Szybki kontakt pomiędzy armatorem statku a stocznią, która go naprawi i zapewni miejsce w doku, umożliwi specjalny wortal www.drydock-booking.com. Pomysłodawcą takiej internetowej usługi jest Mirosław Bułdo, szef szczecińskich firm: Phoenix Polska i Kodiak.
Phoenix Polska działa od 5 lat i specjalizuje się w remontach silników statków. Jej szef, Mirosław Bułdo, powołał kolejną spółkę - Kodiak, która też obejmie branżę morską, ale od strony informatycznej.
- Informatyzacja w tej branży idzie bardzo powoli - mówi Mirosław Bułdo. - Owszem, są zautomatyzowane systemy, na przykład nawigacyjne, ale w zarządzaniu widać tu duże opóźnienie.
Kodiak proponuje produkt, który będzie działać podobnie jak booking.com w branży hotelarskiej, ale zamiast rezerwacji pokoju umożliwi zabukowanie miejsca poprzez internet w stoczniowym doku - w dowolnym miejscu na świecie i za darmo.
- Takiego rozwiązania dotąd nie było, zaś zapotrzebowanie w branży jest - tłumaczy M. Bułdo. - Miałem na przykład do czynienia z sytuacją: na Karaibach statek prawie się przełamał i trzeba było na tych miast znaleźć dok, by go naprawić.
Działo się to w piątkowy wieczór, czyli nikt nie pracował. Zaczęły się nocne telefony, wysyłanie e-maili, faksów, czekanie na odpowiedź.
Nasz system pozwoli zaoszczędzić czas i nerwy. W sytuacjach awaryjnych, po wejściu na wortal, i dać będzie, gdzie w okolicy jest wolny dok i z jaką firmą rozmawiać.
Takimi usługami są zainteresowani armatorzy statków i stocznie. A na świecie działają ich tysiące.
- W pierwszej kolejności zapraszamy polskich armatorów, rozmawialiśmy już z PŻM, będziemy rozmawiać z innymi, jak Euroafrica czy Unibaltic - dodaje M. Bułdo. - Priorytetowe są też dla nas Szczecińska Stocznia Remontowa "Gryfia", Morska Stocznia Remontowa w Świnoujściu.
Rejestracje zainteresowanych firm już trwają, za moment wortal zacznie działać. M. Bułdo, który wymyślił tę e-usługę i przygotował dokumentację, podkreśla, że zbudowaniem platformy internetowej zajęła się szczecińska firma z branży IT - Studio-online, Marzena i Paweł Szymczuk. System jest już przetestowany i wdrożony.
Na razie program umożliwia znalezienie adresu z wolnym miejscem dla statku w suchym doku lub przy nabrzeżu naprawczym, wraz z opisem możliwości technicznych. Wkrótce dojdą kolejne informacje, jak cena, otoczenie stoczni itp.
Na tym nie koniec. Kodiak chce zbudować następną platformę internetową, która umożliwi mniejszym (na początku lokalnym) firmom z branży morskiej zaprezentowanie się w globalnej sieci.
- Często takiej firmy nie stać na zatrudnienie dyrektora do spraw marketingu, który zareklamowałby ją na przykład u niemieckich armatorów, a platforma da jej szansę na prezentację i pozyskiwanie konkretnych zleceń - przekonuje M. Bułdo.
(ek){jathumbnail off}
Inne
Przez wortal do doku
25 listopada 2010 |
Źródło:
