Morskie przewozy kontenerowe na świecie osiągnęły w 2010 r. poziom 138 mln TEU (twenty-foot equivalent unit – jednostka wielkości kontenerów), tj. wzrosły o 12,2 proc. w porównaniu z 2009 r. Właśnie dobra koniunktura w tym sektorze transportu to także szansa na rozwój polskich portów, które są gotowe konkurować o klientów i zdobywać nowe rynki.
- Polskie porty morskie mogą stać się bramą dla rozwoju handlu pomiędzy krajami Azji i Europy Środkowo-Wschodniej. Już dziś są w stanie obsługiwać bezpośrednie połączenia z wykorzystaniem największych kontenerowców świata – powiedział wicepremier Waldemar Pawlak, minister gospodarki podczas spotkania z przedstawicielami Gdańskiego Klubu Biznesu i DCT Gdańsk SA.
Zdaniem wicepremiera, nasze porty morskie mogą być ważnym elementem światowej infrastruktury transportowej i połączeń gospodarczych północ-południe. Mogą one przejąć część strumienia transportowego na linii Azja - Europa Środkowo-Wschodnia, co dałoby dodatkowy impuls dla rozwoju gospodarczego tych regionów.
Strategia ta została zapoczątkowana. Największy przewoźnik na świecie Maersk Line (ma 16 proc. udział w światowych przewozach kontenerowych) włączył port w Gdańsku do grona swoich strategicznych partnerów. Staje się on hubem, czyli miejscem bezpośredniej dostawy ładunków w kontenerach, skąd transportowane są one dalej drogą morską lub lądową.
Z informacji wicepremiera wynikało, że resort zakłada dobre prognozy dla przeładunków w polskich portach morskich. W 2015 r. będą obsługiwać od 1,2 do 2,6 mln TEU (w ub.r. – ok. 1 mln).
Gdańsk jest obecnie najszybciej rozwijającym się portem na Bałtyku. Sprzyja temu m.in. doskonałe usytuowanie i niezamarzający port. Operujący w nim DCT (Deepwater Conteiner Terminal) odnotował od 2009 r. wzrost przeładunków aż o 180 proc. Firma planuje zwiększyć do 2020 r. liczbę przeładunków 5,5-krotnie.
Transport towarów drogą morską oznacza także 6-krotnie mniejszą emisję CO2 w porównaniu do transportu kolejowego i ponad 15 razy mniejszą niż w przypadku transportu drogowego.
Wicepremier Pawlak przypomniał, że Ministerstwo Gospodarki wprowadza rozwiązania mające na celu usuwanie barier rozwojowych, z którymi muszą borykać się przedsiębiorcy, także z branży portowej.
- W listopadzie 2010 r. podjęliśmy działania na rzecz zmiany 23-proc. stawki podatku VAT na usługi realizowane w polskich portach morskich – powiedział - Działania zakończyły się sukcesem, Sejm przyjął preferencyjną, zerową stawkę podatku VAT na tego typu usługi, co powinno korzystnie wpłynąć na konkurencyjność polskich portów.{jathumbnail off}
Inne
Dobre perspektywy dla obsługi kontenerowców w polskich portach morskich
22 lipca 2011 |
Źródło:
