Inne

Dzisiaj wypada kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. To już 68 lat.... A wciąż mało kto wie, że swój epizod mieli w nim także... marynarze!

Żeby zrozumieć, skąd marynarze wzięli się w powstaniu, trzeba najpierw wyjaśnić, w jaki sposób w ogóle znaleźli się w strukturze Armii Krajowej i co tam robili.

Powstanie konspiracyjnej Marynarki Wojennej związane było z grupą oficerów, którzy pozostali w kraju po klęsce wrześniowej. Jeden z nich, Antoni Gniewecki, pseudonim „Witold”, już w roku 1940 zorganizował niewielki zespół o kryptonimie „Alfa”. Został on podporządkowany najpierw Związkowi Walki Zbrojnej, a potem Armii Krajowej. Od 1942 roku jednostka funkcjonowała jako Wydział Marynarki Wojennej Komendy Głównej AK. W 1944 roku zmieniła kryptonim na „Ostryga”.

Przez cały okres istnienia, wydziałem kierował Gniewecki. Był on także doradcą komendanta głównego AK do spraw morskich. Podlegały mu piony: komenda „Alfy”, Okręg Morski na Wybrzeżu Gdańskim, flotylla rzeczna oraz jednostki mobilizowane przed wybuchem spodziewanego powstania powszechnego w okupowanym kraju.

Struktura organizacyjna „Alfy” rozwijana była głównie w Warszawie. Jednostka grupowała byłych oficerów, podoficerów i marynarzy Marynarki Wojennej oraz innych ludzi morza: oficerów i marynarzy Marynarki Handlowej, specjalistów gospodarki morskiej i młodzież żeglarską, także z drużyn harcerskich.

Formalnie „Alfa” była częścią Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Szef Kierownictwa Marynarki Wojennej w Londynie uwzględniał ją w swoich planach, a komendant „Alfy” przesyłał do niego meldunki z prowadzonej działalności. Jednostka dysponowała własnym budżetem, służbą zdrowia i oddziałem kobiecym. Według stanu z września 1944 roku liczyła 230 ludzi: 51 oficerów, 153 podoficerów i marynarzy oraz 26 pracowników służby cywilnej i pomocniczej.

Głównym zadaniem „Alfy” było przygotowanie kadr dla powojennej Marynarki Wojennej i gospodarki morskiej. Dlatego, w 1943 roku powstała Komenda Wybrzeża Morskiego o kryptonimie „Polana”, która była ośrodkiem konspiracyjnej Marynarki Wojennej na Wybrzeżu Gdańskim. Obejmowała swoim zasięgiem porty III Rzeszy, co do których Komenda Główna AK była przekonana, że po zwycięstwie aliantów nad Niemcami wejdą w skład Polski. A więc nie tylko Gdynia, ale także Kołobrzeg, Ustka, Gdańsk, Elbląg, a nawet Królewiec!

„Alfa” zajmowała się głównie szkoleniem przyszłych kadr morskich. Kursy odbywały się w kilkuosobowych grupach i kończyły egzaminami. Szkolenia dla lekarzy z medycyny morskiej przeprowadzane były w szpitalu Św. Ducha w Warszawie. Tam też działała marynarska podchorążówka.

Wiosną 1943 roku, w ramach konspiracyjnej Politechniki Warszawskiej, „Alfa” zorganizowała nawet kurs budowy okrętów. Jego program został oparty na programie realizowanym przed wojną na Politechnice Gdańskiej. Od 1942 roku działał też, przy Tajnym Uniwersytecie Ziem Zachodnich, Tajny Instytut Morski, kształcący specjalistów dla potrzeb przyszłej gospodarki morskiej.

Członkowie „Alfy” zajmowali się także wywiadem morskim. Interesowali się wszystkim, co działo się w portach od Hamburga do Rygi. Zbierali również informacje o przemyśle okrętowym na terenach, które miały być po wojnie włączone do Polski. „Alfa” przygotowywała żołnierzy i sprzęt potrzebne do dywersji i na czas wybuchu ewentualnego powstania powszechnego. W ramach jednostki działała też specjalna grupa techniczna, której zadaniem było szybkie uruchomienie po wojnie stoczni dla odrodzonej Marynarki Wojennej.

Jednym z największych osiągnięć „Alfy” było wystawienie do Powstania Warszawskiego oddziału bojowego o kryptonimie „Szczupak”. Dowódcą tej niewielkiej, liczącej zaledwie 50 osób, do tego słabo uzbrojonej jednostki, został Władysław Macioch, pseudonim „Mizio”. W skład oddziału weszli przede wszystkim specjaliści żeglugi rzecznej. Głównym zadaniem „Szczupaka” było zajęcie portu czerniakowskiego oraz zapewnienie powstańcom przepraw przez Wisłę.

Niestety, zadanie okazało się niewykonalne. Pech sprawił, że na godzinę przed wybuchem powstania, Niemcy wyprowadzili z portu wszystkie ważniejsze, stacjonujące tam do tej pory jednostki pływające.

W trakcie dalszych walk oddział uległ rozproszeniu. Podobnie stało się z całą „Alfą” po rozwiązaniu AK w 1945 roku. Członkowie organizacji, tacy jak choćby Aleksander Potyrała czy Aleksander Rylke, tworzyli zaś po wojnie podstawy polskiej gospodarki morskiej.

Tomasz Falba

Fot. Wikipedia