Zakończył się przetarg na nowego operatora molo. Chęć dzierżawy pomostu przez najbliższych 10 lat wyraziła tylko jedna firma - Kąpielisko Morskie Sopot, czyli spółka, która jest operatorem obiektu.
Po fiasku pierwszego, zakończonego w sierpniu, przetargu na molo, sopoccy urzędnicy poszli na spore ustępstwa wobec zainteresowanych dzierżawą. .
Mimo to udało im się zwabić jednak tylko jednego chętnego. Jest nim Kąpielisko Morskie Sopot, czyli spółka, która od wielu lat zarządza sopockim molo. W swojej ofercie firma zaznaczyła jednak, że obsługą powstającej właśnie mariny nie zajmie się samodzielnie - będzie chciała poddzierżawić przystań jachtową firmie Promarina Management Sp. z.o.o., członkowi szwedzkiego koncernu Viamare Promarina Management AB.
Oferta KMS została w poniedziałek poddana ocenie formalnej. Komisja przetargowa uznała, iż spełnia ona wszystkie wymogi.
Nie oznacza to jednak, iż KMS na pewno zostanie nowym-starym operatorem molo. - Teraz oferta będzie poddana ocenie merytorycznej. Oceniana będzie m.in. koncepcja zagospodarowania i funkcjonowania molo i mariny wraz z propozycją wydarzeń artystycznych i sportowych oraz usług gastronomicznych przedstawioną przez oferenta. Oceniane będzie także jego doświadczenie - mówi Magdalena Jachim, rzecznik sopockiego magistratu.
Decyzja o tym, czy oferta KMS zostanie zaakceptowana czy odrzucona zapadnie w przyszłym tygodniu.
Piotr Weltrowski{jathumbnail off}
Inne
Na sopockim molo bez zmian?
12 pażdziernika 2010 |
Źródło:
