Polska podziela zdanie, że kluczowe jest wypracowanie dyplomatycznego i politycznego rozwiązania kryzysu w Cieśninie Ormuz; konsekwentnie też podtrzymuje, że w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie nie wolno tracić z oczu Ukrainy - podkreśliło MSZ po czwartkowej wideokonferencji szefów MSZ ponad 40 państw.
MSZ podkreśliło, że Rosja jest beneficjentem destabilizacji w rejonie Zatoki Perskiej, stąd niezbędne jest utrzymanie, a wręcz zwiększanie presji na Kreml, w tym dalsze zaostrzanie sankcji.
W czwartek odbyła się zorganizowana przez minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Yvette Cooper wideokonferencja ministrów spraw zagranicznych dotycząca Cieśniny Ormuz, z udziałem m.in. wicepremiera i szefa MSZ Radosława Sikorskiego.
Minister podkreślił, że była to „ważna dyskusja z udziałem przedstawicieli ponad 40 państw o konieczności wypracowania politycznego i dyplomatycznego rozwiązania sytuacji w Cieśninie Ormuz”.
- Na destabilizacji regionu korzysta Rosja - dlatego sankcje są dziś jeszcze bardziej potrzebne – napisał Sikorski na platformie X.
W przekazanym PAP komunikacie MSZ podkreślono, że Polska podziela zdanie uczestników wideokonferencji, że kluczowe jest wypracowanie dyplomatycznego i politycznego rozwiązania kryzysu w Cieśninie Ormuz.
- Polska także konsekwentnie podtrzymuje, że w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie nie wolno tracić z oczu Ukrainy, która broni się przed imperialną, nieusprawiedliwioną agresją Rosji. Rosja jest beneficjentem destabilizacji w rejonie Zatoki Perskiej. Uważamy za niezbędne utrzymanie, a wręcz zwiększanie presji na Kreml, w tym dalsze zaostrzanie sankcji - podkreślił resort dyplomacji.
Zorganizowanie pod koniec tego tygodnia międzynarodowego szczytu poświęconego sposobom zapewnienia swobody żeglugi przez Cieśninę Ormuz zapowiedział premier Keir Starmer. Podczas środowej konferencji prasowej na Downing Street Starmer przypomniał, że już 35 państw poparło brytyjską deklarację o wspólnych działaniach na rzecz bezpieczeństwa morskiego w całym regionie Zatoki Perskiej.
Brytyjski premier zapowiedział wówczas, że na zorganizowanym przez Yvette Cooper spotkaniu będą przeanalizowane wszystkie realne działania dyplomatyczne i polityczne, jakie można podjąć, aby przywrócić swobodę żeglugi, zapewnić bezpieczeństwo uwięzionym statkom i marynarzom oraz wznowić transport niezbędnych towarów.
- Po tym spotkaniu zwołamy również naszych planistów wojskowych, aby zastanowić się, w jaki sposób możemy zorganizować nasze siły - zapowiedział szef brytyjskiego rządu.
Cieśnina Ormuz została praktycznie zamknięta przez Iran w reakcji na rozpoczętą 28 lutego przez USA i Izrael operację zbrojną wymierzoną w ten kraj. Ponieważ przez cieśninę w normalnych okolicznościach transportowane jest ok. 20 proc. ropy naftowej, krok ten przyczynił się do znaczącego wzrostu cen tego surowca na giełdach.
