Porty, logistyka
Przez 3 tygodnie członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Prawobrzeża będą pytać mieszkańców, co sądzą o gazoporcie. To odpowiedź na ankietę telefoniczną, którą wcześniej zrobiło Polskie LNG.

Ankieta będzie prowadzona w trzech formach: papierowej, sondy ulicznej i internetowej. Ankieterzy będą pytać przedstawicieli różnych grup wiekowych i zawodowych.

- Chcemy dowiedzieć się nie tylko, co ogólnie mieszkańcy myślą o gazoporcie, ale także z podziałem na poszczególne grupy zawodowe ,i wiekowe - mówi Piotr Piwowarczyk ze stowarzyszenia. - Na przykład młodzież, emeryci, branża turystyczna.

Pytań będzie kilka. Między innymi, czy miastu należą się rekompensaty za terminal gazowy, czy inwestycja przyniesie miastu więcej korzyści, niż strat, czy zagrozi rozwojowi turystyki i oczywiście to podstawowe, czyli czy jesteś za czy przeciwko gazoportowi?

Członkowie stowarzyszenia nie ukrywają, że ich ankieta to odpowiedź na akcję przeprowadzoną wcześniej przez inwestora Polskie LNG. Nie do końca wierzą bowiem w wiarygodność' odpowiedzi, które ankieterzy zbierali telefonicznie.

- Mamy sygnały od ludzi, do których dzwoniono, które podważają jej niezależność i wiarygodność - dodaje Piotr Piwowarczyk.

Własną ankietę traktują też trochę jak referendum, którego nie przeprowadzono przed podjęciem decyzji o budowie gazoportu w Świnoujściu.

Polskie LNG nie chce komentować tej sprawy. Rzeczniczka Justyna Bracha-Rutkowska mówi, że ich ankietę robiła profesjonalna firma i nie ma powodów, żeby uznać ją za niewiarygodną.

- Robiliśmy ją po to, żeby poznać opinię mieszkańców - podkreśla. - Wyniki przedstawimy również podczas marcowego seminarium o gazoporcie.


Hanna Nowak-Lachowska
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter