Porty, logistyka

Na półwyspie Ostrów Grabowski w szczecińskim porcie zbudowano nowy węzeł przeładunkowy, który może przyjmować 750-metrowe składy kolejowe. Zmodernizowano też rampę ro-ro na Nabrzeżu Spółdzielczym. Inwestycja usprawni transport kontenerów i sprzętu wojskowego.

Po zmodernizowanym nabrzeżu i nowym placu przy bocznicy kolejowej, które umożliwią integrację transportu kolejowego, drogowego i wodnego, w środę oprowadzali przedstawiciele Zarządu Morskich Portów Szczecin – Świnoujście. Inwestycja o wartości 8,7 mln euro otrzymała prawie 4,4 mln euro dofinansowania UE. Realizowano ją od 2024 r. W listopadzie br. mają zakończyć się procedury odbiorowe.

- Główny cel projektu to budowa nowej i modernizacja istniejącej infrastruktury w sąsiedztwie terminala kontenerowego w Szczecinie, w tym zapewnienie dostępu do zanurzenia 11 m, budowa rampy typu ro-ro, instalacja suwnic bramowych, co umożliwi szersze wykorzystanie terenu portu do celów tzw. podwójnego zastosowania – wyjaśnił pełnomocnik zarządu ds. rozwoju ZMPSiŚ Rafał Zahorski.

Zaznaczył, że przedsięwzięcie składa się z dwóch części: multimodalnego węzła kolejowego, z czterema torami o długości 800 m i placem o wymiarach 400 na 30 m; oraz modernizacji rampy do obsługi ładunków tocznych (ciężarówek, naczep, pojazdów wojskowych) na pobliskim Nabrzeżu Spółdzielczym. Rampa została poszerzona z 25 do 32 m, a jej nośność wynosi 4 tony/m kw.

- Dzięki tej inwestycji Ostrów Grabowski staje się jednym z najnowocześniejszych zapleczy logistycznych w polskich portach morskich – podkreślił Zahorski. – Nowy węzeł zwiększy możliwości przeładunkowe portu, warunki obsługi przewoźników i operatorów – dodał.

Zahorski wyjaśnił, że nowy węzeł multimodalny pozwoli rozładować jednocześnie dwa pociągi o długości do 750 m i nacisku na oś 221 kN. Nośność placu to 100 kN/m kw, czyli mogą być na nim składowane najcięższe ładunki, np. elementy elektrowni wiatrowych. Od bocznicy i placu wybudowano drogę do nabrzeży Spółdzielczego, Fińskiego, Norweskiego, gdzie funkcjonują terminale kontenerowe.

W rozmowie z PAP Zahorski zwrócił uwagę, że dwa lata temu przez port w Szczecinie przeszło 75 tys. TEU (TEU - równowartość kontenera 20-stopowego). W ubiegłym roku było 104 tys. TEU, a w tym roku spodziewane jest 130 tys. TEU. Zahorski prognozuje, że w 2030 r., po zmodernizowaniu linii kolejowej nr 273 tzw. Nadodrzanki (część międzynarodowego szlaku C-E 59), przeładunki wzrosną do 300 – 400 tys. TEU rocznie.

Pełnomocnik ds. rozwoju ZMPSiŚ przypomniał, że w Świnoujściu powstać ma port zewnętrzny (Przylądek Pomerania) z ogromnym terminalem kontenerowym, który w pierwszym etapie zaplanowano na 1 mln TEU. - Zamierzamy doprowadzić do tego, aby większość kontenerów morskich i lądowych oraz naczep opuszczała terminale kontenerowe i intermodalne drogą kolejową – stwierdził Zahorski.

Podkreślił, że tzw. pociągi intermodalne z południa Polski i m.in. Czech zmniejszą liczbę ciężarówek na drogach, zredukują koszty transportu i pozwolą kilkukrotnie zwiększyć przeładunki kontenerów w Szczecinie. Zahorski przypomniał, że obecnie średnia prędkość pociągów towarowych na Nadodrzance to 30 km/h. Natomiast po modernizacji szlak kolejowy zostanie dostosowany co najmniej do prędkości 100 km/h. Transporty intermodalne mają mieć priorytet.

- Pociąg intermodalny ze Szczecina do Pragi będzie jechał 8 godzin – zapowiedział Zahorski.

Zwrócił uwagę, że przez Pomorze Zachodnie wiedzie najkrótsza droga ze Skandynawii do Europy Środkowej i Południowej. Dzięki pogłębieniu toru wodnego do 12,5 m Szczecin może przyjmować statki o zanurzeniu ponad 11 m, tonażu 80 tys. DWT, transportujące nawet 50 tys. ton ładunków.

Atutem miasta i portu jest lokalizacja, połączenie z europejską siecią drogową i kolejową, dostęp do śródlądowych dróg wodnych przez Odrę i kanał Odra – Hawela. Zahorski wyjaśnił, że zapleczem szczecińskiego portu jest część wschodnich Niemiec z Berlinem, zachodnia część Polski. Szczecin to też najkrótsza droga do morza dla Czech. Żeby obsługiwać więcej transportów dla południowych sąsiadów - jak ocenił Zahorski - konieczna jest rozbudowa infrastruktury kolejowej i stałe połączenia intermodalne.

- Szacuję, że teraz ucieka nam ok. miliona TEU rocznie. A państwo ma około 5 tys. zł z jednego kontenera. Łatwo policzyć, ile tracimy – podsumował Zahorski.

W 2025 r. porty Szczecin – Świnoujście obsłużyły łącznie 35 mln ton ładunków, ok. 7,5 proc. więcej niż w 2024 r.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter