Pałac Elizejski i Kreml wydały wspólny komunikat informujący o budowie dwóch francuskich okrętów klasy Mistral dla Rosji. Jeśli współpraca będzie zadowalała obie strony, kontrakt może być rozszerzony o dwie następne jednostki.
- Po ogłoszeniu 5 października br. międzynarodowej oferty na dostarczenie rosyjskiej marynarce wojennej dwóch okrętów wyrzutni i dowodzenia władze rosyjskie przyjęły propozycję złożoną przez konsorcjum utworzone przez francuskie przedsiębiorstwa DCNS i ST wraz z rosyjskimi stoczniami OSK - napisano w komunikacie. Jak precyzują rządy obu państw, oferta konsorcjum przewiduje w pierwszym etapie budowę dwóch okrętów i może być rozszerzona o dwie dodatkowe jednostki. W oświadczeniu stwierdza się również, że prezydenci Rosji Dmitrij Miedwiediew i Francji Nicolas Sarkozy "gratulują sobie konkretyzacji tej bez precedensu operacji, korzystnej dla przemysłu i rynku pracy w obu krajach".
Zdaniem Paryża i Moskwy, "podpisana umowa ilustruje wolę i zdolność Francji i Rosji rozwoju partnerstwa we wszystkich dziedzinach, łącznie z obroną i bezpieczeństwem". W komunikacie nie ma mowy o wyposażeniu mistrali w specjalny osprzęt elektroniczny i informatyczny, przeciwko czemu protestowały Stany Zjednoczone, obawiając się, że Rosja może w ten sposób zdobyć tajne amerykańskie i natowskie technologie wojskowe. Na początku grudnia premier Fran÷ois Fillon twierdził jednak, że Paryż nie ograniczy się tylko do dostarczenia pustego kadłuba. - Nie ma żadnego problemu z przekazaniem technologii - deklarował wtedy szef francuskiego rządu.
Dla Paryża Rosja nie jest już przeciwnikiem z okresu zimnej wojny i nie przedstawia ona żadnego zagrożenia, dlatego uważa się tu, że nic nie usprawiedliwiałoby odmowy sprzedaży mistrali. Innego zdania jest szereg państw, które wciąż czują się zagrożone przez Rosję. Swój niepokój sprzedażą mistrali wyraziły już państwa bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia) oraz Gruzja i Stany Zjednoczone. W telegramie z lutego 2009 r., ujawnionym przez WikiLeaks, amerykański sekretarz obrony Robert Gates, pisząc do ówczesnego francuskiego ministra obrony Herv Morina, wyraził amerykańskie "zaniepokojenie w obliczu perspektywy zakupu mistrali przez Rosję". Według Waszyngtonu, decyzja ta jest wysłaniem złego sygnału do sojuszników centralnej i wschodniej Europy, którzy wciąż obawiają się Moskwy.
Mistral (jedna jednostka kosztuje 500 mln euro) jest wszechstronnym okrętem wojennym zdolnym do transportu helikopterów i czołgów, mogącym pomieścić zarówno szpital wojskowy, jak i dowództwo armii. Decyzja Francji o jego sprzedaży Rosji jest podyktowana przede wszystkim czynnikami ekonomicznymi. Według komunikatu, oznacza ona dla francuskiego przemysłu "5 mln godzin pracy dla 1 tys. ludzi przez cztery lata w stoczni Saint-Nazaire".
Franciszek L. Ćwik{jathumbnail off}
Inne
Mistrale dla Rosji
27 grudnia 2010 |
Źródło:
