iranem toczyły się dwoma oddzielnymi torami, mimo że Teheran próbuje je ze sobą powiązać.

Odnosząc się do rozpoczynających się 11 czerwca Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, Rubio zapewnił, że Stany Zjednoczone „nie mają problemu” z przyjazdem irańskiej drużyny, która zakwalifikowała się do turnieju.

- Nie pozwolimy jednak na to, by do delegacji włączono osoby, które nie mają nic wspólnego ze sportem i mają powiązania z IRGC (Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej - PAP) albo tego typu organizacjami, więc będziemy to obserwować bardzo uważnie - oświadczył szef amerykańskiej dyplomacji podczas innego wtorkowego wysłuchania w Kongresie.

Irańska drużyna ma podczas mistrzowskiego turnieju grać mecze w USA, ale jej baza będzie znajdowała się w Meksyku. Mistrzostwa Świata FIFA, które współorganizują Meksyk, USA i Kanada, będą trwały do 19 lipca.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter