Inne

Prezydent, który wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą, wziął udział w uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego w III Liceum Ogólnokształcącym im. Marynarki Wojennej RP w Gdyni w swoim wystąpieniu mówił m.in. o losach marynarzy i oficerów Marynarki Wojennej, którzy brali udział w obronie wybrzeża i wód terytorialnych Rzeczpospolitej przed hitlerowskim najeźdźcą w 1939 roku.

"Część z nich zdołała zbiec i walczyli potem w szeregach armii na Zachodzie, do samego końca wierząc w to, że oswobodzą Polskę i że ona będzie wolna. Ocierali potem łzy, kiedy mimo tego, że wojna się skończyła, sojusznicy nie zaprosili ich do defilady zwycięstwa, nie mogli pomaszerować, ciesząc się z innymi, nie uznano ich, a Polskę pozostawiono poza żelazną kurtyną" - powiedział Andrzej Duda.

Jak dodał, do Polski po wojnie nie wrócił m.in. dowódca Marynarki gen. Józef Unrug, a "jego koledzy, którzy wrócili, zostali zamordowani w procesie komandorów".

"Nie tak dawno, w grudniu zeszłego roku, być może z częścią z państwa, szedłem z nimi w tą ostatnią ich drogę, tą naprawdę ostatnią, odprowadzając ich na cmentarz Marynarki Wojennej w Gdyni, aby tam mogli spocząć godnie. Wierzę w to głęboko, że będzie mógł w najbliższym czasie dołączyć także do nich ich admirał Józef Unrug, który powiedział, że on chce wrócić do Polski dopiero wtedy, kiedy jego towarzysze broni, kiedy jego żołnierze, jego oficerowie zostaną uszanowani" - oświadczył prezydent.

Prezydent w swoim wystąpieniu nawiązał także do 25. rocznicy matury międzynarodowej w Polsce, podkreślając, że ci, którzy po zdaniu matury międzynarodowej udają się na studia na zagranicznych uniwersytetach, "budują tam renomę naszego kraju". "Mam nadzieję, że ci, którzy wyjadą i być może potem, po uczelni, jeszcze zdobędą doświadczenie w wielkich firmach poza granicami Polski, wrócą do naszego kraju po to, żeby także swoją wiedzą, umiejętnościami i zdolnościami podzielić się z Polską, po to, żeby Polskę rozwijać, korzystając także z tych wzorców, które zobaczyli poza granicami".


autorzy: Marceli Sommer, Robert Pietrzak

Komentarze   

+1 Panie premierze
macie gęby pełne frazesów z chęcią pokazujecie się wśród marynarzy i wygłaszacie przemówienia o patriotyzmie a tym czasem ci sami marynarze którzy dzisiaj strzegą naszej wolności pływają na złomach i gratach gdzie np.: okręty podwodne posiadają wiek ponad 50 lat , ewenement na skale światową ,mamy wiekowo jedna z najstarszych flotę okrętów na świecie ,wstyd to mało powiedziane .Po trzech latach rządzenia dalej nie ma planu odbudowy floty ,przypomnę ,że są kraje z dużo mniejszym budżetem jak Wietnam ,Egipt ,Pakistan , które posiadają i buduję nowe okręty o, których my tylko wciąż możemy marzyć po mimo ,ze jesteśmy w dużo lepszej kondycji ekonomicznej i finansowej .
03 wrzesień 2018 : 09:07 taka prawda Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: