Prawo, polityka

Dyplomata z Wysp Marshalla oraz przedstawiciele europejskich stowarzyszeń przemysłu stoczniowego uważają, że pakiet krótkoterminowych rozwiązań proponowany przez Międzynarodową Organizacją Morską, który ma być podpisany podczas odbywającego się w tym tygodniu posiedzenia MEPC nie spełnia celu Porozumienia Paryskiego.

Ambasador Republiki Wysp Marshalla na Fidżi Tregor Albon Ishoda wezwał sygnatariuszy tzw. deklaracji Tony'ego Bruma, którzy zobowiązali się do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w żegludze morskiej, do niepodpisywania ww. porozumienia.

Tony de Brum (zmarł w 2017 roku) był m.in. ministrem finansów Wysp Marshalla, zaangażowanym w działania na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym, które spowodowały znaczne szkody w państwach położonych na setkach wysp i wysepek Oceanu Spokojnego.

Z powodu globalnego ocieplenia klimatu i podnoszenia się poziomu wód, do tej pory ewakuowano już co najmniej kilkanaście tysięcy mieszkańców z zagrożonych zalaniem terenów. Z tego powodu swoje terytoria mogą stopniowo utracić m.in. Fidżi, Kiribati, Malediwy, Wyspy Salomona, Tuvalu, Tonga, czy Vanuatu. W ciągu ostatnich 10 lat w rejonie tym dodatkowo występują dotkliwe susze i potężne cyklony.

Deklaracja Tony'ego de Bruma została podpisana w grudniu 2017 roku podczas One Planet Summit w Paryżu. Dotyczy wkładu międzynarodowego transportu morskiego w redukcję gazów cieplarnianych. Ishoda argumentuje, że rozwiązania przygotowywane przez IMO nie są zgodne z celami deklaracji Tony'ego de Bruma.

"Jako Republika Wysp Marshalla wezwiemy do odrzucenia wniosku dotyczącego środków krótkoterminowych, który ma zostać przyjęty przez Komitet Ochrony Środowiska Morskiego (MEPC), ponieważ nie zmniejszy on emisji przed 2023 r., nie osiągnie szczytu emisji tak szybko jak to możliwe i dostosuje poziomu emisji CO2 przez statki do ścieżki zgodnej z Porozumieniem Paryskim" - powiedział Ishoda.

Dodał jednocześnie, że wzywa on wszystkie kraje, które podpisały deklarację Tony'ego de Bruma, do odrzucenia tego wniosku jako środka niezdolnego do osiągnięcia długoterminowych celów klimatycznych w ramach IMO.

Do sygnatariuszy deklaracji Tony'ego de Bruma należy 36 krajów, takich jak m.in. Francja, Hiszpania, Włochy, Grecja, Niemcy, Polska, Wielka Brytania, Wyspy Marshalla, które zobowiązały się do ograniczenia emisji z żeglugi zgodnie z Porozumieniem Paryskim. Ponadto, Wyspy Marshalla to państwo, w którym działa jeden z trzech największych na świecie rejestrów statków żeglugi morskiej.

Wspomniane wyżej krótkoterminowe środki, które w tym tygodniu mają zostać zatwierdzone przez IMO, obejmują wskaźnik efektywności energetycznej dla istniejących statków, znany jako EEXI, oraz wskaźnik intensywności emisji dwutlenku węgla (CII) służący do pomiaru efektywności transportowej statków.

W dniu otwarcia posiedzenia MEPC wystąpili także inni krytycy porozumienia IMO. Europejskie Stowarzyszenie Stoczni i Wyposażenia Morskiego (European Shipyards and Marine Equipment Association - CESA) oraz SEA Europe wydały wspólne oświadczenie, w którym stwierdziły, iż porozumienie to " odbiega od celu".

Stwierdzono, że poziom ambicji określony w porozumieniu IMO jest "niewystarczająco wysoki" i jako taki nie przyczyni się do wykorzystywania dostępnej na rynku stoczniowym technologii obniżających szkodliwe emisje ze statków m.in. na drodze modernizacji istniejącej floty.

CESA i sekretarz generalny Sea Europe, Christophe Tytgat, stwierdzili, że brak ambicji w IMO w zakresie dekarbonizacji żeglugi spowoduje presję na działania w tym kierunku na poziomie regionalnym w Europie.

"W związku z brakiem ambicji na szczeblu międzynarodowym, bardzo prawdopodobne jest wywieranie nacisku politycznego na Unię Europejską, by wprowadzała bardziej radykalne środki w tym zakresie w regionach. Europejscy dostawcy technologii morskich wzywają do podjęcia środków mających na celu przyspieszenie wdrażania ekologicznych technologii oraz do stworzenia stabilnych ram regulacyjnych, które będą stanowiły zachętę dla podmiotów rozpoczynających działalność i będą wspierały ich inwestycje" – podkreślił Tytgat.

GL

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter