Rząd w Wilnie zdecydował o budowie terminalu LNG w Kłajpedzie. Koszt to 620 – 670 mln euro. Są już inwestorzy chętni do budowy.
Dziś mamy jednego dostawcę, dlatego płacimy najwięcej w Europie. Budowa terminalu do regazyfikacji gazu skroplonego to palący problem, którzy samodzielnie rozwiążemy. To zapewni nam bezpieczeństwo energetyczne – mówił agencji Delfi minister energetyki Arvydas Sekmokas.
Prace mają ruszyć jeszcze w tym roku w porcie w Kłajpedzie. Koszt zapisany w dokumentach rządowych to 620 – 670 mln euro. Sekmokas liczy na zagranicznych inwestorów, w tym na dostawców gazu z Kataru lub Omanu. Wilno chce, by terminal był dostawcą także dla Łotwy i Estonii. Zainteresowanie wyraziły już koncerny z USA, Belgii i Holandii. – Jeżeli władze Litwy zdecydują się na budowę, to poważnie rozważymy udział w niej – mówił wcześniej Marcel Kramer, prezes holenderskiego Gasunie (mniejszościowy udziałowiec Nord Stream).
W Europie jest 13 terminali gazowych, czternasty ma stanąć w Świnoujściu. Czy litewski jest dla niego zagrożeniem? (...)
i.t.
Czytaj więcej w "Rzeczpospolitej"{jathumbnail off}
Porty, logistyka
Litwa chce mieć terminal gazu skroplonego
31 marca 2010 |
Źródło:
