Prawo, polityka

Marek Gróbarczyk, dotychczasowy minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, jest kandydatem PiS do ponownego objęcia funkcji szefa tego resortu.

Marek Gróbarczyk (PiS) odpowiada za kierunki rozwoju gospodarki morskiej, przemysłu stoczniowego, rybołówstwa, żeglugi śródlądowej. Sprawuje nadzór nad branżowym szkolnictwem zawodowym, średnim i uczelniami wyższymi.

W trakcie jego ostatniej kadencji resort gospodarki morskiej przygotował plan przekopu Mierzei Wiślanej i z sukcesem doprowadził do ogłoszenia przetargu na budowę i do wyłonienia wykonawcy robót. Inwestycja ta ma uniezależnić Polskę od Rosji, gdyż bez przekopu statki wypływające z Zalewu Wiślanego na Bałtyk muszą korzystać z kontrolowanej przez Rosjan Cieśniny Pilawskiej. Inwestycja ta ma również ożywić turystykę i podnieść obroty towarowe portu w Elblągu.

W czasie kadencji Gróbarczyka Sejm przyjął przygotowane przez resort ustawy mające przyspieszyć m.in. powstanie Portu Centralnego w Gdyni czy ułatwiające zarządom portów morskich inwestycje. Znowelizowana została ponadto ustawa o podatku dochodowym marynarzy, która ma zachęcać do pracy na statkach pod polską banderą.

Dzięki resortowi gospodarki morskiej podpisane zostały umowy na inwestycje poprawiające dostęp do polskich portów droga kolejową. Było to konieczne, gdyż polskie porty przeładowują z roku na rok coraz więcej towarów. W ubiegłym roku po raz pierwszy przekroczona została bariera 100 mln ton towarów.

W resorcie powstał też Program Rozwoju Retencji, który ma pomóc w zapobieganiu skutków suszy w Polsce.

Gdy Gróbarczyk szefował resortowi, Polska przystąpiła do porozumienia w sprawie głównych śródlądowych dróg wodnych o znaczeniu międzynarodowym (AGN). Nowe przepisy umożliwią występowanie o unijne środki na inwestycje służące poprawie żeglowności na rzekach. Porozumienie ma też przyczynić się do rozwoju międzynarodowego transportu na śródlądowych drogach wodnych w Europie.

Gróbarczyk pracował na statkach morskich jako oficer, a także w firmach transportowych i budowlanych. Zajmował kierownicze stanowiska w spółkach prawa handlowego – był członkiem zarządu Zakładów Azotowych w Tarnowie – Mościcach S.A. oraz członkiem Rady Nadzorczej Operatora Logistycznego Paliw Płynnych. W 2007 r. sprawował urząd Ministra Gospodarki Morskiej. Przygotował m.in. dwa programy; Budowy falochronu wschodniego w Świnoujściu, stanowiącego port zewnętrzny do odbioru gazu skroplonego oraz Budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną.

Ukończył studia na Wydziale Mechanicznym w Wyższej Szkole Morskiej w Gdyni. Jest także absolwentem studiów podyplomowych na Akademii Rolniczo-Technicznej w Bydgoszczy na kierunku telekomunikacja cyfrowa. Ukończył wiele kursów z dziedziny zarządzania i finansów.

W roku 2007 pełnił funkcję ministra gospodarki morskiej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. W latach 2008-2009 pełnił funkcję eksperta w Kancelarii Prezydenta RP do spraw gospodarki morskiej. Był posłem do Parlamentu Europejskiego. Pracował m.in. w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii oraz Delegacji do spraw stosunków z Chińską Republiką Ludową. Był także zastępcą członka Komisji Rybołówstwa oraz dwóch delegacji – do spraw stosunków z państwami Ameryki Środkowej i do Euro-Latynoamerykańskiego Zgromadzenia Parlamentarnego.

W październikowych wyborach parlamentarnych, startując z listy PiS, zdobył mandat posła, otrzymując prawie 59 tys. głosów.

Ma żonę oraz dwóch synów.

Komentarze   

+7 A stocznie?
Zapomnieli dodać o sukcesach na niwie państwowego przemysłu stoczniowego i budowy nowego promu dla PŻB,
09 listopad 2019 : 14:58 Mini Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Platforma pyta gdzie są promy w Szczecinie
Tak, to ta sama Platforma, która dymała Polaków katarskimi inwestorami
09 listopad 2019 : 17:10 Bezczelność Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 A co zrobił PiS ?!
Czyżby katarskich inwestorów nie było ? Byli. Wpłacili nawet wielomilionowe wadium. Można było sprzedać Stocznię Szczecińską jakiemuś szemranemu inwetorowi z Ukrainy, tak jak to zrobił PiS ze Stocznią Gdańską, a póżniej zdewastowaną przepłacając odkupywać. Może wiesz, kiedy w Stoczni Gdańskiej zaczną budować jakieś statki ? Bo minister Gróbarczyk na pewno tego nie wie.
10 listopad 2019 : 10:22 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Myślę, myślę.....
Życzę nowemu - staremu Ministrowi aby budujący mglisty PROM nie używali taśmy klejącej. I jeszcze .... niech mglisty PROM powstanie w Szczecinie.
09 listopad 2019 : 17:39 Henryk D. K-1 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 ??
Port Centralny ma powstać w GDAŃSKU, w Gdyni będzie Port Zewnętrzny. Poza tym należy wspomnieć, że Ministerstwo będzie mniejsze, bo nadzór właścicielski nad stoczniami, PŻM, PŻB i innymi firmami przejdzie do nowego Ministerstwa Skarbu. Ptaszki też ćwierkają, że rybactwo ma wrócić do Ministerstwa Rolnictwa (choć o tym nie wspomniano oficjalnie). Zmniejsza się podwórko Pana Gróbarczyka, pewnie to też efekt odnoszonych "sukcesów".
09 listopad 2019 : 21:06 Jarkk Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Zyczenia
Zycze p ministrowi w nowej kadencji-niech zezwoli na dzierzawe 500 m bocznicy kolejowej do portu w Kozlu ,i odblokowanie inwestycji wartej 400mil zlotych!!
10 listopad 2019 : 06:46 Stary kolejarz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Skąd ja go znam ?!
Ten na zdjęciu to Jaś Fasola ?
10 listopad 2019 : 10:24 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 lepszy rydz niż nic
Nie jestem miłośnikiem pisu ani antypisu, ale uważam, że przywrócenie tego ministerstwa jest ważne. Większość społeczeństwa nie wie co to jest i po co jest gospodarka morska, a poprzednie rzady miały ja w d... Tym sie roznimy od niemców, holendrow i nawet szwajcarow, ktorzy morza nie maja, ale maja swoja flote - armatorow. Nowemu - staremu ministrowi zycze dobrze - przedewszystkim, zeby wyciagnac wnioski z popelnionych licznych błędów i żeby minione 4 lata nie poszly na marne. Bo gospodarka morska jest wazna dla Polski, nawet jezeli większość Rodaków tego nie rozumie.
10 listopad 2019 : 11:25 Wacenty Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 kiedy tu nawet rydza nie ma
Przywrócenie tego ministerstwa byłoby ważne, gdyby wynikały z niego konkretne, realne, skutecznie wdrażane rozwiązania, sprzyjające rozwojowi gospodarki morskiej. Dotychczasowa działalność min. M. Gróbarczyka to wyłącznie festiwal propagandy sukcesu, nieudolny na dodatek, bo przecież gołym okiem widać, że nie udało się odbudować państwowego przemysłu stoczniowego, oderwanymi od rzeczywistości rojeniami zahamowana odbudowę polskiej floty promowej, nie uzyskano żadnego postępu w budowie portu kontenerowego w Świnoujściu, nie uzyskano żadnego rezultatu z wprowadzenia specustawy stoczniowej. nie pojawił się żaden innowacyjny projekt stoczniowy w ramach realizowanego przez NCBR programu INNOSHIP a symbolem nieudolności rządu PiS w tym zakresie jest rdzewiejąca w Szczecinie stępka.
Informacja o tym, że będzie on nadal psuł to, co można jeszcze w gospodarce morskiej zepsuć, jest dla tej gospodarki fatalną informacją.
11 listopad 2019 : 06:49 . Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 PiS i pic.
A szumnie zapowiadany powrót polskich statków pod polską banderę, zakończył się tylko szumem.
11 listopad 2019 : 11:57 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Co takiego?
A na co Tobie odbudowywać państwowy przemysł stoczniowy ???
Były takie wcześniej i co??? Każda opcja polityczna wsadzała tam swoich przydupasów i jak się to skończyło? Wielkie marnotractwo publicznych pieniędzy na niespotykaną dotychczas skalę. Zobacz jak funkcjonuje przemysł który ma swojego gospodarza który własną kieszenią i zdrowiem odpowiada za sukces firmy. Znowu ma być więcej państwowych prezesików i ich kumpli managerów od wszystkiego? Gdyby wprowadził Pis ustawę antysitwową i antykorupcyjną aby publicznie było wiadomo gdzie synalka ministra czy innego z rządzących umieszczono i gdyby taki prezesik złapany za korupcję nie mógł już nigdy w życiu siedzieć na państwowej posadzce to może jakoś to by było.
Znowu mamy to przerabiać???
13 listopad 2019 : 13:42 Baltazary Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 minister
Pan Minister od Gospodarki Morskiej przez cztery minione lata nie dokonał niczego, co sugerowałoby konieczność utrzymania Ministerstwa Gospodarki Morskiej . Wręcz przeciwnie, ministerstwo postawiło nie na realizację programów a jedynie na kosztowną propagandę o ich potrzebie i przyszłej realizacji. Jeśli PiS uwaza to za sukces, to w kolejnej kadencji nic się nie zmieni, poza jednym projektem tj. wykopania rowu przez mierzeję.
11 listopad 2019 : 12:35 Andy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-7 Gróbarczyk uratował rybołówstwo
Bruksela wykończyła dorsza a rybołówstwo żyje.
11 listopad 2019 : 19:19 Miki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Przekop
Kopia ten kanal czy nie kopia,czy przerwa zimowa??
12 listopad 2019 : 14:26 Miroslaw Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1

Źródło:

Ostatnie ankiety