Wody potoków, znajdujących się po północnej stronie molo, zostaną wyprowadzone wgłąb morza podobną rurą, jak ta, która wyprowadza potoki wpadające do morza przy granicy z Gdańskiem.
Unia Europejska da 26 mln zł na wyprowadzenie wgłąb Zatoki Gdańskiej wód potoków, znajdujących się na północ od molo. Miasto do inwestycji dopłacić będzie musiało jedynie 2,5 mln zł.
Sopot wody swoich potoków zaczął wyprowadzać w morze dwa lata temu. Do tej pory wyprowadzono już wody potoków znajdujących się na południe od molo. Wybudowanie dwóch kolektorów sprawiających, że potoki, a wraz z nimi deszczówka, wypływają nie na plaży, a 300 m od brzegu, kosztowało 74 mln zł. Miasto co prawda uzyskało na ten cel unijne dofinansowanie, ale wynosiło ono jedynie 20 proc. wartości inwestycji.
Za ostatni jej etap zapłaci jednak znacznie mniej. Wszystko przez to, że przygotowany przez Sopot projekt "Ochrona wód przybrzeżnych Bałtyku - NEFA BALT II" został zaakceptowany przez Komisję Europejską, która postanowiła wesprzeć go pomocą finansową w wysokości aż 90 proc. kosztów inwestycji.
To całkiem zrozumiałe, biorąc pod uwagę fakt, iż działania Sopotu, związane z wyprowadzeniem wód potoków, łączy się właśnie z restrykcyjnymi w tej kwestii normami unijnymi, które nakazują wprowadzanie podobnych rozwiązań. Chodzi głównie o czystość plaż.
- Wszystkie wymogi Sopot musi spełniać już od 2015 roku. Niemniej jednak prace nad wyprowadzeniem wód ostatnich potoków będziemy chcieli rozpocząć we wrześniu tego roku, tak aby realizacja całej inwestycji zakończyła się przed sezonem roku 2012 - mówi Małgorzata Kowalewska, kierownik referatu ds. pozyskiwania finansowania z funduszy europejskich w sopockim magistracie.
Wcześniej - w maju lub w czerwcu - rozpisany zostanie stosowny przetarg. Najpierw jednak sopoccy radni będą musieli skorygować uchwalony niedawno budżet i uwzględnić w nim dodatkowy wydatek.
Piotr Weltrowski{jathumbnail off}
Inne
UE daje pieniądze na sopockie potoki
07 lutego 2011 |
Źródło:
