Porty, logistyka

Zespół portów Szczecin-Świnoujście zamknął pierwszy kwartał br. wynikiem lepszym o 8 procent aniżeli rok temu, pod względem przeładunku towarów. Oba porty obsłużyły dotychczas 7 328,4 tys. ton ładunków, czyli o 520,6 tys. ton więcej niż w tym samym czasie ub. roku.   

Liderami wzrostów są węgiel, paliwa oraz inne masowe z wynikami lepszymi niż w 2018 roku odpowiednio o: 25,2; 27,1 oraz 17,6 procent. Porty zanotowały większy obrót węglem i koksem w imporcie i eksporcie. Z kolei w przypadku paliw poza gazowcami było również więcej statków z olejami napędowym i ciężkim w imporcie i eksporcie. Było też więcej statków z nawozami, fosforytami, surówką żelaza i kruszywem, co wpłynęło na większe przeładunki w grupie inne masowe.

W pierwszym kwartale br. mniej było: rudy o 8,3 procent, zboża o 5,8 procent, drobnicy o 1,6 procent oraz kontenerów o 29,8 procent.

Z kolei porównując miesiąc do miesiąca, marzec 2019 okazał się o blisko 30 procent lepszy od marca ub. roku. Poza zbożem i kontenerami na plusie są wszystkie pozostałe grupy towarowe, tj. drobnica wzrost o 1,1 procent, ropa i przetwory wzrost o 3,9 procent, węgiel wzrost o 36,2 procent, inne ładunki masowe wzrost o 42,1 procent oraz ruda wzrost o 51,3 procent.

Zarząd Portu prognozuje, że ten rok powinien zamknąć się wynikiem oscylującym wokół 30 mln ton obsłużonych towarów w Szczecinie i Świnoujście. Miniony 2018 rok był bardzo dobry dla obu portów, które zamknęły go rekordowym, bo o 12,5 procent wynikiem lepszym wobec 2017 roku, obsługując blisko 29 mln ton towarów.

rel (ZMPSziŚ)

Komentarze   

-1 port
Jakże to optymistyczna wiadomość. W portach Szczecin i Świnoujście spadek przeładunków kontenerów o 30%. Prognoza na 2019 rok to 64 tys. TEU. Zgodnie z zasadą "Gierek wiecznie żywy" należy natychmiast przystąpić do budowy mega terminalu kontenerowego w Świnoujściu, tak by w sytuacji gdy przeładunki spadną do około 60 tysięcy TEU rocznie móc ogłosić światu "Polska ma terminal na 1,5 miliona TEU w Świnoujściu". Zgodnie z gierkowską teorią o infrastrukturze wszelkie alianse armatorów kontenerowców korzystających z terminali Hamburga i Gdańska porzucą te porty i skierują swoje statki do Świnoujścia. To nic, że jeszcze nie ma toru dla kolejowego, szybkiego szlaku towarowego i taboru , że nie ma drogi czteropasmowej, że Odra nieżeglowna, że itd itd i że tak będzie przez kolejne dziesięcioleci. My zrobimy swoje, bo obiecaliśmy, a o resztę niech się martwią następcy. Damy radę.
30 kwiecień 2019 : 08:27 Andy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Swietnie!
Wazne że preładunki ogólem rosną! A ze wposczególnych grupach sa ruchy to nic nie naczy. Mój predmówca nie ma racji, bo cym innym jest terminal głebokowodny a cym innym istniejace. Zreszta inwestycja dojdzie do skutki jesli takie preładunki sie pijawia i najwieksi gracze beda zainteresowani.
01 maj 2019 : 09:55 Maciej Wierciński Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 porty
W biznesie propaganda w stylu Edwarda Gierka nie działa. Także w Polsce. To, że powstanie wielki terminal głębokowodny ze "średniowiecznym" połączeniem z bliższym i dalszym zapleczem lądowym, i w ten między innymi sposób pozbawiony konkurencyjności, na dodatek tam gdzie od zawsze brak jest ciążenia ładunków kontenerowych, nawet gdy politycy rządzącej partii ogłoszą światu Mamy Mega Terminal Kontenerowy , na który włącznie z dostępem od strony morza wydaliśmy 4 miliardy złotych( a roczne utrzymanie głębokości to rząd 200 milionów złotych- takie warunki hydrogeo.) Nie liczmy na to, że ktoś da się na to nabrać. Największym grzechem polityków jest megalomania. W kraju gdzie nie ma ani jednej zakończonej autostrady, ani jednej zakończonej strategicznej drogi ekspresowe np S3, gdzie pociagi towarowe nie mogą wciąż przekroczyć 25 km/h a brak taboru kolejowego jest wręcz patologiczny, planuje się szybkie rozpoczęcie nowych centralnych wielkich inwestycji.
02 maj 2019 : 07:20 Andy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1