Niemiecka część Uznamu została zanieczyszczona oleistą substancją. Do tej pory zebrano 60 metrów sześciennych grudek materiału. Na szczęście zanieczyszczenie nie dotarło do Świnoujścia ani na żadną inną plażę po polskiej stronie.
Urząd Morski otrzymał informację o wycieku od Niemców już w środę. Pracownicy zaczęli szukać plam na polskiej części Wybrzeża. Na szczęście - oleista substancja nie dotarła do naszych plaż. W akcji brał udział m.in. helikopter z Gdyni.
- Urząd Morski zbadały cały administrowany przez siebie teren. Nie znaleziono śladów tajemniczej substancji na żadnej z plaż od Świnoujścia aż po granicę z województwem pomorskim - mówi „Kurierowi” Ewa Wieczorek, rzecznik prasowy Urzędu Morskiego w Szczecinie.
Skąd wzięła się substancja? Niemiecka policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie. W sprzątaniu plaż brało udział ponad 60 wolontariuszy. Na wyspie Uznam oleista substancja pojawiła się na brzegach od Peenemuende do Zinnowitz. Została wyrzucona także u brzegów wyspy Rugia, na odcinku kilkunastu kilometrów.
BaT
