Porty, logistyka
Czy polska branża chemiczna skusi się na gaz z terminala LNG? Nie jest to wcale przesądzone. Spółki chemiczne chcą najpierw się dowiedzieć jaki skład będzie miał gaz importowany tą drogą.

- Musimy sprawdzić dokładny skład chemiczny – przyznaje prezes Polic Krzysztof Jałosiński.

W czym problem? Gaz ziemny może w zależności od pochodzenia znacznie różniący się skład. Czasem stosunkowo blisko siebie położone złoża różnią się bardzo.

Głównym składnikiem gazu ziemnego jest metan - stanowi najczęściej 85-95 proc. surowca. Oprócz niego mogą występować niewielkie ilości etanu, propanu, butanu i innych związków organicznych i mineralnych.


Kluczowa dla przemysłu chemicznego jest zawartość w LNG metanu. Czym wyższa tym lepiej. Ten najprostszy węglowodór wykorzystuje się bowiem do produkcji podstawowych dla branży chemicznej związków. Skład nie jest tak istotny z punktu widzenia energetyków.

Tymczasem część gazu ziemnego z Kataru, a taki miałby być dostarczany do Świnoujścia należy do tzw. grupy mokrej czyli zawiera od 5 do ponad 10 proc. propanu i wyższych węglowodorów.

Czy to oznacza, że LNG może nie cieszyć się popularnością u naszych chemików? Wszystko będzie zależało od ceny surowca. Ewentualne korzystniejsze ceny mogą pozwolić bowiem na zniwelowanie niedogodności płynących z gorszego składu gazu.

Branża musi się także dość szybko zdecydować. Do końca roku można bowiem składać wnioski na przydział mocy regazyfikacyjnych. Bez zagwarantowania sobie udziałów nie będzie można sprowadzić surowca.{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter