Porty, logistyka

Zaledwie w cztery dni udało się zamontować dwa zwodzone przęsła mostu w Sobieszewie. Tym samym zakończyła się najtrudniejsza część budowy przeprawy.

Mimo wcześniejszych szacunków, wskazujących że operacja może potrwać około 2 tygodnie, montaż przęseł trwał zaledwie cztery dni.

- Akcja przebiegła szybko i sprawnie, przęsła są już na swoim miejscu - informuje Piotr Czech, koordynator zadania z ramienia Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska. - Teraz pozostało nam zamontowanie siłowników obiektu i prace wykończeniowe. Pierwsze próby podniesienia przęseł przewidujemy na drugą połowę sierpnia. Czas trwania montażu przęseł uzależniony był od warunków pogodowych, które były bardzo sprzyjające. Barka z konstrukcją przypłynęła do Sobieszewa w czwartek z Gdyni. Sama operacja montażu rozpoczęła się w poniedziałek, 16 lipca. Polegała na nasuwaniu konstrukcji stalowej na ścianę przyczółka, podłączeniu hydrauliki, czyli głównych sterowników kierujących mostem, łożysk obrotowych i przeciwwagi. 

W związku z zakończeniem montażu, zamknięto tor wodny. Duże jednostki nie będą mogły przepływać Martwą Wisłą z uwagi na to, że przęsła jeszcze nie są ruchome. Zamknięcie szlaku żeglugowego potrwa do 25 sierpnia.

Przypomnijmy, że symbolicznie pierwszą łopatę pod budowę mostu zwodzonego wbito we wrześniu 2016 roku. Nowa przeprawa ma mieć 173 m długości, a czas jej otwierania ma potrwać nie dłużej niż 150 sekund. Koszt budowy oszacowano na 57 milionów złotych.

rel (DRMG)