Prawo, polityka

Polski pozew w sprawie gazociągu Nord Stream jest w niemieckim sądzie, ale Sąd Administracyjny drugiej instancji w Hamburgu w poniedziałek nie wydał orzeczenia czy rura Nord Stream 1 powinna zostać zakopana czy nie.

Od 2009 roku władze Zarządu Portu w Szczecinie zabiegają przed niemieckimi sądami o taki nakaz. 

- Wtedy, siedem lat temu pozew strony polskiej został odrzucony - powiedział nam mecenas Michał Lizak, który reprezentuje Zarząd Portu przed niemieckimi sądami. - Zarząd Morskich Portów Szczecin-Świnoujście włączył się w te postępowania, ponieważ zdaniem zarządu przebieg nitki Nord Stream 1 w sposób bezpośredni dotyczy interesów portu. Położenie nitki Nord Stream 1 ogranicza przepływ statków, które mają poniżej 13,5 metra zanurzenia. 

Po czterech latach postępowania strona niemiecka stwierdziła, że Zarząd Portu Szczecin-Świnoujście nie może być stroną w tej sprawie. 

Jeżeli we wtorek sąd w Hamburgu zdecyduje, że Zarząd jest stroną w sprawie, od razu może rozstrzygnąć, czy Nord Stream na podejściu do Świnoujścia należy zakopać czy nie.

Więcej >>>

Komentarze   

0 dziwne to
''Położenie nitki Nord Stream 1 ogranicza przepływ statków, które mają poniżej 13,5 metra zanurzenia. ''?
25 wrzesień 2017 : 18:51 hihi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Poniżej
Autorowi pomerdało się "poniżej" z "powyżej"... :)
26 wrzesień 2017 : 06:12 AnHel Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 A gazoport?
Tego zdjęcia to ja bym publicznie nie pokazywał, zwłaszcza w kontekście sporu z Niemcami. Przy budowie gazoportu nie wykonano tzw transgranicznej analizy oddziaływania na środowisko co w przypadku inwestycji zlokalizowanej tuż przy granicy jest czymś nie do pomyślenia i jest jawnym złamaniem prawa międzynarodowego w tym kluczowej tzw. konwencji Espoo. Argumentowano, że inwestycja nie będzie oddziaływać na środowisko po stronie niemieckiej, a na zdjęciu jak byk widać jaki jest syf w Porcie Zewnętrznym i jak pięknie to płynie w stronę Niemiec. Piękny dowód w jakiejkolwiek rozprawie przed międzynarodowym trybunałem. I zanim zaczniemy pouczać Niemców, to chyba sami powinniśmy szanować i wdrażać prawo międzynarodowe.
26 wrzesień 2017 : 04:58 GAJA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Ten syf
Ten syf to zmącona woda podczas pracy pogłębiarek w trakcie budowy. Teraz jest klarownie. Ale reszta argumentów GAI jest "na rzeczy".
26 wrzesień 2017 : 06:04 AnHel Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 jawne złamanie prawa międzyn.-czyżby?
Tak się buduje wsporcze wieże antenowe telefoni komórkowej w przygranicznej gminie,nie rozpatrując transgranicznego oddziaływania.Wystarczy poczytać miejscowe plany MPZP.Po tamtej stronie nikt nie protestuje,być może na tej zasadzie,że przy braku roamingu,lepiej żeby ''ten syf budowano u nich''(czyli u nas).
26 wrzesień 2017 : 06:55 hihi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1

Źródło: