Trójmiejscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości otrzymali już odpowiedź Prowincjała redempterystów w sprawie tablicy poświęconej pamięci ofiar Gustloffa. Ojciec Ryszard Bożek nie rozstrzygnął jednak kwestii, czy tablica, która umieszczona została w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka w Gdyni, ma być usunięta czy pozostanie w kaplicy.
Ojciec Prowincjał wyraził swoje ubolewanie w związku ze sprawą i zaznaczył, iż kwestia tablicy nie była z nim konsultowana, a dowiedział się o niej dopiero z mediów. Jednak decyzji o dalszych losach tablicy nie podjął. Chce najpierw wysłuchać opinii i stanowiska arcybiskupa metropolity gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia. Swoje stanowisko uzależnia, jak pisze w odpowiedzi do gdańskich posłów, całkowicie od tego jakie wyrazi gdański metropolita.
- Czekamy na decyzję arcybiskupa, ale zdajemy sobie sprawę, że to skomplikowana kwestia, bo tablica została przecież poświęcona. Dlatego spodziewam się, że to łatwa ani szybka decyzja - mówi Andrzej Jaworski, jeden z autorów protestu, jaki trafił do Prowincjała na początku ubiegłego miesiąca.
Przypomnijmy, iż sporna tablica pamieci ofiar Gustloffa, Steubena i Goyi została poświęcona miesiąc temu w kościele pw. MBNP w Gdyni. Dwaj trójmiejscy posłowie wysłali wówczas protest do Prowincjała.
Agata Grzegorczyk{jathumbnail off}
Inne
O dalszym losie tablicy pamięci zadecyzuje arcybiskup Głódź
04 marca 2010 |
Źródło:
