Inne
W ubiegłym tygodniu podczas zakończenia sezonu w Narodowym Centrum Żeglarstwa w Górkach Zachodnich (Gdańsk) witano słynny jacht "Polonez", który dotąd bazował w Szczecinie. Właściciele jachtu, warszawska firma deweloperska odpowiedziała w ten sposób na liczne zaproszenia, aby przebazować jacht.

W ten sposób straciliśmy jedną z najsłynniejszych polskich jednostek. Przypomnijmy, że na "Polonezie" zbudowanym w 1972 r. w Morskiej Stoczni Jachtowej im. Leonida Teligi, kpt. Krzysztof Baranowski startował w samotnych regatach przez Atlantyk, a następnie także samotnie popłynął wokół globu trudną trasą przez Przylądek Horn. Po powrocie z tego rejsu jacht żeglował w barwach Jacht Klubu ówczesnej Wyższej Szkoły Morskiej, a następnie (1987 r.) sprzedany został niesławnej pamięci biznesmenowi (Bezpieczna Kasa Oszczędności) Lechowi Grobelnemu. To był najgorszy okres w dziejach jachtu. Przez ponad 20 lat "Polonez" sterczał w hangarze i rozpoczęto jego przebudowę. Krótko właścicielem była Stocznia Szczecińska i dopiero, gdy jednostkę kupił warszawski deweloper, dokończono przebudowę i już w czerwcu 2008 r. podniesiono na "Polonezie" banderę.

Warto także przypomnieć, że wyjątkowo wiele starań o dokończenie przebudowy jachtu i jego wyposażenie poczynił szczeciński żeglarz Bruno Salcewicz. Za włożony wkład pracy żeglarz wyróżniony został przez Bractwo Wybrzeża.


(Ag){jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter