Inne

Statek Roalda Amundsena, tratwy Thora Hayerdahla i łodzie wikingów. To tylko część atrakcji, które czekają na miłośników morza w Oslo. Reporter „Naszego MORZA” wyruszył na północ, aby przyjrzeć się bliżej morskim skarbom Skandynawii.

PomeraniaDo stolicy Norwegii dotrzeć można na różne sposoby. Jednym z nich są promy. I, jak przystało na naszą gazetę, właśnie z takiego środka transportu postanowiliśmy skorzystać. Dzięki temu, w ciągu zaledwie trzech dób, udało się nam altodwiedzić trzy kraje – Danię, Norwegię i Szwecję, zatrzymać na dłużej w trzech miastach – Kopenhadze, Oslo i Ystad, a okazji poznać trzy promy.

KopenhagaTrasa naszej podróży wiodła ze Świnoujścia do Kopenhagi, z Kopenhagi do Oslo, następnie znowu do Kopenhagi i altYstad, skąd wróciliśmy do Świnoujścia. Trasę Świnoujście-Kopenhaga-Oslo-Kopenhaga pokonaliśmy dwoma promami. Z Kopenhagi do Ystad dotarliśmy drogą lądową, zaś z Ystad do Świnoujścia znów płynęliśmy promem.

Crown of ScandinaviaPonieważ morzem przemieszczaliśmy się nocą, dnie przeznaczyliśmy na zwiedzenie wymienionych wyżej miast. To optymalne rozwiązanie. Pozwoliło maksymalnie wykorzystać zaplanowany na tę podróż czas – zapoznać się zarówno z altnajwiększymi atrakcjami odwiedzonych miast (ze szczególnym uwzględnieniem ich „morskich” stron), jak i statków, na pokładach których gościliśmy.

altWróciliśmy pełni wrażeń. Przekonani jednocześnie, że z czystym sercem podobny rejs polecić możemy wszystkim miłośnikom morza w naszym kraju. Południowa Skandynawia zaskoczyła nas mnogością morskich pamiątek, z których części nie zobaczymy nigdzie indziej.

altRozrywkowe promy

OsloZe Świnoujścia do Kopenhagi popłynęliśmy Pomeranią należącą do Polskiej Żeglugi Bałtyckiej (Polferries). Jednostka mierzy 127 metrów długości, zabiera na pokład 273 samochody osobowe, 26 ciężarówek i tysiąc pasażerów (z czego 478 w kabinach). Przy prędkości 15 węzłów, trasę ze Świnoujścia do Kopenhagi pokonuje w 12 godzin.

altPodróż Kopenhaga-Oslo-Kopenghaga odbyliśmy z kolei na pokładzie promu Crown of Scandinavia, którego właścicielem jest DFDS Seaways. Statek ma 170 metrów długości, zabiera 450 aut i niemal 2 tysiące pasażerów (wszystkich w kabinach). Jednostka rozwija prędkość 22 węzłów, dzięki czemu trasę z Kopenhagi do Oslo pokonuje w 16,5 godziny.

Najkrócej przebywaliśmy na pokładzie promu Polferries Wawel, którym płynęliśmy z Ystad do Świnoujścia. Spędziliśmy tam zaledwie nieco ponad 6 godzin. Statek ma 163 metry długości, zabiera na pokład 310 samochodów osobowych, 50 ciężarówek i tysiąc pasażerów, z czego 488 w kabinach. Jednostka rozwija prędkość 16 węzłów.

Promy różni wiek, wielkość i standard. Najstarsza jest Pomerania – ma 32 lata, Wawel dwa lata mnie, a Crown of Scandinavia został zbudowany 16 lat temu. Chociaż oba promy PŻB były od czasu budowy kilka razy modernizowane i remontowane, to jednak trzeba przyznać, że to Crown of Scandinavia wydaje się najbardziej komfortowy. Jest też spośród nich największy.

Nie oznacza to, że podróż promami Polferries jest mniej przyjemna. Każdy jest na swój sposób pływającym centrum rozrywki i zabawy. Standard kabin (tych najbardziej popularnych a więc dwu i czteroosobowych) na wszystkich altwymienionych wyżej promach jest podobny. Większość pasażerów i tak nie przebywa w nich zbyt długo. Niektórzy w ogóle nie kładą się spać, chcąc maksymalnie wykorzystać czas na nocne przyjemności.

altO atrakcyjności pobytu na promie decyduje kilka elementów. Po pierwsze znajdujące się tam restauracje, bary, kawiarnie i dyskoteki. Mają tutaj co robić zarówno seniorzy, jak i dzieci. Drugim elementem jest na pewno serwowane altna pokładzie jedzenie. Smacznie i dużo jest go szczególnie na Crown of Scandinavia, gdzie podaje się je w formie bufetu. Delektujący się nim pasażerowie potrafią spędzić przy kolacji nawet dwie godziny. Trzecim elementem jest altmożliwość zrobienia zakupów w sklepie wolnocłowym. Artykuły, które można w nich kupić są nieraz o kilkadziesiąt procent tańsze niż na lądzie.

altDla miłośnika morza największą atrakcją związaną z przebywaniem na promie jest zapewne sama podróż morska. Statki przepływają przez akwen urozmaicony wyspami i cieśninami, a przed Oslo prom przechodzi przez fiord. altPodziwiać można zapierające dech w piersi widoki, obserwować mijane miejscowości, a w nich np. zamek Kronborg, gdzie rozgrywa się akcja „Hamleta”.

Najbardziej wytrwali mogą się także wybrać na nocny spacer po pokładzie. Przy dobrej pogodzie rozkoszowanie się rozgwieżdżonym niebem, księżycową poświatą na wodzie i błyskającymi światłami latarni morskich ustawionych na brzegu jest dużym przeżyciem.

1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter