Międzynarodowa Federacja Transportowców sprawdza warunki pracy marynarzy i pracowników portowych. ITF przygląda się też umowom, jakie zachodniopomorskie firmy zawierają m.in. z dokerami. Chodzi o tzw. umowy na czas określony.
- Coraz więcej dokerów jest zwalnianych z pracy z macierzystych spółek, po czym trafia do firm zewnętrznych, gdzie pracują na tzw. umowach śmieciowych - mówi Adam Mazurkiewicz z ITF-u. - Przede wszystkim to dorywcza praca, czyli zatrudnienie nierejestrowanych dokerów. Mamy do czynienia z zaniżeniem standardów poprzez zatrudnianie spółek przeładunkowych spoza portu. To wiąże się oczywiście z obniżeniem standardów socjalnych oraz bezpieczeństwa i higieny pracy dla dokerów.
Ryszard Hatylak z portowej Solidarności opowiada, że taka jest tendencja od wielu lat.
Tylko w jednej ze spółek portowych z prawie 1200 pracowników etatowych zatrudnienie zmniejszyło się do 300 osób. Akcja ma zakończyć się w piątek.
