Prawo, polityka

Od 8 do 21 października br. w Brukseli odbywały się Europejskie Dni Przemysłów i Technologii Morskich. Sektorowa Komisja Dialogu Społecznego ds. Przemysłu Stoczniowego sygnowała manifest wzywający Unię Europejską do uznania branży okrętowej za przemysł o znaczeniu strategicznym.

W obradach ww. Komisji ze strony Forum Okrętowego uczestniczył Ireneusz Karaśkiewicz, od 25 września br. pełniący funkcję dyrektora biura tej organizacji. Jak nam powiedział, głównym tematem posiedzenia w stolicy Belgii 8 października br. była polityka handlowa Chin, zmierzająca do przejęcia od Europy zamówień na rynku budowy statków pasażerskich, w tym także wycieczkowców. Państwo to subsydiuje bowiem ceny tych jednostek.

- Przedstawiciel jednego z największych producentów wycieczkowców w Europie podał przykład wyliczonej przez niego ceny takiego statku, która wynosiła 330 mln EUR, opierając się częściowo na komponentach produkowanych w Azji i w Polsce. Cena identycznej jednostki oferowanej przez stocznie chińskie wynosiła 180 mln EUR, a w pakiecie ofertowym było dodatkowo pełne finansowanie przez bank chiński. Zamówienie na ten statek poszło do Chin, tak jak większość w ostatnim czasie - mówi Ireneusz Karaśkiewicz.

Jak dalej wyjaśnia, szeroko rozumiany przemysł morski, czyli Maritime Technology, to w Unii Europejskiej jedna z wielu branż bez żadnych szczególnych preferencji. Dla Chin przeciwnie - to branża strategiczna. Rządowy program „Made in China 2025” głosi, że do tego właśnie roku państwo to chce odgrywać dominującą na świecie rolę w obszarze Maritime Technology. Drogą do osiągnięcia tego celu jest rządowe wsparcie dla armatorów, którzy chcą zamówić statek w Chinach, w tym finansowanie w chińskim banku.

Armatorzy europejscy, uzyskujący finansowanie budowy statku z europejskiego banku, często również lokują zamówienia w dużo tańszych stoczniach chińskich, które są beneficjentami takiej sytuacji. Stoczniom w Europie trudno konkurować w tych warunkach, co niesie także zagrożenia dla związanego z taką produkcją rynku pracy.

- Na posiedzeniu Komisji Dialogu Społecznego Sektora Stoczniowego przy Komisji Europejskiej, w którym uczestniczyłem, podpisano dokument zwany „Manifesto”. To apel przedstawicieli związku pracodawców branży okrętowej zrzeszonych w SEA Europe oraz europejskich związków zawodowych branży okrętowej zrzeszonych w InustriAll, wzywający władze Unii Europejskiej do uznania naszej branży okrętowej za strategiczną. Duży wkład w stworzenie tego manifestu mieli przedstawiciele NSZZ Solidarność, w tym m.in. przewodniczący Krajowej Sekcji Przemysłu Okrętowego w Sekretariacie Metalowców NSZZ „Solidarność” Mirosław Piórek - podkreśla Karaśkiewicz.

Link do ww. dokumentu: Manifesto

SEA Europe, do której należy Forum Okrętowe, to organizacja zrzeszająca podobne stowarzyszenia z 16 krajów Unii Europejskiej, oraz Norwegii i Turcji. Reprezentuje kraje, w których działa ponad 300 stoczni, 22 tys. firm z tej branży z obrotem handlowym na poziomie 91 miliardów EUR, zatrudniających ponad 900 tys. pracowników.

Polityka wsparcia armatorów lokujących zamówienia w chińskich stoczniach, od lat konsekwentnie prowadzona przez to państwo, przy braku podobnych rozwiązań po stronie Unii Europejskiej niesie zagrożenie dla przemysłu stoczniowego na naszym kontynencie, w tym także dla producentów wycieczkowców. Mówiono o tym także na spotkaniu w Parlamencie Europejskim tego samego dnia, w którym uczestniczyli z jednej strony członkowie tego Parlamentu i przedstawiciele Komisji Europejskiej, z drugiej zaś przedstawiciele SEA Europe oraz właściciele grup stoczniowych - Bernard Meyer, Kommer Damen i Kjersti Kleven, a także związków zawodowych.

- Następnego dnia w siedzibie SEA Europe odbyło się spotkanie dyrektorów biur pracodawców zrzeszonych w tej organizacji z przedstawicielami Komisji Europejskiej, na której przedstawiono zagrożenia dla naszej branży. Uzgodniono, że wszystkie poruszone problemy zostaną przedstawione na dorocznym spotkaniu UE - Chiny, poświęconym budownictwu okrętowemu, planowanym na drugą połowę października we Włoszech, w którym SEA Europe będzie miało swojego przedstawiciela - mówi Ireneusz Karaśkiewicz.

Z kolei w drugiej połowie stycznia 2019, SEA Europe zorganizuje także spotkanie przedstawicieli rządów krajów zrzeszonych w tej organizacji z Prezydencją Unii Europejskiej. Po stronie dyrektorów biur z poszczególnych krajów leży zorganizowanie udziału tych przedstawicieli. O udziale swojego przedstawiciela w tym spotkaniu zapewniło Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Planowane są również spotkania na szczeblu Rady Europy.

IK, GL

1 1 1 1