Porty, logistyka
Porty morskie przeładowały w zeszłym roku 61,7 mln ton towarów. To o ok. 30 proc. więcej niż w 2009 r. oraz jedną piątą więcej niż w najlepszym jak dotąd roku 2008

Tak dobry rok jak miniony pod względem przeładunków ma się już jednak nie powtórzyć. Porty szacują, że w 2011 r. obsłużą ok. 58 mln ton ładunków.

Miniony rok był jednym z najlepszych w najnowszej historii polskich portów. Jeszcze pod koniec trzeciego kwartału 2010 r. ich zarządcy nieśmiało liczyli, że uda im się odrobić straty z kryzysowego roku 2009 i przeładować tyle samo towarów co w roku 2008. Przekroczyli ten wynik o ponad 9 mln ton. Głównie dzięki portowi w Gdańsku, przez który przewinęło się 27,2 mln ton ładunków.

– Zeszły rok był bardzo dobry. Trend wzrostowy będzie się utrzymywać i w tym roku, zwłaszcza w sektorze przeładunków kontenerów – prognozuje Bogdan Ołdakowski z Actia Forum. – Tym bardziej że otoczenie jest sprzyjające, gospodarki krajów zaczęły się rozwijać po okresie kryzysu – mówi Ołdakowski.

Jak dodaje, wzrost przeładunków w zeszłym roku miał miejsce również w innych europejskich portach. Port w Duisburgu obsłużył w zeszłym roku 2,25 mln sztuk kontenerów, o 25 proc. więcej niż w roku 2009. Przeładunki w Antwerpii wynosiły w 2010 roku 430 mln ton – o 11 proc. więcej niż rok wcześniej. – Niektórych tak dobre zeszłoroczne wynik zaskoczyły. W czasach kryzysu niektóre terminale kontenerowe w portach zachodnich pozwalniały pracowników, potem miały problemy z odbudową kadry – podsumowuje Ołdakowski.

(...)

Agnieszka Stefańska
Czytaj więcej w "Rzeczpospolitej"{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter