Prawo, polityka

Komisja Europejska jest pod przemożnym wpływem polityki niemieckiej, która dąży do budowy rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2 - powiedział w środę w Polskim Radiu Łódź eurodeputowany PiS Witold Waszczykowski.

Zdaniem byłego polskiego szefa dyplomacji transport rosyjskiego gazu przez Bałtyk do Niemiec, z pominięciem m.in Estonii, Łotwy, Litwy i Polski, zaszkodzi interesom wielu krajów Europy Środkowej i Wschodniej, w tym także Ukrainy.

Waszczykowski pytany, czy Komisja Europejska posłucha apelu Sejmu, w którym polscy parlamentarzyści wzywają Niemcy do podjęcia działań na rzecz przerwania budowy Nord Stream 2, odpowiedział, że "niestety nie". Dodał, że KE nie chce się przyłączyć do tego apelu.

Parlament Europejski wielokrotnie podejmował takie rezolucje - przypomniał Waszczykowski. - We wtorek było spotkanie delegacji PE, której jestem przewodniczącym z parlamentarzystami ukraińskimi. Przyjęliśmy wspólne oświadczenie, które będzie opublikowane w środę, przeciwstawiające się temu gazociągowi - podkreślił.

Komisja Europejska jest pod przemożnym wpływem polityki niemieckiej, która prze do tego, aby zbudować gazociąg Nord Stream 2 - mówił europoseł. - Jest to zerwanie z jakąkolwiek koncepcją solidarności europejskiej w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego - ocenił były szef polskiej dyplomacji.

Daniel Fried, były ambasador USA w Polsce powiedział PAP, że dotychczasowa polityka administracji Joe Bidena ws. Nord Stream 2 była chaotyczna i że Polska ma w tej sprawie rację, a Waszyngton popełnił "głupi błąd" nie informując Warszawy i Kijowa o swoich decyzjach w tej sprawie. Według Frieda, to m.in. efekt nowości i niepełnego wciąż składu ekipy Bidena.

Jak zaznaczył były ambasador USA w Warszawie, próbą naprawy złego wrażenia była rozmowa prezydentów Bidena i Andrzeja Dudy podczas szczytu NATO w Brukseli.

Byłem na wielu takich szczytach i wiem jak dochodzi do takich naprędce organizowanych spotkań. W takich przypadkach jest to osobista decyzja albo Bidena, albo jego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Jake'a Sullivana. Dotarło do nich, że Polska nie jest zadowolona, więc Biden lub Sullivan uznali, że trzeba to naprawić. I chwała Bogu, że do tej rozmowy doszło - dodał Fried.

15 lat temu gazociąg Nord Stream (ros. Siewiernyj potok ) zdecydowały się wybudować duże koncerny z Rosji - Gazprom i Niemiec - E.ON Ruhrgas oraz BASF a także holenderska firma N.V. Nederlandse Gasunie. 51 procent udziałów w tym konsorcjium ma Gazprom.

Jeśli budowa zostanie ukończona NS2 będzie najdłuższym gazociągiem morskim na świecie. Ma liczyć 1222 kilometry. Jego trasa prowadzi z okolic rosyjskiego Wyborgu do Greifswaldu w Niemczech. NS2 położono na dnie Bałtyku w strefach ekonomicznych Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec.

Nord Stream 2 postrzegany jest nie tylko, jako przedsięwzięcie gospodarcze. Zdaniem wielu polityków to projekt polityczny mający pomijać tranzyt rosyjskiego gazu na zachód Europy m.in. przez kraje bałtyckie i Polskę, co będzie - jak oceniają Tallin, Ryga, Wilno i Warszawa oraz Kijów - niekorzystne dla państw Europy Środkowej i Wschodniej.

Autor: Hubert Bekrycht

+5 Ukończony
Tyle, że budowa Nord Stream 2 właśnie się kończy. Jedna nitka jest już w pełni zbudowana, ze moment zostanie całkowicie połączona druga. USA wycofały sankcje, bo z wywiadu wiedzą, że budowa praktycznie się zakończyła i jakieś protest dziś byłyby tylko ośmieszaniem się. Jak widać te podstawowe informacje nie dotarły jeszcze do naszych władz.
16 czerwiec 2021 : 13:51 Gryf | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter