Inne

Kilka dni temu na pływającym w barwach Polferries promie Nova Star zacumowanym przy Nabrzeżu Obrońców Westerplatte w Gdańsku, spotkali się członkowie Fundacji Bezpieczeństwa Żeglugi i Ochrony Środowiska, aby podsumować miniony rok jej działalności. Fundacja ta jest właścicielem unikatowego w skali świata, działającego w Kamionce koło Iławy Badawczo-Szkoleniowego Ośrodka Manewrowania Statkami.

Ośrodek powstał w 1980 roku, założycielami były: Politechnika Gdańska, Uniwersytet Morski w Gdyni oraz miasto Iława. To jedyny w Polsce i jeden z trzech takich ośrodków na świecie. Nad jeziorem Slim odtworzono w skali 1:24 wybrane porty, kanały, rzeki oraz miejsca szczególne, które wymagają od kapitanów i pilotów odpowiedniej sztuki manewrowania.

Szkolący się mają do dyspozycji wykonane w tej samej skali modele statków wyposażone w symulatory systemów okrętowych. Polski ośrodek szczyci się na świecie niezwykłą renomą i rocznie kształci się w nim wielu obcokrajowców, głównie ze Skandynawii, Niemiec, Belgii i Włoch. Przez niemal cztery dekady działalności wyszkolił już ponad 5000 tysięcy kursantów.

– Corocznie z naszych kursów korzysta około 200-220 marynarzy z całego świata. Nasz ośrodek w porównaniu z podobnymi na świecie ma przede wszystkim lepsze wyposażenie modeli, akweny dające więcej możliwości oraz kadrę, która ma wszechstronne doświadczenie, a dodatkowo potrafi się wykazać niezwykłą inwencją – mówi Jacek Nowicki, dyrektor tej placówki. 

Podczas spotkania na promie Nova Star przedstawił obszerną prezentację podkreślając, że miniony rok był udany. Przede wszystkim, systematycznie rośnie ilość kursantów. W 2018 roku było to 280 osób, czyli o 19 proc. więcej niż rok wcześniej (228 osób). Z ubiegłorocznej grupy tylko 8 osób pochodziło z Polski. Najliczniejszą kadrę stanowili Niemcy (46 osób), Norwegowie (24 osoby), Belgowie (23 osoby), Włosi (18 osób), Szwedzi (17 osób), Duńczycy (13 osób). W 2018 roku, w odróżnieniu od poprzednich lat zdecydowaną większość osób szkolonych stanowili piloci, a największe zainteresowanie było szkoleniem na dużych i ultra dużych kontenerowcach.

Od kilku lat problemem jest niski stan wody w jeziorze Slim, który w pewnym momencie zagrażał nawet działalności ośrodka. Jak mówił Jacek Nowicki, aktualnie stan wody systematycznie się podnosi, jednak, aby zapobiec w przyszłości podobnym zagrożeniom, władze ośrodka starają się o możliwość przerzutu wody z większego i głębszego jeziora Jeziorak. 

Na koniec spotkania głos zabrał m.in. kapitan żeglugi wielkiej Zbigniew Sulatycki, przewodniczący Konwentu Morskiego.

– Kiedy po raz pierwszy przyjechałem do Iławy, to od razu zabiło mi mocniej serce, szczególnie po wykonaniu kilku pierwszych manewrów na jeziorze Slim. Państwo Polskie nie jest biedne, posiada największy skarb, którego inne państwa nie posiadają. To są ludzie, którzy potrafią przenosić góry. Chciałbym podziękować Jackowi Nowickiemu i obecnemu tu także prof. Lechowi Kobylińskiemu. Zrobiliście coś wspaniałego, pokazaliście światu, że Polak potrafi. Dziękuję wam – mówił Zbigniew Sulatycki, długoletni instruktor iławskiego ośrodka.

Wszystko wskazuje na to, że ten rok również będzie udany dla Badawczo-Szkoleniowego Ośrodka Manewrowania Statkami. Oprócz pojedynczych zgłoszeń, są też zapowiedzi większych grup np. 70-80 marynarzy z Niemiec. Ponadto, ośrodek planuje nowe inwestycje, które mają pomóc przyszłym kursantom w podnoszeniu kwalifikacji.

Tekst i zdjęcia: Sławomir Lewandowski

Komentarze   

+9 Unikalny osrodek o duzej renomie
Slyszlem wiele pozytywnych opinii o Ilawie przebywając w Niemczech, Norwegii, Szwecji czy Belgii. Osrodek jest doskonałym ambasadorem Polski i podtrzymuje dobra opinie o naszych specjalistach w branzy morskiej.
01 luty 2019 : 15:23 R. Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Cpt
Brawo Panowie !

Jestem z Was bardzo dumny. Dumnie reprezentujecie Polskę. Dziękuje.
01 luty 2019 : 17:49 Grg Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Polak potrafi
Są tylko trzy takie ośrodki na świecie - poze Iławą jeszcze jeden we Francji (Port Reval) koło Grenoble i jeden w Wlk. Brytanii niedaleko Southampton na jeziorze Tilsbury. Ośrodek w Iławie to jeden z najlepszych pomysłów w historii polskiej żeglugi i edukacji morskiej, w dodatku świetnie zrealizowany. Naprawdę - znaczący polski wkład w bezpieczeństwo światowej żeglugi. Warto go propagować, bo nawet w Polsce nie wszyscy o tym wiedzą. Gratulacje!
02 luty 2019 : 11:16 Super! Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 ośrodek
a co się dziwić że przyjeżdzają z najdroższych krajów europy do Polski- kraj gdzie wszyscy zapieprzają, wyrabiają ponad normę by jakość była tak jak u NICH tyle że po cenach jak w Tajlandii na bazarku ulicznym.

Pomysł sam w sobie spoko ale ta otoczka i polityka beznadziejna. Nikogo nie dziwi dlaczego tak mało Polaków tam sie szkoli? Skoro tyle mamy podobno studentów i polskich oficerów? Z mojej grupy studenckiej, gdzie wszyscy są starszymi oficerami jeszcze nie był tam nikt - i nie komentujcie że to jest tylko dla kapitanów....
04 luty 2019 : 10:16 oficer Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1