Dwa pierwsze prototypowe lodołamacze mają trafić do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie. Po ich przetestowaniu będą budowane kolejne. Cała polska flota tych statków ma być odmłodzona w ciągu 10 lat.
Odbudowę polskiej floty rzecznych lodołamaczy zapowiedział wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. Mamy 24 takie statki, ale są wysłużone i awaryjne. Najstarsze liczą ponad 40 lat.
- Zaczynamy odbudowywać całą flotę lodołamaczy - mówił wiceminister Gawłowski na niedawnej konferencji z okazji 65-lecia Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych oraz 20-lecia Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie. - W przyszłym roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska rozpocznie finansowanie pierwszych prototypów. Jeżeli te prototypy sprawdzą się, następne jednostki będziemy współfinansować.
Na razie nie wiadomo, ile specjalistyczne jednostki będą kosztować.
- Zaczynamy od prototypów, które są przygotowywane przez RZGW w Szczecinie - poinformował wiceminister. - Planujemy na nie wstępnie 21 milionów złotych. Jeżeli się okaże, że za tę sumę nie uda się zbudować jednostek, jesteśmy w stanie ją zwiększyć.
Cała flota powinna być odnowiona w ciągu dziesięciu lat. Obecnie najmłodsze z tych statków mają już 25 lat, a najstarsze - 44.{jathumbnail off}
Inne
Nowe lodołamacze. Prototypy trafią do Szczecina
27 czerwca 2011 |
Źródło:
