We wrześniu przyszłego roku spółka Teleskop chce zacząć produkcję w nowej fabryce położonej pomiędzy hutą w Stołczynie i papiernią w Skolwinie. Na razie teren porastają chaszcze. W piątek na pokładzie statku "Odra Queen" został podpisany list intencyjny w tej sprawie.
- Czekaliśmy na to kilka miesięcy - mówi Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego. -To jest przypieczętowanie pierwszego okresu. Ten list rodził się bardzo długo. Inwestor, którego mamy nadzieję pozyskać dla regionu, miał kłopot z lokalizacją przedsięwzięcia. Najpierw miało to być na terenach byłej szczecińskiej stoczni, ale negocjacje utknęły w martwym punkcie. Znaleźliśmy jednak alternatywną lokalizację.
Nowe miejsce to puste tereny pomiędzy dawną hutą w Stołczynie i nieczynną papiernią w Skolwinie. Trzeba je uzbroić, doprowadzić drogi i tory kolejowe, zbudować nabrzeże.
- Zakończyliśmy etap, który był najmniej widowiskowy dla obserwatorów z zewnątrz - mówi Piotr Krzystek, prezydent Szczecina. - Ale wymagał ogromu pracy. Cieszą się, że Teleskop chce inwestować w Szczecinie, że widzi u nas potencjał. Wierzę w sukces tej inwestycji, jestem przekonany, że się uda.
Miasto ma się zająć skomunikowaniem terenów między papiernią i hutą z resztą świata. Do niego będzie też należało wykonanie uzbrojenia. Natomiast nabrzeże zbuduje inwestor.
- Będzie miało 250 metrów długości - mówi Christopher Maas, dyrektor ds. handlowych w spółce Teleskop. - Czyli będzie to całkiem duże nabrzeże. Myje zbudujemy, ale miasto będzie zaangażowane w prace projektowe. Nasze plany są ambitne. W pierwszych dwóch latach inwestycja będzie nas kosztowała 10 milionów euro, co będzie dalej, nie wiemy, ale sądzimy, że całość to minimum 40 milionów euro. Szacujemy, że dzięki temu nasze obroty się podwoją lub potroją, a może nawet wzrosną dziesięciokrotnie.
Teleskop produkuje duże konstrukcje stalowe, m.in. chwytaki dla dźwigów do podnoszenia kontenerów. Pomiędzy Stołczynem i Skolwinem ma jednak działać nowa spółka, Teleyard. Ma wytwarzać skomplikowane elementy dla specjalistycznych statków, m.in. służących do pogłębiania dna oceanicznegp. Być może również części dla morskich farm wiatrowych.
Według przedstawionego w piątek harmonogramu, w lutym przyszłego roku miałoby się zacząć stawianie konstrukcji pierwszej hali produkcyjnej o powierzchni 12 tys. mkw. We wrześniu przyszłego roku miałaby się zacząć produkcja, a w grudniu firma zatrudniałaby 100 osób. Na koniec 2016 r. pracowników miałoby być 400, a na koniec 2020 r. -1000. Na razie jednak między Stołczynem i Skolwinem są chaszcze.
Jarosław Spirydowicz{jathumbnail off}
Inne
Między hutą a papiernią
01 sierpnia 2011 |
Źródło:
