Offshore

Należące do Grupy Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. spółki grupy MARS Shipyards & Offshore rozwijają produkcję w Trójmieście. Energomontaż-Północ Gdynia uruchomił właśnie nową halę produkcyjną, a Stocznia Remontowa Nauta zagospodarowuje obiekty należące do spółki Synergia99 i zatrudnia nowych pracowników. Oba przedsięwzięcia zwiększą możliwości produkcyjne grupy stoczniowej - czytamy w oficjalnym komunikacie grupy MARS Shipyards & Offshore.

23 września br. Energomontaż-Północ Gdynia uruchomił nową halę produkcyjną do prefabrykacji i obróbki elementów wielkogabarytowych konstrukcji offshore, np. rur grubościennych na konstrukcje czy dużych wciągarek dla statków AHTS. Uroczyste otwarcie inwestycji wartej 65 mln zł odbyło się w obecności ministra Skarbu Państwa, Włodzimierza Karpińskiego, parlamentarzystów z regionu, klientów Energomontażu-Północ Gdynia oraz przedstawicieli przedsiębiorstw z branży stoczniowej. W uroczystości udział wzięli także Wojciech Dąbrowski, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu SA oraz Piotr Słupski, Prezes MS Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych.

Hala produkcyjna o powierzchni 2,4 tys. m2 wyposażona została w precyzyjne maszyny o unikatowych - jak poinformowano w komunikacie - parametrach produkcyjnych, pozwalających na obróbkę wielkogabarytowych elementów o masie jednostkowej do 120 ton. Wśród urządzeń zamontowanych w nowej hali znalazła się największa w basenie Morza Bałtyckiego obrabiarka. Na wyposażenie hali składają się automaty spawalnicze, tokarka karuzelowa, maszyna do zwijania blach oraz nowoczesne urządzenie zintegrowane z robotem do przestrzennego cięcia i spawania elementów rurowych. Są to maszyny sterowane numeryczne. Wysokiej klasy urządzenia pozwolą rozwinąć produkcję nie tylko dla sektora offshore, ale również np. energetyki odnawialnej i jądrowej. Inwestycja w połączeniu z wieloletnim doświadczeniem EPG umożliwi pozyskanie nowych klientów i realizowanie innowacyjnych projektów.

Strategiczne znaczenie inwestycji dla rozwoju sektora stoczniowego i offshore podkreślił Minister Włodzimierz Karpiński, który powiedział: "Dziś na własne oczy przekonałem się, jaki duży jest potencjał branży stoczniowej w Polsce. Są bardzo pozytywne przykłady podmiotów, które doskonale odnalazły się na tym trudnym rynku. Otwarcie dzisiejszej inwestycji wartej 65 mln zł oznacza, że można i trzeba inwestować pieniądze w ten sektor, szukając nowych możliwości, czyli nie tylko budowa statków, którą zdominowały dalekowschodnie gospodarki ale segment związany z produkcją wież wiatrowych tzw. offshore oraz usługi remontowe."

Trzeba jednak pamiętać, że przytłaczająca większość produkcji odbywającej się obecnie na terenach byłej, zamkniętej w 2009 roku, Stoczni Gdynia, obok remontów i przebudów statków, to nie budowa nowych statków według całkowicie polskich (od konceptu po dokumentację wykonawczą) projektów, a jedynie budowa statków częściowo wyposażonych, z rzadka - w pełni wyposażonych, ale według projektów koncepcyjnych i wstępnych zagranicznych biur projektowo-konstrukcyjnych) oraz sekcji i bloków okrętowych dla stoczni zachodnio- i północno-europejskich (głównie norweskich, duńskich, niemieckich), konstrukcji stalowych, konstrukcji offshore, a także wyposażenia okrętowego i offshore, nawet zaawansowanego technicznie w swojej klasie (np. żurawie offshore, wciągarki AHTS renomowanych producentów), ale budowanego nie pod własnymi markami firm działających na terenie byłej Stoczni Gdynia. Tak więc tereny produkcyjne, które dawniej wydawały liczne ciekawe w pełni wyposażone statki budowane według projektów całkowicie (od konceptu) stworzonych przez polskich projektantó, raz po raz zdobywające (pod marką polskiej stoczni) tytuły "statków roku" w prestiżowych zestawieniach (np. "Significant Ships of the Year" międzynarodowego, mającego siedzibę w Wielkiej Brytanii Królewskiego Stowarzyszenia Inżynierów Okrętowców i Projektantów Statków RINA), służą teraz głównie produkcji podwykonawczej komponentów statków, urządzeń i konstrukcji pracujących na obce marki.

Przed udziałem w uroczystym otwarciu nowej hali produkcyjnej EPG Minister Karpiński zwiedził tereny Stoczni Remontowej "Nauta" SA oraz Crist, gdzie był na pokładzie, będącego w fazie wyposażania, statku do instalacji i obsługi wież wiatrowych - Vidar, a przed południem odwiedził także inną trójmiejską inwestycję grupy MARS Shipyards & Offshore. W związku ze zwiększonym zapotrzebowaniem na tereny produkcyjne Stocznia Remontowa Nauta zagospodarowuje halę oraz pochylnie należące do spółki Synergia 99. Pozwoli to efektywnie wykorzystać majątek, który od zeszłego roku był nieużytkowany. Nakłady na rewitalizację terenów wyniosą ok. 18 mln zł. W ramach prac wykonany został m.in. remont hali oraz instalacji technicznych, a w najbliższym czasie planowane jest uruchomienie w tym miejscu nabrzeża wyposażeniowego. Dzięki wykorzystaniu możliwości, jakie dają pochylnie, zarówno SR Nauta, jak i inne stocznie grupy MARS, będą w stanie realizować budowy konstrukcji stalowych oraz w pełni wyposażonych statków. O planach inwestycyjnych mówił Piotr Słupski, Prezes MS TFI: - "Dwie pochylnie przeznaczymy pod budowę nowych statków, trzecia stanie się częścią ciągu produkcyjnego budowy konstrukcji stalowych dla sektora offshore. Rozszerzenie działalności przez Nautę oznacza powstanie 200 nowych miejsc pracy do końca września. Do końca roku stocznia będzie zatrudniać łącznie 550 pracowników (obecnie trwa ich rekrutacja). Docelowo przy zakładanym poziomie przetwarzania 10 tys. ton stali rocznie, zatrudnienie na terenach należących do Synergii 99 znajdzie ponad 600 osób".

Agencja Rozwoju Przemysłu SA jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa działającą od 1990 roku. Jej zadaniem jest wspieranie restrukturyzacji i prywatyzacji podmiotów gospodarczych oraz rozwój przedsiębiorczości m.in. poprzez tworzenie i zarządzanie specjalnymi strefami ekonomicznymi. Agencja udziela pożyczek ze środków własnych, udziela również pomocy publicznej indywidualnej na ratowanie i/lub na restrukturyzację. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie - w 2012 r. ARP SA wypracowała 121,7 mln zł zysku, przychody wyniosły 387 mln zł. Wartość kapitału własnego Agencji według stanu na 31 grudnia 2012 r. wynosi 5,1 mld zł. 

MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. (MS TFI) zarządza Funduszem Inwestycyjnym Zamkniętym MARS (MARS FIZ). Zarówno Towarzystwo, jak i MARS FIZ działają od drugiej połowy 2010 r., na podstawie zezwolenia udzielonego przez Komisję Nadzoru Finansowego.

rel (ARP), Media4Sea

+3 PR
O co ten cały PR ? Remontowa świętuję podpisuję kontrakt za 1,6 miliarda, a marsjanie wołają swojego kumpla z ARP żeby przeciął wstęgę do tokarki ! No jaja po prostu. Ale my na nich wydaliśmy już ponad miliard złotych. Zazdrość nieudaczników i tyle.
24 wrzesień 2013 : 12:56 Guest | Zgłoś
+7 Crist
Czy Crist juz splacil pozyczke za Suchy Dok 2 w Gdyni? Mniemam ze nie...
24 wrzesień 2013 : 13:03 Guest | Zgłoś
+8 trzy lata
temu z pełną premedytacją rzad PO/PSL z uśmiechem tuska zamknął stocznie produkcyjne w Szczecinie i Gdyni, a w Gdańsku ograniczył do jednej pochylni. Tak zakończyła się era produkcji polskich statków zaprojektowanych w polskich biurach wyposażonych w 90% w maszyny i urządzenia polskich firm (Cegielski, Towimor, Hydroster, Famos itd.). Tych firm już dzisiaj nie ma, ponad 100tys. ludzi straciło pracę, exodus fachowców trwa.
Tusk i jego ludzie powinni za to odpowiedzieć przed sądem.
24 wrzesień 2013 : 15:07 Guest | Zgłoś
+2 Zagalopowałeś sie
Cegielski, Towimor, Hydroster i Famos wciąż istnieją i mają się dobrze. Poza stoczniami w Szczecinie, Gdyni i Gdańsku, które budowały wspomniane przez ciebie statki - wszystkie ze stratami - są w Polsce inne - np. Remontowa Shipbuilding, która zarabia na ich budowie, a są ona projektowane przez polskie biura np. PSV robią wg projektu MMC Ship Design z Gdyni - to polskie biuro. Chciałbyś, żeby u nas były takie czebole jak koreański STX, który dziś bankrutuje? I to nie przez PO.
24 wrzesień 2013 : 15:25 Guest | Zgłoś
+7 zaproszenie do Szczecina dla Ministra
"Minister Włodzimierz Karpiński, który powiedział: "Dziś na własne oczy przekonałem się, jaki duży jest potencjał branży stoczniowej w Polsce. Są bardzo pozytywne przykłady podmiotów, które doskonale odnalazły się na tym trudnym rynku. Otwarcie dzisiejszej inwestycji wartej 65 mln zł oznacza, że można i trzeba inwestować pieniądze w ten sektor, szukając nowych możliwości, czyli nie tylko budowa statków, którą zdominowały dalekowschodnie gospodarki ale segment związany z produkcją wież wiatrowych tzw. offshore oraz usługi remontowe"
A kiedy i czy przyjedzie do Szczecina jak będą zamykać SSR Gryfię i jej zakład zamiejscowy , czyli zlikwidują 900 etatów stoczniowych?
Bo na otwarciu KSO to chyba zaproszą ale następcę ,a tereny starej gryfii to zasłonią plandekami z hasłami
24 wrzesień 2013 : 15:17 Guest | Zgłoś
+2 A jakie
Niech Mars określi jakie plany ma względem Mostostalu Chojnice , wystawiona na licytację , która zakończy się 30 09 13 .Tanizna 27 mln zł.
I co dalej ze stocznią w Gdańsku w której ma 25 % udziałów, chyba że Chojnice są formą zapłaty za te udziały
24 wrzesień 2013 : 15:22 Guest | Zgłoś
+8 Czerwona oligarchia
Grabarze polskich stoczni z PO i SLD teraz finansują z naszych podatków
KSO i inne podejrzane firmy. Ja ich rozumiem. Trzeba ustawić finansowo
siebie i swoje rodziny. To czerwona oligarchia III RP.
24 wrzesień 2013 : 15:34 Guest | Zgłoś
+4 Co ze szkołami dla młodych
Polikwidowano szkoły zawodowe,praktyki itp.Kto i gdzie będzie szkolił młodych w zawodach okrętowych, bo jak się okazuje zapotrzebowanie jest .
24 wrzesień 2013 : 17:04 Guest | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter