Po rosyjskiej krytyce włoski koncern ENI zapowiedział przyspieszenie prac nad gazociągiem South Stream.
ENI i Gazprom zadeklarowały pełne poparcie dla budowy gazociągu South Stream, który przez Morze Czarne ma transportować rosyjski gaz do Europy Południowej i Środkowej. Komunikat o przyspieszeniu prac nad South Stream ogłoszono po spotkaniu w poniedziałek szefa ENI Paolo Scaroniego z prezesem Gazpromu Aleksiejem Millerem.
Do spotkania doszło po krytyce Włochów przez Rosjan. W ostatni piątek Stanisław Cygankow, odpowiedzialny za stosunki międzynarodowe Gazpromu, publicznie oskarżył ENI o blokowanie prac nad South Streamem. Ta rura jest konkurentem gazociągu Nabucco, którym UE chce sprowadzać gaz z Azji Środkowej, aby zmniejszyć zależność Europy od Gazpromu.
ENI zapowiedziało też, że wraz z Gazpromem przyspieszy rozmowy z francuskim koncernem EDF, który na zaproszenie Rosjan ma zostać nowym udziałowcem South Streamu. Rozmowy w tej sprawie dotąd szły jak po grudzie. Rosjanie chcieli, aby Francuzi kupili akcje South Streamu od Włochów, zapewniając Gazpromowi kontrolę nad spółką. Natomiast ENI chciało zachować w akcjonariacie South Streamu parytet z Gazpromem.
W poniedziałek Włosi zgodzili się też przyspieszyć sprzedaż Rosjanom udziałów w swoich złożach ropy i gazu Elephant w Libii.
qub{jathumbnail off}
Porty, logistyka
Gazprom popędził Włochów ws. prac nad gazociągiem South Stream
14 kwietnia 2010 |
