Jednym z tematów, który powinien znaleźć się wśród priorytetów Rady Gospodarczej przy prezydencie, jest odbudowa polskiej floty handlowej pływającej pod narodową banderą – ocenił w rozmowie z PAP kpt. żeglugi wielkiej Tadeusz Hatalski, członek nowo powołanego gremium.
W środę w Belwederze powołano Radę Gospodarczą, która ma pełnić funkcję doradczą i ekspercką, a efektami jej prac mają być postulaty, projekty ustaw i działania pozwalające - jak podaje Kancelaria Prezydenta RP - „na kolejny skok rozwojowy kraju”.
W skład Rady powołano 45 osób. Wśród nich jest kpt. żeglugi wielkiej Tadeusz Hatalski. W rozmowie z PAP podkreślił, że szczególnie bliska jest mu gospodarka morska, a przede wszystkim problem braku statków handlowych pływających pod polską banderą.
- Państwo polskie prawie nie posiada dziś morskiej floty handlowej pod narodową banderą i dużo na tym traci – ocenił.
Dodał, że będzie przekonywał członków Rady, aby zajęli się tym tematem w pierwszej kolejności.
Zdaniem eksperta przyczyną obecnej sytuacji były decyzje gospodarcze z początku transformacji ustrojowej. Jako przykład wskazał los dwóch przedsiębiorstw żeglugowych: Polskich Linii Oceanicznych (PLO) oraz francuskiej Compagnie Generale Maritime (CGM).
