W ubiegłym roku konsorcjum Nord Stream zawarło porozumienie dotyczące wypłaty rekompensat rybakom 7 pięciu państw, przez których wody ma przebiegać Gazociąg Północny. W tym roku dołączyli do tej grupy rybacy z Litwy, Łotwy i Estonii. Teraz upominają się nasi, choć nie wszyscy widzą w tym interes.
Gazociąg Północny, budowany przez rosyjsko-niemiecki Nord Stream, będą tworzyły dwie nitki o długości po 1220 km. Rura przebiegnie przez wody terytorialne lub wyłączne strefy ekonomiczne Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec. Rybacy z tych państw w ub. roku porozumieli się ze spółką Nord Stream w sprawie wypłaty rekompensat Konstrukcje na dnie morza ograniczą bowiem połowy. Na początku bm. ogłoszono, że podobne porozumienia Nord Stream zawarł także z Estonią, Łotwą i Litwą.
Nasi rybacy usłyszeli od szwedzkich, że przyznano im - w przeliczeniu na jeden kuter - równowartość 150 tys. zł. Zaczęli też się dopominać o rekompensaty. Zainteresowany jest m.in. Związek Rybaków Polskich w Ustce, gdyż gazociąg wyłączy z eksploatacji łowiska, z których korzysta. Prezes tej organizacji Grzegorz Hałubek uważa, że starania o uzyskanie takich świadczeń dla naszych przedsiębiorców powinien podjąć również rząd.
Jednak część rybaków podchodzi do sprawy sceptycznie.
- Rzecz nie jest nowa - mówi Marcin Radkowski, prezes Koło-brzeskiej Grupy Producentów Ryb. - Swego czasu odbyło się spotkanie przedstawicieli kilku organizacji rybackich z pełnomocnikami firmy Nord Stream na temat odszkodowań. To, co zaproponowano, nie usatysfakcjonowało rybaków skupionych w kołobrzeskiej organizacji.
- Oferowano nam zawarcie umów cywilno-prawnych, były problemy z kilkukrotnym opodatkowaniem, w zamian za zrzeczenie się wszelkich roszczeń zyskalibyśmy niewielkie kwoty, chyba rzędu 10 tys. zł- wyjaśnia M. Radkowski. - Nasi rybacy stwierdzili, że nie są tym zainteresowani.
Na posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi 9 marca br Grzegorz Łukaszewicz, pełnomocnik Zrzeszenia Rybaków Morskich - Organizacji Producentów we Władysławowie, pytał, czy polski rząd monitoruje kwestie ewentualnych rekompensat.
- Nad możliwością ewentualnego procesu odszkodowawczego czy wsparcia rybaków nie dyskutowaliśmy - odpowiedział wówczas Kazimierz Plocke, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi.
W swoim stanowisku z 11 bm. resort rolnictwa podał, że rekompensaty lub odszkodowania z tytułu utrudnienia czy ograniczenia działalności połowowej w związku z budową i eksploatacją Gazociągu Północnego są efektem porozumień zawieranych bezpośrednio pomiędzy podmiotami gospodarczymi, tj. spółką Nord Stream a przedsiębiorcami działającymi w zakresie rybołówstwa.
"Polska administracja nie prowadzi bezpośrednich rozmów ze spółkę Nord Stream, dotyczących rekompensat dla rybaków, jest jednak gotowa do wsparcia działań prowadzonych przez zainteresowanych sprawą rybaków i reprezentujące ich organizacje" - czytamy w stanowisku.
(ek){jathumbnail off}
Porty, logistyka
Niejasne rekompensaty za gazociąg
13 pażdziernika 2010 |
Źródło:
