Szczecin. W Wielką Sobotę znaleziono ciało - najprawdopodobniej - pracownika stoczni Gryfia, który w styczniu wpadł do Odry podczas konserwacji hydrantów.
Tożsamość mężczyzny zostanie potwierdzona po wykonaniu niezbędnych w takim wypadku badań. Na razie, na podstawie fragmentów odzieży można przypuszczać, że są to właśnie zwłoki stoczniowca.
Przypomnijmy, że do wypadku doszło 26 stycznia, około godziny 22.30.
- Jego kolega jeszcze próbował mu pomóc, jednak koło ratunkowe nie miało niezbędnej linki. Dlatego, gdy ojciec go nie złapał, trzeba było pobiec po inne koło, upłynęło sporo czasu, nim je znaleziono - opowiadał miesiąc temu „Kurierowi" syn ofiary.
Płetwonurkowie szukali wtedy ciała w nocy. Później zaprzestano poszukiwań, gdyż woda miała bardzo niską temperaturę, w dodatku także przejrzystość była niewielka.
W minioną sobotę na jednym z nabrzeży, w Szczecinie, zwłoki mężczyzny zauważyła osoba przepływająca tamtędy barką. Powiadomiono policję.{jathumbnail off}
Inne
Znaleziono ciało pracownika stoczni?
11 kwietnia 2012 |
Źródło:
