Porty, logistyka

Na budowie terminalu w Świnoujściu panuje chaos organizacyjny - alarmuje PiS. Tymczasem zarząd spółki Polskie LNG, który odpowiada za inwestycję uspokaja, że opóźnienia nadrobi i zdąży. W poniedziałek zachodniopomorski zespół parlamentarny wizytował plac budowy. Senator Sławomir Preiss z PO dyplomatycznie pytał o to, jak trudna sytuacja w branży budowlanej może opóźnić realizację inwestycji.

Natomiast poseł PiS Joachim Brudziński był już bardziej dosłowny i wskazywał na kłopoty podwykonawców.

- Przyjeżdżają oni zgodnie z harmonogramem prac, a potem okazuje się, że trzeba ich spakować i odwieźć z powrotem, bo ten zakres prac będzie do wykonania np. za pół roku - wyjaśniał Brudziński.

Prezes spółki Polskie LNG, Rafał Wardziński zapewniał z kolei, że opóźnienia wynikały z kłopotów w branży budowlanej. Teraz sytuacja się poprawiła.

- Mam informację, że na plac budowy weszło ponad 700 osób, więc liczba pracowników się podwoiła - wyliczał Wardziński.

Terminal gazu ma być gotowy w połowie 2014 r. Jego koszt to 3 mld złotych.

Sławomir Orlik

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter