Porty, logistyka
Godzina 00.57 z soboty na niedzielę 13 marca. Na kotwicowisku gdańskiego portu stoją cztery tankowce, m.in. 243-metrowa liberyjska "Alexia", sto metrów krótsze -szwedzki "Prospero" i włoski "Granato". Na kursie toru podejściowego, w oczekiwaniu na pozwolenie wejścia, trwa - w towarzystwie dwóch mniejszych jednostek - panamski samochodowiec o opływowym, jak kosmiczny Challenger, kadłubie - "City of St. Petersburg". Ma jedynie przejść przez gdański port do GSR SA. Nowiutką, zaledwie roczną jednostkę, czeka naprawa uszkodzonej w lodach Zatoki Fińskiej śruby. Tankowce muszą odstać swoją kolejkę, bo wszystkie cztery stanowiska przy pirsach paliwowych "Naftoportu" są zajęte. Dwa brytyjskie kolosy: "Vigdis Knutsen" i "British Robin" (każdy ponad 250 metrów długości) oraz dwa 150-metrowe: "Ternholm" (bandera duńska) i "Fure Nord" (bandera Wysp Faroe) kontynuują przeładunek ropy.

W sąsiedztwie "Portu Północnego", w terminalu kontenerowym DCT, przycumowała "Cornelia Maersk" - 347-metrowy oceaniczny kontenerowiec, jeden z kilkudziesięciu obsługujących co tydzień bezpośredni serwis AE10 z Dalekiego Wschodu.

Po zachodniej stronie kanału portowego, w wewnętrznej części gdańskiego portu, trwa przeładunek jeszcze siedmiu statków handlowych. W Basenie Władysława IV, na terenie Wolnego Obszaru Celnego, cumuje brytyjski samochodowiec "City of Sunderland" (już dobę później zamieni go pływający pod banderą Panamy, blisko 190-metrowy "Pearl Ace", który z ładunkiem ponad 3 800 samochodów nie mógł wejść do zamarzniętej Ust-Uługi).

Przy Nabrzeżu Oliwskim stoi liberyjska "Christina" i "Komet III" (bandery Antigua Barbuda) z ładunkiem biomasy. Przy nabrzeżu "Siarkportu" olej opałowy ładuje "Alice". Nabrzeże Wiślane przyjęło zarejestrowanego w Egipcie "Chrisa". Statek, mający przy pełnych ładowniach zanurzenie przekraczające 13 metrów, przywiózł do Gdańska blisko 50 tysięcy ton śruty, odładowując po drodze niewielką ilość w... Gdyni. Potwierdził tym samym, że - przy dobrej organizacji pracy spedytorsko / operatorskiej - sąsiadujące ze sobą porty Pomorza mogą mieć udaną współpracę.

W Basenie Górniczym liberyjski "Yeoman Bank" wyładowuje kruszywo, a stojąca vis a vis maltańska "Baltia" zabiera koks.

Marketingowcy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA żartują często, że - zwyczajowo już - gdy port gości potencjalnych inwestorów i z "gondoli" Kapitanatu "Portu Północnego" roztacza im widok na wszystkie nabrzeża... świecą one pustkami. Tak, owszem, bywa. Codzienność gdańskiego portu w ostatnim czasie nie uzasadnia jednak sarkazmu. Potwierdzeniem znaczenia tego węzła transportowego są rekordowe przeładunki ubiegłego roku. Sygnałem rozwoju portu jest także nocny przykład tętniącego w nim życia podczas tego przykładowego weekendu. "Wszystkie ręce na pokład" - zwołują się do wytężonej pracy marynarze... "Ganki" portowców Spółki Akcyjnej Port Gdański "Eksploatacja", "Naftoportu" czy "Chemików", wraz ze służbami dyżurnymi Kapitanatu Portu i Głównego Dyspozytora, załogami holowników i pilotówek dały w weekend portowi w Gdańsku ponad 400 tysięcy przeładowanych ton. W ciągu 2,5 miesiąca tego roku port obsłużył już 6,3 miliona ton masy towarowej: w tym 3,6 mln ton paliw płynnych i ponad 130 tysięcy TEU.


Janusz Kasprowicz
Rzecznik Prasowy ZMPG SA

{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter