Porty, logistyka

Dziś, 11 czerwca w południe, odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod terminal Towarów Masowych Sypkich w Porcie Gdańsk, której gospodarzami byli: Port Północny Sp. z o.o. (inwestor) oraz Korporacja Budowlana Doraco Sp. z o.o. (główny wykonawca prac budowlanych).

Wmurowanie kamienia węgielnego oznacza symboliczne rozpoczęcie budowy nowego terminalu, jednak prace ziemne rozpoczęto już w marcu br. Port Północny Sp. z o.o. eksploatuje w Porcie Gdańsk terminal przeładunkowy ładunków masowych, gdzie w oparciu o własne urządzenia i tabor kolejowy, przeładowuje węgiel energetyczny i koksujący na eksport. Niegdyś Polska była jednym z czołowych, światowych eksporterów węgla, a terminale węglowe w polskich portach były w większości przypadków nastawione (również, jeśli chodzi o możliwości techniczne) wyłącznie na eksport tego surowca. W ostatnim dwudziestoleciu odnotowywany był jednak znaczący import węgla, głównie drogą morską, nawet z tak odległych źródeł, jak odkrywkowe kopalnie w Australii. Bywały lata, w których wielkość importu węgla osiągała wolumen wyrównany z eksportem polskiego węgla przez polskie porty. Terminal węglowy Portu Północnego, znajdujący się na dedykowanym pirsie z dwoma wielkimi, wydajnymi urządzeniami do załadunku ciągłego statków, może obsługiwać wyłącznie eksport węgla.

połączenie terminalu eksportowego węgla i nowego terminalu importowego w jedną, wszechstronną bazę przeładunkową dla suchych towarów masowych umożliwiającą przeładunki tych towarów na niespotykaną dotychczas w Polsce skalę.

Pirs Rudowy znajduje się między Pirsem Węglowym, a powstałym niedawno wielkim terminalem kontenerowym DCT Gdańsk. Pomiędzy węglowym terminalem eksportowym, a Pirsem Rudowym znajduje się jeszcze mniejszy terminal LPG. Na Pirsie Rudowym, od lat używanym sporadycznie jako miejsce postojowe (to tu cumował m.in. słynny, wyłączony z eksploatacji transatlantyk Rotterdam, który miał być oczyszczony z azbestu i remontowany w Gdańsku), pozostało do dziś urządzenie do rozładunku ciągłego ziarna / zbóż, sprowadzone kilkanaście lat temu przez inwestorów niedoszłego terminalu zbożowego - Europortu (kanadyjsko-amerykański inwestor zbankrutował, a niejasny status prawny wydzierżawionego przez niego terenu i batalie prawne ze stroną polską oraz powstałe już urządzenia i budowle niedokończonej inwestycji "przyblokowały" zagospodarowanie i wszelkie nowe inwestycje tej części portu na kilka lat).

W skład inwestycji Portu Północnego i Sea-Invest, która ma położyć kres niewykorzystaniu zgodnie z przeznaczeniem dużego pirsu przeładunkowego, wchodzą następujące elementy: 2 dźwigi Liebherr LPS 600 o udźwigu 60 T ładunku każdy (jeden chwytak mieści zawartość jednego wagonu - węglarki; dźwigi te będą reprezentantami typu, który uzyskał prestiżowy tytuł "dźwigu roku 2011" nadany przez jury IBJ Awards powołane przez specjalistyczny, fachowy periodyk "International Bulk Journal"), remont pirsu (INTOP), system przenośników taśmowych (RBL-Pritip), zwałowarko-ładowarka (Famak), nowe place składowe, przenośnik łączący dwa terminale, modernizacja istniejącego systemu przenośników taśmowych, załadownia wagonów, system redukcji pylenia, system odprowadzenia wody, itp.

Teren wydzierżawiony został od Skarbu Państwa na 30 lat. Terminal jest zaprojektowany w taki sposób, aby zapewnić wysoką wydajność przeładunkową dla ładunków masowych, głównie węgla i rudy żelaza, przy jednoczesnym zastosowaniu najlepszych, dostępnych technologii z zakresu ochrony środowiska. Zakończenie prac planowane jest na lipiec-sierpień 2013 r.

Parametry nowego terminalu importowego:

  • 2 dźwigi o nominalnej prędkość rozładunku 1300 t/godz. każdy
  • Przenośniki taśmowe i zwałowarko-ładowarka: 4000 t/godz. przy rozładunku
  • Załadunek wagonów: 2400 t/godz.
  • Łączna średnia pojemność placów składowych: 2 mln ton
  • Zanurzenie: 15 m (baltimax)

Wartość inwestycji, jak powiedział podczas uroczystości Jacek Klimczak, prezes Portu Północnego to ponad 45 mln euro. Jest to największa inwestycja w Porcie Gdańsk od czasu powstania terminalu kontenerowego DCT. Dla portu oznacza to zwiększony ruch statków i wolumenu przeładunków, ale inwestycja ma znaczenie także dla całej gospodarki. Nowa baza przeładunkowa stworzy możliwości łatwego dostępu do zamorskich surowców dla przemysłu energetycznego i stalowego w Polsce i Europie Środkowej.

Grupa Sea-Invest, mająca główną siedzibę w belgijskiej Gandawie, specjalizuje się w eksploatacji terminali portowych. Jest aktywna w 25 portach na świecie. Prowadzi działalność w Belgii, we Francji, Holandii, w Niemczech, Polsce, Rosji, Maroku, Burkina Faso, na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Afryce Południowej i w rejonie Antyli Francuskich. Jej wyspecjalizowane terminale przeładowują zarówno masowe ładunki suche, jak i płynne, drobnicę konwencjonalną i przewożoną w technologii ro-ro oraz owoce i towary łatwo psujące się. Firma zajmuje się nie tylko eksploatacją terminali i przeładunkami, lecz również portowymi usługami agencyjnymi, logistyką, spedycją i agencyjnymi usługami celnymi. Sea-Invest posiada także dwa zakłady produkujące… czekoladę (marki Bouchard i Daskalides).

Grupa przeładowuje ok. 100 mln ton ładunków rocznie, zatrudnia 6000 osób.

PioSta, rel
Wizualizacje terminalu w Gdańsku: Sea-Invest, zdjęcia: Liebherr, Piotr. B. Stareńczak

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter