Porty, logistyka

W perspektywie minionej dekady skala prac związanych z utrzymaniem toru wodnego Szczecin-Świnoujście zmniejszyła się pięciokrotnie. Tak wynika z odpowiedzi na interpelację posła Arkadiusza Litwińskiego (PO) ws. wysokości nakładów na bieżące utrzymanie toru.

O tym, iż tor wodny jest w złym stanie i nie spełnia parametrów żeglugowych – przy głębokości toru 10,5 m, do Szczecina bez problemu powinny wpływać statki o zanurzeniu do 9,15 m – wiadomo od lat: w praktyce, kłopoty pojawiają się już przy zanurzeniu przekraczającym 8 m. Natomiast w ostatnim czasie sytuacja stała się szczególnie zła: w czerwcu br. dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie poinformował, że w związku z problemami z utrzymaniem toru, nie będzie na razie wydawać zgód na wpływanie do Szczecina wielkich masowców (o ładowności 70-80 tys. ton). Przy czym i tak w ostatnich miesiącach, właśnie wskutek problemów z torem, takie statki wpływały i wypływały ze Szczecina załadowane tylko w części.

Na bazie tych problemów, poseł Litwiński złożył interpelację, w której poprosił o wykazanie wysokości środków na utrzymanie toru. W perspektywie lat 2003-13 nakłady te zmieniały się w sposób bardzo istotny.

Roczny koszt prac czerpalnych wahał się od 1,7 mln zł (w 2006 r.) do 14,2 mln zł (w 2010 r.); w 2013 r. wyniósł 5,1 mln zł. Zróżnicowana była też wielkość urobku wydobytego z dna kanału (od 96 tys. m sześciennych w 2006 r. do 473 tys. w 2010 r.); w 2013 r. prace czerpalne zamknęły się bilansem 145 tys. m sześciennych. O ile zarówno wielkość nakładów, jak i wielkość prac wahała się to w górę, to w dół, to praktycznie rok do roku rosły, i to lawinowo, koszty prac czerpalnych: w 2003 r. wynosiły one średnio 13,70 zł za 1 m sześcienny, a w 2013 r. – 35,29 zł. Średnia cena w 2014 r., to już 38,50 zł.

I to jest główna przyczyna, zdaniem MIR, problemów z utrzymaniem toru. Resort w odpowiedzi na interpelację posła Litwińskiego zauważa, że wydatki na prace czerpalne znajdują się w klasyfikacji budżetowej w tej samej pozycji, co inne wydatki Urzędu Morskiego: m.in. na utrzymanie oznakowania nawigacyjnego, systemów kontroli ruchu i łączności, remontów czy ochrony brzegów morskich.

– Urząd samodzielnie wygospodarowuje środki na utrzymanie torów z budżetu, jakim dysponuje, w ramach przyznawanych corocznie środków na wydatki bieżące. W latach 2003-13 budżet środków bieżących Urzędu, przeznaczony na powyższe cele, wzrósł o 6,05%. W tym samym czasie średni wzrost cen i towarów w gospodarce wyniósł 32,9%, natomiast wzrost cen robót pogłębiarskich wyniósł aż 281%. Tak więc główną przyczyną braku środków na prace pogłębiarskie jest znaczący wzrost cen tych prac oraz ogólny wzrost kosztów utrzymania Urzędu – brzmi odpowiedź MIR na interpelację, podpisaną przez wiceminister Dorotę Pyć.

Ministerstwo szacuje, że aby nie dochodziło do dalszego pogarszania parametrów torów, niezbędne jest wydobywanie rocznie ok. 500 tys. m sześciennych urobku, a jeśli miałyby zostać przywrócone podstawowe parametry toru (10,5 m) – wielkość prac musi wynieść ok. 1 mln m sześciennych, co przy obecnych kosztach wynosiłoby ok. 38,5 mln zł rocznie. MIR podkreśla, że zwróciło się do Ministerstwa Finansów z prośbą o dodatkowe środki na utrzymanie toru w 2015 r.

MIR przypomniał także w odpowiedzi na interpelację (o czym wcześniej także informował także redakcję portalu rynekinfrastruktury.pl), iż procedowany jest program pn. „Utrzymanie morskich dróg wodnych w rejonie ujścia Odry w latach 2015-2026”, którego celem jest przywrócenie, a następnie utrzymanie parametrów torów wodnych prowadzących do Świnoujścia i Szczecina oraz do małych portów w rejonie ujścia Odry. Program ten ma zagwarantować stabilne finansowanie prac utrzymaniowych. Jego wdrożenie wymaga jednak jeszcze ustaleń pomiędzy resortami infrastruktury i środowiska.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter